Mafia 2, czyli czy The City of Lost Heaven ma godnego następce

Felieton/Blog Forum 22.03.2015
Mafia 2, czyli czy The City of Lost Heaven ma godnego następce

Mafia 2, od momentu kiedy przeszedłem ją po raz pierwszy, już była jedną z tych gier, które pamięta się bardzo długo. Pewnie ci, którzy kojarzą pierwszą część to samo mogą o niej powiedzieć, lecz po prostu większość nie sądzi, że dwójka jest równie ciekawą produkcją jak The City of Lost Heaven, a nawet twierdzą, że nowa Mafia nie jest tym samym produktem pod względem immersji, która była na pewno obecna w jedynce. Ja tym czasem sądzę inaczej: dwójka jest równie wciągająca jak TCoLH oraz posiada większość aspektów budujących gangsterski klimat połowy ubiegłego stulecia.

Zacznijmy od tego, że oprawa audiowizualna jest najmniej według mnie brana pod uwagę, ponieważ powiedzmy sobie szczerze: w oby dwóch produkcjach najważniejszą częścią gry jest fabuła i klimat. Warto również wspomnieć, że pierwsza odsłona była w pewnym sensie przełomem, ponieważ do roku 2002 nie została wydana żadna gra ukazująca nam pełen przemocy świat podziemnej przestępczość, która była z perspektywy trzeciej osoby.

Gra zawierała wszystko czego ówcześni fani Ojca Chrzestnego i Człowieka z Blizną oczekiwali w grze:

znakomita oprawa audiowizualna jak na tamte lata, dobrze dopracowane narracje, i oczywiście linia fabularna, klimat oraz wysoki jak na 2002 poziom trudności.

W części fabularnej mieliśmy możliwość oglądania świata Lost Heaven z perspektywy Tommyego Angelo, kierowcy taksówki, bardzo charakterystycznego bohatera, który współpracę z rodziną mafijną rozpoczął poprzez incydent na początku gry, czyli rozkaz dowiezienia dwóch gangsterów z miejsca ich działań pod groźbą śmierci. Ten incydent rozpoczyna wejście protagonisty do świata przestępczego za czasów końca prohibicji.

Druga część wydana została w sierpniu roku 2010 i od samej premiery uzyskała dość sporą przychylność recenzentów, jako klimatyczna gra gangsterska osadzona w połowie ubiegłego stulecia, natomiast większość owych recenzentów nie patrzyła na grę z punktu widzenia osoby, która miała by ocenić tytuł jako następca jedynki Gra została wzbogacona o dość sporą liczbę DLC w tym kilka dodatków fabularnych nawiązujących do fabuły podstawowego wątku w grze, natomiast wydane zostały dodatki nie związane z podstawową produkcją.

mafia2_02

W drugiej odsłonie mamy możliwość oglądania już innego miasta – Empire Bay, większego niż Lost Heaven i dodatkowo bardziej rozbudowanego niż miasto z pierwszej części, przypominającego Nowy Jork z lat 50 i 60. Ba, nawet most z owego miasta jest podobny do mostu, który możemy ujrzeć w Brooklynie, w stanie Nowy Jork.

Tym razem przyjdzie nam wykonywać misje z perspektywy innego głównego bohatera, i tym razem będzie to równie charakterystyczny protagonista jak Tommy Angelo – Vito Scaletta. Nasz nowy bohater przyjeżdża z Europy do Ameryki po „otrzymaniu kulki” podczas misji wojskowej. Protagonista przyjeżdża do swojej matki i siostry zamieszkałych w Empire Bay. Matka chce, aby syn po powrocie zaczął pracować w dokach i zarabiać legalnie pieniądze, oraz przestrzega aby Vito nie powrócił do swojego przyjaciela – Joe’go, w obawie przed wkręceniem się z Joe w jakieś kłopoty. Vito próbuje pracować w dokach i rzeczywiście przyjdzie nam tam wykonywać jakieś prace za pieniądze, natomiast bohater nie zamierza tyrać za jakieś małe pieniądze, więc pomimo przestróg matki utrzymuje kontakty z Joe, oraz razem wykonują nielegalną pracę, a nawet w dalszej części gry wkręcają się do rodziny mafijnej. Nasz protagonista będzie musiał podjąć wiele decyzji moralnych, i myślę, że tyle z fabuły wystarczy, ponieważ nie chcę w żadnym stopniu spojlerować produkcji.

Tytuł oferuje nam wiele zróżnicowanych misji, znakomity klimat, który buduje znakomicie zaprojektowane miasto, modele samochodów, a także ubiór wszystkich ludzi występujących w grze. Warto wspomnieć, że gra oferuje bardzo udaną ścieżkę dźwiękową do gry, tak więc jeżdżąc autem i słuchając muzyki nadawanej w rozgłośni radiowej po prostu wczuwamy się w te czasy! Na plus wychodzi także świetna fabuła, bardzo charakterystyczne postaci, ciekawe zakończenie oraz oprawa audiowizualna, ale tak jak wspomniałem ona w ostateczny werdykt, czy jest to godny następca nie wchodzi.

Moim zdaniem obydwie części zasługują na pochwałę:

pierwsza, za to że jest to przełom na rynku gier 2002, że ktoś ukazał te czasy podziemnej przestępczości XX wieku, natomiast dwójka zasługuje na pochwałę, ponieważ jest to naprawdę godny następca gry ze względu na klimat i fabułę, która choć nie była kontynuacją, wypadła znakomicie. Co prawda mamy w obydwóch częściach jedno nawiązanie ukazane i w pierwszej części i w drugiej części, natomiast jakie to nawiązanie, tego nie powiem. Ostatecznie stwierdzam, że druga część, choć nie jest kontynuacją, jest naprawdę godnym następcą produkcji z 2002.

No cóż, mam nadzieję, że swoje stanowisko dobrze przedstawiłem i mam nadzieję, że przynajmniej część osób popiera moją opinię. Ja tym czasem zachęcam do zagrania w oby dwie części, a ja tymczasem czekam na trzecią już odsłonę serii.

 

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement