Szczepionka na raka coraz bliżej – pierwsze efekty badań i testów są pozytywne

Artykuł/Nauka 16.04.2015
Szczepionka na raka coraz bliżej – pierwsze efekty badań i testów są pozytywne

Nowotwory to jeden z największych wrogów ludzkości, o ile nie największy. Strach przed zachorowaniem na raka jest powszechny wśród wszystkich: nie oszczędza najlepiej wykształconych i najbogatszych. Słynny popularyzator nauki Christopher Hitchens, powiedział, dowiedziawszy się o swojej chorobie (zmarł w 2011 roku na raka przełyku), że nie boi się umierania – ale boi się związanego z chorobą cierpienia i niedołęstwa. Jest to jedna z częstych cech chorób nowotworowych: pozbawienie chorego jakości życia i duża dawka cierpienia.

Nic więc dziwnego, że naukowcy nie ustają w wysiłkach pokonania nowotworów zarówno poszczególnych rodzajów (odnosimy tu coraz większe sukcesy), jak i ogólnie zbadania przyczyn, dla których na nie chorujemy. Lek tak prosty w koncepcji, jak szczepionka na raka, choć byłby bardzo przydatny, jeszcze się nie pojawił. Jednak ostatnie badania opublikowane na początku kwietnia w Nature dają nadzieję, że stworzenie tego typu szczepionki jest możliwe.

Beatriz Carreno, immunolożka pracującą w Uniwersytecie Waszyngtona w St. Louis, przeprowadziła na niewielką na razie skalę, testy kliniczne nowej metody szczepienia. Udało jej się wytworzyć szczepionkę z użyciem zmutowanego białka wchodzącego w skład tkanki nowotworowej, i uzyskać reakcję układu immunologicznego pacjentów.

Dr Beatriz M. Carreno
Dr Beatriz M. Carreno

Wcześniejsze badania obejmowały zwierzęta laboratoryjne (pozytywne efekty uzyskano w zeszłym roku w dwóch niezależnych badaniach przeprowadzonych na myszach), jednak dopiero zespół doktor Carreno zdecydował się przeprowadzić badanie na ludziach – z pozytywnym skutkiem.

Różnica między wcześniejszymi badaniami, a tym przypadkiem jest znacząca. Dotychczasowe próby wytworzenia szczepionki opierały się na białkach, które występują zarówno w komórkach zdrowych, jak i zmutowanych. Podejście dr Carreno polega na stworzeniu szczepionki w oparciu o białka występujące jedynie w komórkach nowotworowych, z uwzględnieniem ich siedmiu unikalnych cech.

Nie jest na razie pewne, czy odpowiedź immunologiczna organizmu będzie wystarczająca aby pokonać nowotwór, ale jest to konieczny krok dla ewentualnego wytworzenia szczepionki.

Problem z komórkami rakowymi polega na ominięciu blokad w ich namnażaniu, i na tym, że są traktowane przez układ odpornościowy jako zwykłe, zdrowe komórki. Wytworzenie, za pomocą szczepionki, reakcji odpornościowej na zmutowane komórki, pozwoliłoby na bardzo wczesne ostrzeżenie przed powstającą w organizmie mutacją. W idealnej sytuacji, taka komórka zostałaby uznana za obcą, i usunięta. Według dr Carreno, wąskim gardłem w tego typu terapiach jest jedynie identyfikacja białek – cała reszta terapii jest przeprowadzona standardowymi, znanymi lekarzom, metodami.

Wraz z postępującą poprawą jakości i długości życia, dobrze byłoby abyśmy nie musieli obawiać się atakujących nasze organizmy chorób nowotworowych. Wiele można zdziałać nie narażając się na czynniki ryzyka (np. palenie papierosów), jednak istnieje wiele rodzajów nowotworów których etiologia nie jest tak oczywista. Stworzenie szczepionki, najlepiej powszechnie używanej, byłoby w tym temacie prawdziwym przełomem.

Źródło: Nature

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement