Wszystko, co musisz wiedzieć o myszkach, aby dobrze wybrać

Artykuł/Longform 17.03.2015
Wszystko, co musisz wiedzieć o myszkach, aby dobrze wybrać

Jest nieodłącznym elementem każdego zestawu komputerowego, od 1981 roku podstawowym narzędziem interakcji z systemem operacyjnym. Dostępna w niezliczonej ilości form, rozmiarów i technologii. Biorąc pod uwagę jak intensywnie się jej używa, wybór właściwej jest niezwykle często ignorowany przez konsumentów. Mowa oczywiście o myszce komputerowej.

Czytaj również: Wszystko co musisz wiedzieć o klawiaturach, a nie zwracałeś nawet na to uwagi

Nie ważne, czy gramy w gry, układamy slajdy w Power Poincie czy po prostu przeglądamy strony internetowe – nasza dłoń spoczywa na myszce, przemieszczając kursor po ekranie. Podobnie jak w przypadku klawiatur, wybór odpowiedniej myszki powinien być odpowiednio przemyślany i dostosowany do naszych potrzeb – niestety, najczęściej nie jest.

Dobierając mysz do komputera, konsumenci zazwyczaj kierują się jednym kryterium – ceną. Ewentualnie wybierają czy mysz ma być przewodowa, czy bezprzewodowa.

To wielka szkoda, ponieważ – jakby nie było – jest to najczęściej używane peryferium, bardziej istotne nawet od doboru klawiatury. Wybrać właściwą mysz nie jest jednak łatwo, przy ogromnym zatrzęsieniu typów, kształtów i modeli zalewających rynek.

W tym poradniku skupimy się na najbardziej popularnych technologiach dostępnych w myszkach i przedstawimy na co zwracać uwagę, gdy wybieramy się do sklepu po nowe urządzenie wskazujące.

Czym się różni mysz laserowa od myszy optycznej?

Obydwie technologie są do siebie bardzo podobne. Obydwie wykorzystują wiązkę światła, która odbijając się od powierzchni informuje komputer o położeniu myszki. Technologia laserowa pozwala na znacznie bardziej precyzyjną interakcję, w związku z czym jest chętnie wybierana przez graczy i innych użytkowników, którzy potrzebują dokładnego wskaźnika.

sensory-myszy

Myszki laserowe umożliwiają też uzyskanie wyższego DPI („prędkości” przesuwania myszki – liczby pikseli, o jaką przesunie się myszka), co jest szczególnie istotne dla graczy. Dla zwykłego użytkownika DPI na poziomie powyżej 1000 jest więcej niż wystarczające, a na rynku znajdują się praktycznie tylko takie modele.

Zaletą technologii optycznej jest fakt, iż myszki w nią wyposażone są zwyczajnie tańsze w zakupie. Nawet w przypadku myszy gamingowych, zbliżone do siebie modele, różniące się jedynie sensorem, znacząco różnią się ceną.

Jeżeli zależy nam jednak na tym, żeby mysz działała na niemalże każdej powierzchni, powinniśmy patrzeć na myszy z sensorem laserowym. Jedyna powierzchnia, na której taka mysz nie będzie działać poprawnie, to tafla szkła lub inne, przezroczyste powierzchnie. Są jednak od tego wyjątki, jak np. myszki Logitech Performance MX wyposażone w technologię Darkfield Laser Tracking, pozwalające używać ich na powierzchniach szklanych (o grubości powyżej 4mm), ponieważ laser jest tak precyzyjny, iż potrafi odbić wiązkę od mikroskopijnych niedoskonałości szkła.

Pewną alternatywę dla sensorów stricte optycznych i laserowych oferuje firma Microsoft ze swoją technologią BlueTrack. Wykorzystując szeroką wiązkę niebieskiego światła, ta mysz optyczna potrafi pracować na każdej powierzchni (z wyjątkiem szkła i powierzchni lustrzanych), oferując jednocześnie precyzję myszy laserowej. Choć nie nada się ona dla zapalonych graczy, to już użytkownicy biurowi z pewnością odczują różnicę w zastosowanej technologii.

Z ogonkiem, czy bezprzewodowo?

Myszki oparte o łączność bezprzewodową mają z pewnością wiele zalet – przede wszystkim wygoda, brak irytującego, plączącego się kabla na biurku i możliwość obsługi komputera np. siedząc na kanapie. Dwie najbardziej powszechne opcje łączności bezprzewodowej to łączność radiowa, z pomocą dedykowanego odbiornika, oraz Bluetooth.

wireless-mouse
Ta ostatnia spotykana jest w myszkach dość rzadko i dotyczy raczej modeli z wyższej półki, jednakże oferuje połączenie bez wykorzystania dodatkowych, zajmujących porty USB odbiorników (o ile nasz komputer posiada wbudowaną łączność BT).

Łączność radiowa jest najczęściej spotykaną w myszkach komputerowych. Z pomocą odbiornika pracującego na częstotliwości 2,4 GHz (sporadycznie 5 GHz) możemy podłączyć czasem więcej niż jedno urządzenie, jak choćby w przypadku technologi Unifying firmy Logitech, dzięki której z pomocą jednego odbiornika możemy połączyć do sześciu urządzeń.

Technologia ta ma jednak pewną wadę – w przypadku, gdy mamy w najbliższym otoczeniu komputera wiele innych urządzeń pracujących na łączności radiowej (bądź wiele urządzeń podłączonych do sieci Wi-Fi o częstotliwości 2,4 GHz) może dochodzić do wzajemnych zakłóceń. O ile w przypadku markowych produktów nie stanowi to większego problemu, o tyle w przypadku tanich, chińskich wynalazków jest to bardzo powszechna kwestia, która zraża klientów do korzystania z myszy bezprzewodowych.

Decydując się na mysz „bez ogonka” trzeba także pamiętać o konieczności wymiany, bądź ładowania baterii. Zazwyczaj nie jest to jednak przesadny problem – przeciętnie myszki pracują na jednej baterii minimum trzy miesiące, a wymiana czy też naładowanie baterii raz na tak długi okres z pewnością nie będzie stanowić przesadnego problemu.

gaming-mouse

Na użytek domowy mysz bezprzewodowa będzie najbardziej rozsądnym wyborem. Może okazać się jednak niewłaściwym, jeśli będziemy szukać myszki przeznaczonej także do gier komputerowych. Wyborowi właściwej myszki gamingowej można by poświęcić naprawdę wiele więcej miejsca, jednak na potrzeby tego tekstu powiem tylko, iż z zasady myszy przewodowe sprawdzają się w grach po prostu lepiej.

Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest tzw. „input lag”, czyli minimalne opóźnienie pomiędzy ruchem myszki, a reakcją kursora, które nie jest zauważalne podczas normalnej pracy z komputerem, lecz jest bardzo irytujące podczas grania w gry, szczególnie typu FPS, czy MOBA.

Oczywiście gracze również mogą znaleźć w przebogatym portfolio dostępnych produktów świetne myszki bezprzewodowe, lecz ich cena jest zazwyczaj naprawdę wysoka.

Kształty, wymiary, przyciski…

Tego wszystkiego jest naprawdę zatrzęsienie, jednak można odnaleźć wśród tego zamętu kilka prostych prawidłowości.

W dużym uproszczeniu, myszki zależnie od kształtu możemy podzielić na symetryczne i profilowane. Podczas takiego wyboru duże znaczenie mają osobiste preferencje i potrzeby. Generalizując, myszki profilowane zdecydowanie lepiej sprawdzą się podczas długiej pracy z komputerem. Dzięki odpowiedniemu kształtowi dłoń spoczywa na urządzeniu w bardziej naturalnej pozycji, co na dłuższą metę przekłada się na mniejsze nadwyrężenie nadgarstka i lepszą ergonomię pracy, czyli po prostu dużo wyższy komfort.

apple mysz imac

Profil symetryczny nie każdemu musi jednak przeszkadzać – gdy nie spędzamy długich godzin przed ekranem, nie będzie miał on aż tak ogromnego znaczenia, podobnie w przypadku, gdy ogólna ergonomia naszego stanowiska pracy nie przeszkadza w płaskim trzymaniu dłoni na myszce.

Jeżeli spędzamy przed komputerem więcej czasu niż przeciętnie, warto rozważyć także wybór myszki o dużym rozmiarze. W perspektywie przełoży się to na znacznie większy komfort pracy, ponieważ cała dłoń spoczywać będzie na urządzeniu, dając o bardziej pewny chwyt. To również zależy do osobistych preferencji, ponieważ nie wszyscy operują myszką w ten sposób – wielu ludzi korzysta z niej opierając nadgarstek na blacie i manipuluje myszką delikatnymi ruchami palców.

W takim wypadku lepiej sprawdzi się niewielkie urządzenie, które dodatkowo bezproblemowo zmieści się w torbie, jeżeli używamy go w połączeniu z laptopem.

Obiektywnie rzecz ujmując, dobrze jest jednak zdecydować się na myszkę posiadającą więcej, niż tylko podstawowy komplet przycisków. Może się to wydawać drobnostką, ale nawet dwa dodatkowe przyciski, które możemy przypisać jako „dalej” i „wstecz” stanowią ogromne udogodnienie w pracy, chociażby z przeglądarką internetową.

historia myszki komputerowej

W przypadku myszek do gier liczba dodatkowych przycisków bywa kluczowym kryterium wyboru, gdyż pozwala na przypisanie ich do konkretnych poleceń w grze, co znacząco ułatwia rozgrywkę.
Zdarzają się także myszki pozbawione przycisków, wyposażone za to w panel dotykowy.

Najbardziej popularną z nich jest oczywiście Magic Mouse od Apple, która umożliwia płynną i wygodną obsługę gestów systemu OS X. Jest też coraz więcej myszek dotykowych obsługujących gesty systemu Windows 8 i są one dość ciekawą propozycją dla osób, które często z nich korzystają.

Przy wyborze myszki należy przede wszystkim mieć na względzie jej zastosowanie

Inne potrzeby będzie miał gracz, a inne prosty użytkownik domowy. Jeszcze inne zawodowy grafik czy projektant, który może wybierać także spośród trackballi i manipulatorów 3D wykorzystujących technologię haptyczną – dla przeciętnego klienta te urządzenia wyglądać będą jak rekwizyty z filmów Sci-Fi, jednak są środowiska profesjonalistów, którzy nie wyobrażają sobie pracy na innych peryferiach.

SpaceExplorer

W przypadku bardziej konwencjonalnego użycia, najlepszym, co można zrobić, to dobrze zastanowić się nad własnymi potrzebami. Najlepiej także iść do sklepu i „przymierzyć się” do konkretnej myszki.

Jeżeli decydowalibyśmy się na mysz przewodową, naprawdę warto poważnie wziąć pod uwagę wybór myszki dla graczy, nawet jeśli sami w gry nie gramy. Podyktowane jest to bardzo prostą kwestią – myszki gamingowe zazwyczaj muszą znieść o wiele więcej, a zatem projektowane są z myślą o bardziej intensywnym wykorzystaniu, zazwyczaj wykonane z użyciem lepszych materiałów.

Często jest tak, że w tej samej cenie możemy znaleźć mysz „zwykłą” i „gamingową”, które dzielić będzie prawdziwa przepaść jakościowa.

Nie warto jednak decydować się na absolutnie najtańsze możliwe rozwiązanie, ponieważ takie urządzenia zazwyczaj dosłownie rozpadają się w dłoniach, a pozorna oszczędność bardzo szybko przeistacza się w konieczność ponownego wydatku. Czasem wystarczy dopłata naprawdę niewielkiej kwoty, aby otrzymać urządzenie dużo wyższego sortu.

myszka

Dobra myszka jest podstawą komfortowego korzystania z komputera

W tym tekście zaledwie „polizaliśmy lodu przez szybkę”, jeżeli chodzi o tematykę myszek. Jak już wspominałem, samo dokładne opisanie aspektu urządzeń dla graczy zajęłoby nieporównywalnie więcej miejsca.

Głodnych bardziej konkretnych informacji mogę odesłać do obszernego poradnika, przygotowanego kilka lat temu przez serwis Benchmark. Nadal jest on jak najbardziej aktualny i zawiera mnóstwo cennych, szczegółowych informacji na tematy, które w tym artykule zobrazowane są dość ogólnie.

Od pierwszego, komercyjne dostępnego komputera obsługiwanego myszką – Xeroxa 8010 z 1981 roku minęło naprawdę dużo czasu. Wiele się zmieniło, lecz jedna rzecz pozostała taka sama – nadal nie wymyślono bardziej komfortowego i ogólnodostępnego sposobu interakcji z komputerem osobistym.

Warto więc zadbać o ten komfort i zdecydować się na zakup myszki, która bezobsługowo sprosta naszym oczekiwaniom.

Czytaj również:

*Część grafik pochodzi z serwisu Shutterstock

Dołącz do dyskusji

  • Pragmatus

    Dzięki wielkie za ten artykuł. Od siebie powiem coś….zmuszony zostałem do zakupu myszki bo scroll przestał reagować poprawnie na kliknięcia (wiecie, klik na link żeby otworzył w tle w nowej karcie). Była to: Logitech M210. Kupiłem nową poirytowany, że po 8 miesiącach scroll tak się zachowuje – ale szybko pożałowałem. W tej chwili 2 nowe myszki leżą w szufladzie a ja odpaliłem właśnie dzisiaj M210 – bo perfekcyjnie leży w mojej dużej łapie, idealnie się zachowuje kursor na Windows 7 a te nowe? Tragedia. Próbowałem na milion sposobów chyba – tak się jakby ścina kursor, że brak słów.
    Oto zakały: California Access CA-1006 MARINA oraz TITANUM TM105K. Za Chiny Ludowe i Wietnamskie nie mogę ich ogarnąć. Aaa jeszcze trzecia była ale oddałem ją do kompa z Windows XP i się dobrze zachowuje.

    Wnioski: ciężko kupić myszkę, która działałaby poprawnie na Win 7/8. Masakra.

  • Michał Hackleberry

    Porównujesz jakieś crap-myszki do markowego Logitecha. Nie wiem co masz na celu robiąc to. Chcesz żeby mysz dobrze działała – kupujesz markową. Chcesz wymieniać mysz co dwa tygodnie – kupujesz titanum czy inne badziewie. Proste

  • kminek

    Właśnie się zorientowałem, że od 12 lat używam tej samej myszki A4Tech, którą kupiłem tylko na chwilę. Tak to TEN SAM EGZEMPLARZ. Przeżyła w tym czasie 4 komputery i dalej działa. Ewenement.

  • HUGIO_PL :D

    Fajnym dodatkiem do artykułu byłoby takie mniej więcej zestawienie powiedzmy 3 myszek pod każdą kategorię + przedział cenowy ;]

  • opelit

    a4tech to najlepsze myszki wgl mnie , mam swoja od 6 lat (x-710BH), raz się zepsuła , i proste zlutowanie kabelków wystarczyło i działa , mam nadzieje na kolejne kilka lat :D

  • pawel

    Nie będę niczego tutaj reklamował… ale mysz Logitech m705 Marathon jest najlepszą myszą jaką można kupić ;)
    Świetna ergonomia nawet siedząc przed kompem 12 godzin dziennie, bateria przy takim użytkowaniu trzyma coś koło roku (!!!), przyciski można zaprogramować (pod linuxem też), ma kółko grawitacyjne, jest w miarę lekka, doskonale wykonana, działa na praktycznie każdej powierzchni i wcale nie tak duża jak się wydaje. I do tego kosztuje stówę…
    Jest jeszcze Performance MX, wygląda jeszcze lepiej, no ale tutaj cena prawie 300 zł… dużo jak na myszkę.

  • airhead

    A ja ostatnio tylko tablet + trochę gładzika :) jak ktoś się przyzwyczai, to da się piórkiem dużo zrobić

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    O tak, sam przymierzałem się do Performance MX długi czas, ostatecznie jednak zwyciężyła jedna z gamingowych myszek Logitecha. Co jak co, ale do gier Performance MX kompletnie się nie nadaje – to jej jedyna wada :)

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    W artykule jest podlinkowany tekst na benchmark.pl, gdzie można znaleźć sporo przykładów :) Pomimo tego, że wpis u nich jest sprzed prawie 5 lat, większość modeli myszek nadal jest dostępna.

  • Piotr Bojanowski

    ja z kolei mam zupełnie odmienne doświadczenia z m705… sam czujnik umieszczony na boku zamiast centralnie wymaga pewnego przyzwyczajenia zanim będzie można pewnie używać myszy, ale to akurat do przejścia. problemem za to nie do przejścia jest spory input lag i często występująca usterka (jest w sieci bardzo wiele komentarzu na ten temat), tj. psujący się mikroprzelacznik w lewym klawiszu, przez co nigdy nie wiedziałem, czy kliknę gdzieś 1x czy 2x. piszę z perspektywy kilkuletniego użytkownika, gdzie lewy klawisz zaczął przejawiać takie problemy mniej więcej po 1-1,5 roku użytkowania (na początku bardzo rzadko, potem coraz częściej). na plus zdecydowanie jednak czas pracy na baterii i dobry profil myszy

  • Notor Sinner

    U mnie myszy bezprzewodowe Logitech na 1 baterię AA (M325) wytrzymują 3-4 miesiące, te na 2 baterie AA (M705) ok. 6-7 miesięcy.

  • Notor Sinner

    Co do mikroprzełącznika w myszach logitech potwierdzam – miałem 3-krotnie taką przygodę – choć podobno w najnowszych modelach coś się w tym temacie zmieniło

  • Notor Sinner

    Zarówno myszy logitech, jak i microsoft działają mi z Win 7/8 całkiem prawidłowo (bez podkładek)

  • rycek

    Na zdjęciach pokazana jest Apple Magic Mouse. Używałem wcześniejszego modelu Mighty Mouse i aktualnego. Apple potrafi zrobić udany sprzęt i trochę go już przerobiłem, ale myszki to TRAGEDIA!. Owszem są bardzo ładne, pomysłowo zrobione, ale energonomia to DNO.

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    W pierwszym odruchu myślałem dokładnie tak samo, ale jak poużywałem Magic Mouse przez kilkanaście dni, to przywykłem do jej profilu. Kluczem tutaj jest zmiana przyzwyczajenia – z tej myszki nie da się wygodnie korzystać kładąc na niej całą dłoń. U mnie nadgarstek spoczywa na żelowej podkładce, a myszkę przemieszczam końcówkami palców. Przy takim użytkowaniu jest naprawdę dobrze i mówię to, przesiadając się z gamingowego Logitecha ;)

  • zbir

    Złej baletnicy to i rąbek u spódnicy przeszkadza;) Wg mnie „myszki do gier” to najbardziej przereklamowana rzecz na świecie. Ciężkie pieniadze idą na przekonanie graczy że bez specjalnej uber-myszy nie da się grać. W końcu zawodowcy na takich grają i patrzcie państwo jakie mają wyniki. Spośród moich znajomych grających razem w CS’a, najwiekszym wymiataczem jest człowiek grający myszą z marketu za 25 zł. I bezczelnemu draniowi zupełnie nie przeszkadza fakt, że cala reszta ma wypasione myszy dla graczy:)

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    Nie chodzi o „wypas” tylko faktyczną użyteczność ;) DPI MX Performance i możliwości jej konfiguracji pod konkretną grę nijak się mają do alternatyw z serii „dla graczy”. Wystarczy porównać ją z gamingowym bliźniakiem – G700s. Różnica jest naprawdę odczuwalna i nie jest to tylko kwestia nomenklatury ;)

  • denys

    tekst pełęn frazesów ZERO konkretów. Zawiodłem się

  • vb

    a4tech Glaser działa u mnie od 2005 roku

  • pawel

    Moja, odpukać, od 2,5 roku działa. ale nawet jeśli co taki okres czasu trzeba by ją wymieniać to trudno, wydaje mi się że warto. Input laga nie zauważyłem, ale też nie używam jej do gier.
    W zasadzie jedyną „wadą” na jaką zwróciłem uwagę to ze przez bardzo długi czas pracy na baterii pojawia się komunikat że bateria jest słaba (15% na przyklad). I pojawia się przez następny miesiąc zanim faktycznie trzeba ją wymienić. Zainstalowanie Setpoint pomaga… chyba że ktoś nie może.

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    Bardzo mi przykro z tego powodu. Jest jednak wyraźnie napisane, że to nie jest poradnik zakupowy, a raczej przewodnik, na co należy zwracać uwagę.

  • shruikan

    Posiadam Performance MX, kupioną w momencie premiery w 2009 (chyba kosztowała wtedy ok 500 zł) i naprawdę jest warta swojej ceny :) Świetna do pracy od programów cadowskich przez 3D, aż do photoshopa i zwykłego scrollowania internetu. Do gier też się nadaje (przeżyła dużo CoDów, Assasynów, Borderlandsów itd), ale ze względu na gry i możliwość jeszcze lepszego dopasowania do dłoni przyglądam się uważniej MAD CATZ RAT 9 albo PRO X. Co ciekawe, niedawno natrafiłem na film, w którym nadal polecano 6 leniego już MX jako jedną z najlepszych myszy dostępnych na rynku.

  • APPLE_KING

    Albo kupujesz Magic Mouse i nie musisz robić badań i czytać poradników :D

    Jedne osoby jakie znałem, które nie były z Magic Mouse zadowolone, to te, które nigdy jej nie kupiły :D

  • http://www.agraphka.com.pl Sga Agraphka

    dupa jasiu, że tak ujmę – przeszło rok czasu używałem MX do pracy i gier, z bf3 dawał radę na luziku.

  • Bielack

    Mam Logitecha M705 i właśnie Magic Mouse Apple.

    MM od Apple świetnie sprawdza się z maciowym Finderem – gdy trzeba często przewijać długie, poziome panele w poprzek ekranu. Do przewijania góra/dół kółko się sprawdza, ale w przypadku przewijania lewo/prawo, kółko to namiastka.

    MM cenię za intuicyjne przewijanie zawartości ekranu w dowolny sposób, świetnie się to sprawdza przy uważnym oglądaniu dużych plików graficznych, ale myszka jest dosyć twarda w „kliku” i często klikam wyżej lub poniżej celu – bo w międzyczasie zadziałał touchpad na grzbiecie myszki i po prostu nie trafiam w link, czy zaznaczam nie ten wyraz, co chciałem. Czasami mnie to mocno irytuje. Dlatego, gdy wybieram się na rajd w Diablo III uruchamiam M705 i na nic nie narzekam ;-)

    Pod Windows (od Xp do 10), Logitech M705 sprawdza mi się w każdej sytuacji (prócz przewijania długich paneli, ale tutaj mam normalny Total Commander, a nie kulawy Finder {Explorator Macia}).

    Ale, gdy trzeba zrobić fotkę jakiegoś drobiazgu na fejsbuczka, nie ma to jak przypadkowe uchwycenie MM w tle ;-)

  • Bielack

    Ja mam i wcale, ale to wcale nie jest aż tak magiczna, jak wskazuje na to jej nazwa. Choćby taki drobiazg, jak zużycie prądu i wymiana baterii; Logitech M705 – od 2 lat ta sama para Duracelli i podobno mam jeszcze rok w zapasie. Magic Mouse – wymiana takich samych paluszków z górnej półki co trzy tygodnie. Jak dla mnie, jest to technologiczna wtopa i po prostu obciach, ale być może jest to ukryta agenda; „Mówisz tak, bo Cię nie stać na baterie.”

  • http://jaciubek.info/ Grzegorz Jaciubek

    Ja mam trzy logitech mx (łapie nawet na szkle) w obu dwuklik, jutro pierwsza wraca ze reklamacji i wysyłam drugą. Gdyby nie to były by super. Mają onną optykę jakiś black field.

    Niestety czytam i przypomina mi się, że poprzedni też miał dwuklik :-(

  • Metek

    ja od siebie mogę polecić Microsoft Arc mouse – do laptopa, którego często zabieramy ze sobą jest idealna (składa się), jedyne co, to odbiornik mogłaby mieć mniejszy, bateria ok 8-9mcy ;)

  • Gość

    Tyle, że przyzwyczajenie się do piórka (w celu zwykłych działań, a nie tych, do których został stworzony), udaje się naprawdę niewielu. Tablet graficzny to zbawienie przy retuszu, ale przyzwyczajenie się do klikania nim ikonek i wszelkich innych operacji, to (np. dla mnie) niemożliwe, mimo że próbuję regularnie od ponad 8 lat.

  • saq

    No logitech’y słyną z słabych microswitch’y, ale dla pocieszanie powiem, że w starym razer deathadder padł mi po 1.5 roku, wymienili i po pół roku znowu padł:D Ale mysz na tyle przypadła mi do gustu, że kupiłem drugą (nowszą wersję z większym DPI) i chyba 2 lata używam bez problemu;)

  • Gość

    Niżej wspomina się o myszce Logitech Performance MX. Też taką posiadam, jednak nie jestem w stanie powiedzieć dobrego słowa o precyzji jej działania. Zastąpiła moją wysłużoną MX1000 i ciągle myślę, żeby wlutować staruszce nowy akumulator i ponownie zyskać spokój. Nie wiem z czego się to bierze, ale działanie Performance w stosunku do MX1000, to jak kiepskie elektryczne wspomaganie kierownicy, do naprawdę dobrze wykonanego układu kierowniczego. Nie jestem specem od myszek, więc trudno mi to nazwać jakimś fachowym terminem. Po prostu ma się wrażenie, jakby lekko się spóźniała za ruchem dłoni. Oczywiście nie widać tego wyraźnie na tyle, żeby jednoznacznie tak zawyrokować, ale inaczej nie potrafię tego określić. Od razu zaznaczę, że nie gram, a na pewno nie w taki sposób jak ludzie, którzy dobrze wiedzą, że bezprzewodowe lagują. To nie jest ten poziom opóźnień. Dodam tylko, że efekt był jeszcze gorszy, kiedy (zaraz po instalacji) odbiornik miałem wpięty w port na tylnej ścianie peceta. Od razu więc zamontowałem go na rozgałęźniku, który leżał na obudowie jakieś 30-35 cm od myszki. Ostatnio przypomniałem sobie, że mam jeszcze USB w klawiaturze, dzięki czemu odległość zmalała do 10-15 cm, a jednak problem nie zniknął. Przy delikatnych posuwach też nie jest tak dokładna jak stara. Efekt jest podobny jak za dawnych lat w myszkach kulkowych, kiedy na rolkach czy samej kulce pojawiła się „okleina” z kurzu. Oczywiście – nie dokładnie taki – ale posuwać wskaźnikiem z dokładnością do piksela, na pewno się nie da.

    Kombinowałem ze sterownikami i ich ustawieniami (rozdzielczość, przyspieszenie), ale na nic się to nie zdało. Na początku byłem przekonany, że to kwestia przyzwyczajenia i najpóźniej po kilku dniach przestanie mi to przeszkadzać. Jednak jak wspomniałem – minęło kilka miesięcy, a mnie ciągle to drażni. Tym bardziej jestem zawiedziony tym urządzeniem, kiedy przypomnę sobie, że było wyraźnie droższe niż poprzednie, nie wspominając już o różnicy czasu, w jakich każde z nich powstało. Zamawiając MX Performance, w ogóle nie przypuszczałem, że jej działanie może być gorsze niż MX1000.

    Opisałem te problemy, bo być może ktoś jeszcze może tak określić zachowanie swojej Performance MX. Nie jest to nieprawidłowe działanie, które mogłoby być zaklasyfikowane do naprawy/wymiany. Żaden serwis mi tego nie uzna. Jednak wg mnie to nie jest to, co powinno być – a takie mam przekonanie po latach używania poprzedniczki.

  • Kot Behemot

    „ta mysz optyczna potrafi pracować na każdej powierzchni (z wyjątkiem szkła i powierzchni lustrzanych” tu pomylka. BT dziala wlasnie na szkle. O ile pamietam nawet reklamowano ja w ten sposob. A moja na szklanym blacie ma sie swietnie (mam touch i arc touch)

  • Kot Behemot

    Ja mam jedna od 1997 roku;) Z kulka!

  • metzo

    Logitech VX Nano. Nie-do-za-je-ba-nia od 7 lat.

  • Slevin

    Ja gram sporo w MMO i z A4tech x747 przesiadłem się na Razer Naga 2014, pierwszy dzień to była dla mnie tragedia, ale już po 2 tygodniach jak położyłem rękę na A4tech to czułem się nieswojo… Więc do każdego kształtu można się przyzwyczaić tylko trzeba dać myszce szanse :)

  • ahl

    Można by jeszcze pisać o wadach sensorów (accel, skipping, angle-snapping, predykcja), ale w sumie po co …

    Każdy wie, że najlepsza jest Microsoft WMO 1.1.

  • Krzysztof

    To zależy od modelu/serii. Na przykład kiedyś do pracy kupiłem sobie budżetową BW-5, a do domu gamingowe X7 (nie pamiętam już dokładnych modeli). X7 po roku zaczął szaleć z rolką – wymieniłem na inny model X7 i po roku znowu to samo. Ostatecznie przyniosłem sobie z pracy BW-5 które poddało się dopiero po 6 latach (pękła ośka rolki). Niestety model został już wycofany z produkcji, ale po długich poszukiwaniach udało mi się znaleźć magazynowy leżak który działa już ponad rok i zapowiada się że wytrzyma jeszcze kilka kolejnych.

  • Kot Behemot

    Try that with Magic Mouse… :P

  • Karol Surma

    Logitech VX Revolution – to samo. Kupiona lipiec 2008. Zero problemów.

    Ale to nie są myszki za 50 złotych.

  • Janek

    Zastanawiałem się wczoraj nad kupieniem myszki do laptopa…dziś wchodzę tutaj i jest artykuł. Czytacie chyba w myślach ;)

  • HUGIO_PL :D

    Pomijasz fakt ile myszek w tym czasie doszło nowych/lepszych, stare drożyzny potaniały, są nowe style, nowe dużo lepsze sensory itp ?

    LOL

  • Fang

    Ja mam już 11 lat Logitech-a MX510. Parę razy myślałem o wymianie ale ta myszka nadal jest genialna i mimo codziennego użytkowania jest w świetnym stanie.

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    Staramy się, nie wszystkie sygnały jednak docierają ;)

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    Na oficjalnej stronie MS, która jest podlinkowana w artykule, jest bardzo wyraźnie napisane, że BT NIE działa na szkle i powierzchniach lustrzanych :)

  • Kot Behemot

    Jak kupowalem to chwalili sie inaczej. I mieli racje wiec dementuje;)

  • Camis

    U mnie MX510 chodzi już 10 lat od kupna.

  • Inny

    Odpadłem już po kilku pierwszych zdaniach. Szanowny autorze, nie ma podziału na laserowe i optyczne, tylko na diodowe i laserowe, oba te źródła światła zalicza się do optyki.

  • kanka

    Ja na moim A4Tech Razr X7 śmigam od czasów Modern Warfare II chyba. Jest nieśmiertelny.

  • Mouse

    Wyszła w tym roku nowa wersja, i klawiatura i mysz jest ładowana kablem od iPhone’a, który również jest dołączany do zestawu. Czyli ma się ekstra dwa kable np. do auta, etc. bo myszkę i klawiaturę, raz na 3 miesiące wystarczy naładować

  • Blady_12

    Działa to pod windowsem?

  • Bielack

    Pytasz o MagicMouse? Owszem, można ją uruchomić, ale nie obsługuje gestów, w tym „kółka/rolki” z tradycyjnej myszki – bo to też przecież jest gest.

  • Inna

    To nie autor sobie tak wymyślił, tylko taki podział stosują producenci i sprzedawcy ….

  • Geralt

    Ja uzywam od nie wiem juz ilu lat na 2 kompach mysz Logitech MX 580. Zastanawiam sie jaka bym kupil teraz i zaczalem przegladac internet, jako ze zadna myszka nie jest wieczna i kiedys nastapi jej koniec;). Chcialbym zeby nowa mysz nie byla gorsza od mojej obecnej. Troche martwi mnie ze teraz wiekszosc to bezprzewodowe – co prawda na stronie logitecha chwala sie przy jednej ze szybciej to dziala niz mysz pod usb (ja pamietam podkrecalem czestotliwosc usb do 1000 kiedys;) ) ale nie wiem jaka jest prawda. Obawiam sie lagow na bezprzewodowej. Co prawda juz nie gram jak kiedys (gram rzadko) niemniej ta gamingowa MX580 nyla swietna i do gier i do standardowego uzytkowania. Chcialbym cos o podobnym charakterze. Wazne dla mnie jest zeby byla wygodna i brak opoznien. Ze wzgledu na dobre doswiadczenia z logitech jest to tez na te chwile moja firma 1 wyboru, chyba z en aprawde warto wybrac cos innego :).

  • Geralt

    Poprawka. Mx518 nie 580 :). Niestety mam te mysz tak dlugo ze juz myle sie. W kazdym badz razie miala takie jakby namalowane wgniecenia po kulach na sobie;)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement