Kuszące Jabłko

Blog Forum 13.04.2015
Kuszące Jabłko

Zheng ma 21 lat i pochodzi z Chińskiej prowincji Guangzhou. Od niedawna przebywa w więzieniu. Został aresztowany za sprzedaż narkotyków przyjacielowi. Jak zeznał policji wybrał karierę dilera, żeby zarobić na nowy, inteligentny zegarek Apple.

Obiektem swojego pożądania uczynił model iWatch ze stalową kopertą, przedstawiciela raczej średniej półki w nowej ofercie amerykańskiego producenta. Jego cena w Chinach odpowiada 668 dolarom, choć w Stanach można go nabyć 0 100 dolarów taniej. Nie zniechęciło to Zhenga, który postanowił nabyć gadżet za wszelką cenę. Przyszło mu ją jednak zapłacić w zupełnie innej formie, niż się spodziewał.

Dzięki nowej polityce sprzedażowej Apple w Chinach, takie obrazki z życia mogą już wkrótce stracić powab sensacji, stając się elementem zwykłej codzienności.

Apple nie kryje swoich planów ekspansji na chińskim rynku. Chce zwiększyć liczbę swoich sklepów z 15 do 25 do końca roku. Wydaje się to zaklinaniem rzeczywistości, zwłaszcza wobec silnej pozycji konkurencji (Huawei, Samsung) oraz raportów wskazujących na załamanie popytu na produkty związane ze stylem życia, zdrowiem, gadżetami – takie jak nowy iWatch właśnie.

Chiński konsument nie ma nic przeciwko produktom z luksusowych segmentów rynku – materialne manifestacje dobrobytu i prestiżu to nic obcego zamożnym mieszkańcom Państwa Środka. Typowo praktyczne podejście tamtejszych klientów każe im mimo wszystko zwracać uwagę na ceny, które z jednej strony muszą samą swoja wysokością wzbudzać respekt i kojarzyć się z luksusem, ale z drugiej – nie mogą doprowadzić portfela do ruiny.

Apple prowadząc swoją polityką cenową, stanęło w rozkroku między światem innowacji i klasycznego szyku. Wykluczając ze swojej grupy docelowej chińskich fanów nowych technologii postanowił zawalczyć o klienta zamożnego i zorientowanego na luksusowe marki – choć w tej grupie nabywcy o wiele chętniej mogą sięgnąć po tradycyjne modele takich producentów jak Piguet, Patek Philippe albo Breguet.

Należy jednak pamiętać, że Apple jest mistrzem precedensu, jeżeli idzie o wywalczenie dla gadżetów elektroniki użytkowej statusu kultowych. Tak stało się z iPadem, MacBookiem i iPhonem. W połączeniu z siła marki jaką posiada firma z nadgryzionym jabłuszkiem w logo, tak też może stać się z nowym iWatchem, co może sprawić, że jeszcze nie jeden chiński klient w pogoni za odrobiną luksusu i prestiżu sięgnie po zakazany owoc, tak, jak uczynił to Zheng.

Fotografia pochodzi z: thenextweb.com

Tagi: , ,

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement