Nazwali gwiazdę Nasty 1 i…mają rację

News/Nauka 25.05.2015
Nazwali gwiazdę Nasty 1 i…mają rację

„Nasty”, czyli po angielsku „paskudny”. Czym gwiazda mogła podpaść amerykańskiej agencji kosmicznej? Otóż gdyby ta była człowiekiem, z całą pewnością miałaby niedobry charakter.

NASA lubi czasem „sprzedać newsa” opinii publicznej, który wzbudzi jej większe zainteresowanie. Trudno bowiem przeciętnego człowieka zainteresować składem chemicznym danego ciała niebieskiego, a przecież trzeba je podtrzymywać, by móc potem starać się u polityków o większy budżet. Tym razem agencja postanowiła zainteresować nas jedną z gwiazd Wolfa-Reyeta, która przez swoje nieobliczalne zachowanie zyskała miano „Nasty 1” a więc „Paskudna 1”.

Gwiazdę odkryła kilka lat temu dwójka naukowców: Jason Nassau i Charles Stephenson. Można było więc przypuszczać, że miano „NaSty” pochodzi od nazwisk odkrywców. I faktycznie, była to jedna z przesłanek. Ale nie jedyna.

Nasty 1
Nasty 1

Nasty 1 zachowuje się w przedziwny sposób, niespotykany u żadnej innej gwiazdy. Samo jej wykrycie i obserwacja są bardzo utrudnione z uwagi na to, że ciało niebieskie jest otoczone gęstą mgławicą. I właśnie to stanowi o jej paskudnym charakterze… zakładając, że gwiazdy mogłyby mieć jakikolwiek charakter.

Otóż mgławica jest pozostałością po innej gwieździe, którą Nasty 1 teraz „pożera” poprzez potężną siłę swojej grawitacji.

Gwiazdy Wolfa-Rayeta mają zazwyczaj masy od 10 do 25 mas Słońca. Gwiazdy o mniejszych masach są postaci czerwonego nadolbrzyma. Mogą one kończyć swoje istnienie jako supernowe, a niektóre z nich towarzyszyły długim błyskom gamma.

Nasty 1 znajduje się trzy tysiące lat świetlnych od Ziemi i aktualnie jest w centrum zainteresowania zespołu obsługującego Teleskop Hubble’a.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement