Czy Siri może być homofobką?

Felieton/Technologie 16.04.2015
Czy Siri może być homofobką?

Siri jest homofobką, aaa! W rosyjskiej wersji językowej traktowała wzmianki o gejach, lesbijkach i w ogóle LGBT jak przekleństwa i odpowiadała bardzo niegrzecznie, wręcz chamsko. Okropna Siri z zamkniętym umysłem!

Widzicie tu problem? Siri to algorytmy. Siri nie jest ani kobietą, ani mężczyzną, ani nawet człowiekiem. Gdy czytam enty tytuł tekstu brzmiący mniej więcej “Siri jest homofobką” trafia mnie szlag. Nie. Rosja ma homofobiczne prawa, Putin jest prawdopodobnie homofobem, tak samo jak wujek Zdzisiek i część polityków. Nie Siri. Siri nie istnieje, jest produktem Apple’a, więc jeśli kogokolwiek oskarżać w tytule, o kimkolwiek pisać jako o homofobie, to o Apple.

Owszem, firma w 36 godzin naprawiła homofobicznuie nacechowany błąd i teraz te same zapytania kierują do wyników wyszukiwania. Problem był o tyle dziwny, że traktował słowa związane z LGBT jak przekleństwa i nie wiadomo, czy była to cicha próba dostosowania się do praw z Rosji zakazujących propagowania homoseksualizmu mająca przejść niezauważenie czy po prostu błąd, który wpisał na listy zakazanych słów nie to, co trzeba. Apple twierdzi, że to drugie i szybko naprawił problem.

Nie ma żadnego powodu by twierdzić, że było inaczej – prezes Apple’a jest otwarcie gejem a firma czasem wspiera środowiska LGBT. Świadome dostosowywanie się do antyhomoseksualnych praw z Rosji, nawet jeśli z perspektywy finansowej i legalności rozsądne, byłoby zbyt dużym ryzykiem wizerunkowym dla Apple’a. Na razie nie ma co dorabiać tu teorii spiskowych.

Jednak cała afera pokazuje, jak zaczęliśmy traktować asystentów głosowych – zbiór algorytmów, boty do przegrzebywania Internetu z głosami lektorów i suchymi żartami.

Zbiorczo zaakceptowaliśmy Siri czy Cortanę jako osoby. Siri to zwykle “ona”, a gdy mówi jakąś głupotę, to czujemy się dziwnie i obwiniamy w pierwszej kolejności JĄ, dopiero potem przypominamy sobie, że powinniśmy winić twórców.

Ostatnio znajomy powiedział mi, że są duże firmy, które już zajmują się tworzeniem sztucznej osobowości do produktów, nie tylko smartfonów, ale też zwykłych sprzętów domowego użytku, że prawdopodobnie będziemy mogli dokupować takie osobowości wedle własnych preferencji. Chcesz lodówkę z osobowością miłej kobiety, a może wolisz sarkastycznego introwertyka?

Może nazwiesz swój odkurzacz Nikuś i będziesz do niego mówić? Kiedy pokłócisz się z pralką?

hXOlUp1y

Mamy skłonności do antropomorfizowania wszystkiego, co się da. Dzieci robią to naturalnie, dorośli niby już wiedzą, że przedmioty nie mają cech ludzkich a mimo to dają się ponieść. Jednak technologia, która personifikuje nawet nie tyle urządzenia, co program podłączony do Internetu jest już nieco przerażająca. A dziennikarze podążający za trendem pisania o nich jak o ludziach nie pomagają.

Czy Siri może być homofobiczna?

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement