Dzięki nowemu Instapaper dużo rzadziej pomyślimy TL;DR

Artykuł/Technologie 28.03.2015
Dzięki nowemu Instapaper dużo rzadziej pomyślimy TL;DR

Żyjemy w czasach nieustannego zalewu informacji. Wiadomości bombardują nas z każdej strony, na każdym kroku czeka potencjalnie ciekawy artykuł, a nam nie dość, że brak czasu, żeby się w tym wszystkim odnaleźć, to najzwyczajniej w świecie przy takiej ilości informacji nie sposób skupić się na jednej, wybranej treści. Tę kwestię wziął na celownik zespół odpowiedzialny za Instapaper w najnowszej aktualizacji swojej usługi.

Instapaper to obok aplikacji Pocket najpopularniejszy na świecie serwis pozwalający na zapisywanie artykułów z Internetu do przeczytania na później. Dodawanie treści „na później” jest bajecznie proste, wystarczy odpowiednie rozszerzenie w przeglądarce i jednym kliknięciem odkładamy lekturę tekstu na wolną chwilę.

Zapisane przez Instapaper artykuły możemy później skompilować w formie gazety i wysłać sobie na Kindla, bądź po prostu skorzystać z aplikacji webowej, lub mobilnej i w spokoju oddać się lekturze. Właśnie dla osób korzystających z tego ostatniego rozwiązania Instapaper przygotował w najnowszej aktualizacji 6.2 funkcję „speed reading”, pomagającą w szybkiej konsumpcji treści.

Instapaper chce, żebyś czytał szybciej, więcej i częściej

Nowa funkcja wyświetla artykuł nie w formie całości, lecz pojedynczych słów, z wybraną przez nas prędkością. Taki sposób czytania pozwala na znacznie szybsze przyswajanie tekstu i oszczędność czasu. Po skończonej lekturze aplikacja poinformuje nas, ile czasu zaoszczędziliśmy dzięki nowej funkcji Instapaper.

instapaper-fast-reading2

Skuteczność zastosowanej w Instapaper techniki szybkiego czytania opiera się na kombinacji dwóch czynników – zawężenia naszego pola widzenia i ograniczenia fonetyzacji.

Gdy czytamy „normalnie”, werbalizujemy w myślach (lub na głos) treść, która pojawia się przed naszymi oczami. Wynika to w prostej linii ze sposobu, w jaki uczymy się czytać we wczesnych latach życia – poprzez ciągłą repetycję i czytanie na głos. Dlatego też podczas lektury mamy naturalną potrzebę powtórzenia przeczytanych słów, co ma swoje dobre strony, gdyż lepiej utrwala treść w naszej pamięci, jednak z drugiej strony znacząco spowalnia czytanie.

Zawężenie pola widzenia jest podstawową techniką szybkiego czytania, ponieważ wymusza koncentrację na wybranym fragmencie treści, nie jej całości. W przypadku Instapaper mamy do czynienia z najwęższą możliwą selekcją, czyli jednorazowym podświetleniu pojedynczego słowa. Oznacza to, że nasz mózg jednorazowo musi przyswoić znacznie mniej informacji, a co za tym idzie – może robić to po prostu szybciej.

Jako że tempo narzucone przez taki sposób czytania jest o wiele wyższe niż w sytuacji, gdy czytamy w „normalny” sposób, nasz mózg odruchowo pomija etap fonetyzacji słów, gdyż tłumacząc to w prostych słowach – „brakuje mu czasu”. Przez to więcej treści może dotrzeć bezpośrednio do mózgu w krótszym czasie.

Technika zastosowana w Instapaper ma jednak pewną wadę, podkreślaną na każdym portalu traktującym o szybkim czytaniu – jest bardzo męcząca. Aby poprawnie nadążyć za treścią, nawet w najwolniejszym tempie serwowanym przez Instapaper, musimy naprawdę skupić się na treści. Długotrwała lektura w ten sposób jest dla naszego mózgu po prostu wyczerpująca, dlatego też podczas czytania dłuższych artykułów zaleca się robienie sobie krótkich przerw.

Koncentracja jest kluczem w każdej technice szybkiego czytania. Niezależnie od tego, czy stosujemy technikę opartą na czytaniu integralnym (tak jak w Instapaper) czy wybiórczym (czytanie w oparciu o słowa-klucze, z pominięciem nieistotnej treści) kluczem do opanowania tych technik jest ograniczenie regresji, które są wynikiem braku koncentracji.

Nie jesteśmy w stanie w jednym artykule opisać wszystkich technik szybkiego czytania, jednakże możemy dać kilka ogólnych rad, co robić, aby czytać szybciej, nawet bez użycia narzędzi takich jak Instapaper.

Przede wszystkim – mniej dystrakcji

Usługi służące do odkładania artykułów na później mają jedną, zasadniczą zaletę z punktu widzenia czytelnika – wycinają całą otoczkę towarzyszącą tekstowi na stronie internetowej, pozostawiając jedynie tekst i czasem ilustracje do niego. Czytelnik zostaje ze ścianą tekstu na białym tle, gdzie dookoła nie migają reklamy, nie pojawiają się nagłówki innych tekstów odciągające od czytanej treści.

instapaper-fast-reading-ios2

W ten sam sposób działają tryby czytelnicze w przeglądarkach internetowych, np. w Safari czy Internet Explorerze. Reader-mode wycina całą otoczkę artykułu, pozostawiając użytkownika z gółym tekstem, na którym o wiele łatwiej się skupić.

Ograniczenie dystrakcji jest dobrym punktem wyjścia dla kolejnych czynności, które ułatwią nam szybkie czytanie. Najprostszą z nich jest chyba metoda śledzenia punktu. Tak jak z fizyczną książką o wiele szybciej czytamy wodząc wzrokiem na palcem, który wskazuje treść, tak w przypadku komputerów tę samą funkcję może pełnić kursor myszki. Podążając za treścią razem z kursorem eliminujemy kolejne regresje, gdyż wymuszamy na sobie skupienie na tym jednym punkcie, zamiast na całości tekstu.

Na urządzeniach mobilnych jeszcze łatwiej o zastosowanie technik czytania integralnego, w szczególności na smartfonach. Wynika to z dużo węższej szpalty, na której w jednej linijce mieści się o wiele mniej tekstu. Przy odrobinie treningu stosunkowo łatwo jest wypracować w sobie umiejętność lektury treści na smartfonie na poziomie linijek, nie pojedynczych słów.

Postrzeganie tekstu na poziomie linijki, nie zaś odrębnych wyrazów skutkuje o wiele rzadszą „fiksacją oka”, czyli zatrzymaniem narządu wzroku na konkretnym punkcie. Gdy czytamy w „tradycyjny” sposób, nasze oko zatrzymuje się na każdym wyrazie, nierzadko nawet literce – wynika to z faktu, iż ruch oczu ma skokowy, a nie ciągły charakter . Nauczywszy się czytania z zawężonym polem widzenia, koncentrujemy wzrok na środku postrzeganej frazy, więc fizycznie nasz organ potrzebuje mniej czasu, by przeskoczyć z jednego punktu do drugiego. Zwiększamy w ten sposób możliwość percepcji naszego oka, które jednorazowo dostrzega więcej treści.

instapaper-fast-reading-ios

Szybciej nie znaczy lepiej

O ile szybkie czytanie ma podstawową zaletę w postaci oszczędności naszego czasu (co jest bardzo cenne), o tyle jego zasadniczą wadą jest to, iż czytana treść nie pozostawia w nas większego śladu. Zwłaszcza osoby, które dopiero rozpoczynają naukę szybkiego czytania są podatne na to, że zwyczajnie nie zapamiętają nic z przeczytanego artykułu, szczególnie w przypadku czytania wybiórczego. Potrzeba czasu i praktyki, aby zwiększona szybkość czytania nie skutkowała zmniejszonym rozumieniem.

Instapaper wprowadzając nową funkcję do swojej usługi ma jednak spore szanse zmniejszyć ilość sytuacji, w których odrzucimy jakiś artykuł, w myśl TL;DR.

Niestety, posiadacze darmowego konta w serwisie będą mogli skorzystać z jego nowej funkcji tylko 10 razy w ciągu miesiąca. Regularne wykorzystywanie szybkiego czytania wymaga posiadania konta premium.

Niemniej jednak, najnowsza aktualizacja wnosi sporo udogodnień dla czytelników. Oprócz opisywanej funkcji szybkiego czytania, nowy Instapaper znacznie szybciej synchronizuje artykuły pomiędzy urządzeniami, a serwerem, a także o wiele szybciej zapisuje artykuły, szczególnie w przypadku aplikacji mobilnej. W wersji 6.2 mamy też możliwość udostępnienia fragmentu tekstu w formie tweetu, bezpośrednio z poziomu artykułu, co z pewnością docenią osoby lubiące dzielić się czytaną treścią na Twitterze.

Na chwilę obecną nowe funkcje dostępne są wyłącznie w przeglądarkowej wersji serwisu oraz aplikacji na iOS. Nie wiadomo, kiedy nowe możliwości Instapaper pojawią się w aplikacji dla systemu Android.

*Grafika główna pochodzi z serwisu Shutterstock

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement