Poznaj Mleczną Drogę, czyli Microsoftu sposób na błyskawiczne aktualizacje Windowsa 10

News/Oprogramowanie 21.03.2015
Poznaj Mleczną Drogę, czyli Microsoftu sposób na błyskawiczne aktualizacje Windowsa 10

Właśnie się dowiedzieliśmy, że Windows 10 pojawi się szybciej niż uważano, a także zapowiedziano koniec czekania miesiącami na aktualizacje dla smartfonów.

Z Microsoftu napływa dziś taki ogrom informacji, że musimy wręcz je selekcjonować, by nie stać się słupem ogłoszeniowym Jedynej Słusznej Firmy. Tej informacji nie można jednak pominąć, gdyż jest ona, przynajmniej dla wieloletnich użytkowników systemów Microsoftu, dość zaskakująca.

Po pierwsze, najważniejsze: Microsoft ogłosił, że Windows 10 pojawi się już tego lata w finalnej wersji. To oznacza, że nie będzie zwyczajowej kilkunastotygodniowej przerwy pomiędzy fazą RTM, przekazaniem systemu partnerom a faktycznej jego dostępności, jak to miało miejsce przy okazji każdej premiery Windows.

Microsoft jest przekonany, że prace nad Windows 10 zostaną zakończone względnie szybko. Sęk w tym, że najprawdopodobniej ta informacja dotyczy wyłącznie edycji na duże tablety i komputery osobiste. Małe tablety i smartfony zapewne dostaną aktualizację nieco później, choć to już są wyłącznie przypuszczenia autora tej notki niepodparte żadnymi konkretnymi informacjami.

windows-10-demo-01

Jednak i dla użytkowników smartfonów z Windows mamy dobre wieści. Rzekłbym, że wręcz istotniejsze niż wcześniejsza premiera Windows 10.

Projekt Mleczna Droga

Jedynym systemem operacyjnym Microsoftu, który był sprawnie i szybko aktualizowany, był Windows Phone 7. Zawdzięczał to swojej znikomej popularności i brakowi zainteresowania wśród operatorów, którzy nie byli zainteresowani własnoręcznymi testami aktualizacji czy wprowadzaniu do systemu własnych, niestandardowych usług.

Windows Phone jednak urósł w siłę i zaczyna mieć coraz większe znaczenie. Co więcej, jest dostępny na coraz większej liczbie urządzeń, często znacznie różniących się w konfiguracjach sprzętowych. W efekcie Windows Phone 8.x jest aktualizowany znacznie wolniej, i to nie tylko w przypadku modeli operatorskich. Najnowsza aktualizacja, a więc Windows Phone 8.1.1 (lub Lumia Denim) nadal jest udostępniana i proces jej wdrażania się nie zakończył, mimo iż została zapowiedziana już kilka miesięcy temu i mimo że jest już Windows Phone 8.1.2. Windows 10 ma skrócić proces wdrażania aktualizacji do 4-6 tygodni. W jaki sposób?

Microsoft zapowiedział taktykę, którą nazwał „Project Milkyway”. Dopóki nie zobaczymy jej w praktyce jest ona równie wiarygodna, co powtarzane co roku przez Google’a różne zapowiedzi na temat Androida, które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości, warto jednak się nad nią pochylić.

Project-Milkyway-620x325

windows-10-update-process

Microsoft opracował w jej ramach zunifikowaną procedurę testową, uwzględniającą publiczne beta-testy nowych wersji Windows (poprzez program Windows Insider) oraz opracowywania metod jej wdrażania dla zewnętrznych partnerów sprzętowych. Wyniki jego testów oraz procedura testowa zostanie udostępniona wszystkim partnerom Microsoftu a także telefoniom komórkowym. Jak twierdzi Microsoft, dzięki platformie Milkyway, testy aktualizacji wykonywane przez firmy trzecie mają być formalnością i to dość mało czasochłonną.

Wszystko nadal jednak będzie zależeć od partnerów OEM i operatorów

Obietnice Microsoftu mogą jednak nie mieć pokrycia w rzeczywistości. Microsoft w tym momencie odbiera partnerom i operatorom jakiekolwiek wymówki do wstrzymywania aktualizacji. Sam bierze na siebie testy wariantów sprzętowych i operatorskich, dostarcza im do weryfikacji procedurę testową a nawet weźmie na siebie integrowanie niestandardowych usług operatorskich i obsługę niestandardowego sprzętu do systemu. Problem w tym, że operatorzy i partnerzy wymówek nie potrzebują by wstrzymywać aktualizację, co już udowodnili nieraz.

Jedyną firmą, która ma realny wpływ na operatorów jest Apple. Osiągnął to poprzez uczynienie z iPhone’a obiektu pożądania, dla którego konsument chętniej zmieni sieć operatorską niż zrezygnuje z zamiaru kupna tego telefonu. Operator ma prosty wybór: przyjęcie iPhone’a do swojej oferty albo wycofanie się z oferowania go. Wybór jest oczywisty, ale wyłącznie w przypadku tego smartfonu. Żaden inny producent, nawet Samsung, nie ma takiej siły przebicia.

Nie mogę się doczekać dnia, w którym na moim głównym komputerze zainstaluję Windows 10 i cieszę się, że czas oczekiwania na aktualizację do tego systemu zostanie skrócony. Obawiam się jednak, że w przypadku mojej Lumii wiele się nie zmieni, choć nie sposób nie docenić starań Microsoftu. Chciałbym się jednak mylić…

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement