Apple otrzymuje siarczysty policzek od Google’a. Android Wear wchodzi do świata luksusowych zegarków

News/Sprzęt 19.03.2015
Apple otrzymuje siarczysty policzek od Google’a. Android Wear wchodzi do świata luksusowych zegarków

Google ma plan, jak przeszkodzić konkurencji z Cupertino w podboju segmentu luksusowych zegarków. Już niedługo możemy spodziewać się pierwszych, napędzanych platformą Android Wear smartzegarków wprost ze Szwarjcarii, dzięki współpracy Google z Tag Heuer, oraz Intelem.

Tag Heuer to doskonale znany wszystkim miłośnikom czasomierzy klasy premium producent, który postanowił otworzyć się na świat nowych technologii. Podczas dzisiejszej konferencji firma ogłosiła „nastanie nowej ery” współpracy pomiędzy Doliną Krzemową, a producentami szwajcarskich zegarków.

Trójka gigantów, wspólna wizja

Guy Semon, CEO firmy Tag Heuer podkreśla, iż dzięki połączeniu uznanej na całym świecie jakości szwajcarskich zegarków z potencjałem dwóch gigantów świata technologii, możemy być świadkami rewolucji w branży. Rewolucji, której Tag Heuer chce być pionierem, wyznaczając jak najwyższy standard dla przyszłych urządzeń.

Z podobnym entuzjazmem wypowiadał się dyrektor Google ds. Android Wear, David Singleton, który nazywa nadchodzące urządzenia „mieszanką emocji i innowacji” w postaci luksusowych akcesoriów. Również Michael Bay, dyrektor New Devices Group w Intelu nazywa nachodzącego, ekskluzywnego smartwatcha szansą na przeniesienie całej kategorii na wyższy poziom.

tagheuerkonferencja

Nie mogę się oprzeć wrażeniu, iż gdzieś już słyszeliśmy te wszystkie zapewnienia i było to nie dalej jak dwa tygodnie temu, podczas konferencji Apple. Gigant z Cupertino przedstawił swoją wizję luksusowego zegarka na miarę XXI wieku, lecz dzisiejsze ogłoszenie współpracy z Intelem i Tag Heuer pokazuje, że Google także ma swoje plany wobec tego segmentu.

Co więcej, wykorzystując potężne doświadczenie w branży, jakim dysponuje Tag Heuer, oraz zaplecze technologicznych innowacji Intela, Google ma szansę zdetronizować Apple Watcha, zanim ten w ogóle będzie miał szansę wstąpić na piedestał.

Luksusowy zegarek z Android Wear ma ogromne szanse na sukces

Mając na względzie chociażby liczbę kompatybilnych ze smartwatchem telefonów, baza klientów po których portfele sięgnie przygotowany przez szwajcarsko-amerykańskie trio zegarek, jest nieporównywalnie większa od zaplecza Apple, co już na starcie daje ogromną przewagę w potencjale sprzedażowym.

O szczegółach urządzenia wiemy na razie niewiele, lecz biorąc pod uwagę dotychczasowe osiągnięcia szwajcarskiego producenta, możemy być niemal pewni, iż Huawei Watch nie zatrzyma na długo tytułu najpiękniejszego smart zegarka z Android Wear.

android wear

Także Intel, który we wrześniu ubiegłego roku pokazał, jak widzi przyszłość wearables, może być wartościową kartą przetargową, która pozwoli Google stworzyć urządzenie pozbawione typowych wad, trapiących dotąd tę kategorię produktów.

Nie wiem jakie nastroje panują teraz w przeszklonych biurach Cupertino, jednak z pewnością mają tam powody do obaw, a nawet oburzenia. Informacja o wkroczeniu Android Wear na pole luksusowych zegarków, którego hegemonem miał zostać Apple Watch, to siarczysty policzek dla firmy z nadgryzionym jabłkiem w logo.

Na pociechę dla Apple, nowego produktu od grupy producentów nie będzie można nazwać „szwajcarskim zegarkiem”. Aby spełnić to kryterium, nowy smartwatch musiałby być w całości stworzony w Szwajcarii, a to wyklucza jednak zastosowanie chipsetów Intela.

Jak dowiedzieliśmy się podczas konferencji, Google i Tag Heuer z początku rozważały użycie rodzimego chipu, jednakże nie pozwoliłby on na osiągnięcie wymaganej wydajności urządzenia. W związku z tym nowy smart zegarek będzie nosił oznaczenie „designed and assembled in Switzerland”, ale z powodu obecności w nim amerykańskiego układu, nie zasłuży na uznaną na całym świecie plakietkę „Swiss Made„.

Podejrzewam jednak, że taki niuans może zniechęcić jedynie zatwardziałych purystów. Pozostali użytkownicy z pewnością przecierpią fakt, iż jeden element ich zegarka został wykonany poza Szwajcarią.

Jeżeli nowy produkt zdoła przekonać klientów, że nie jest tylko kolejnym, wibrującym na nadgarstku gadżetem, lecz prawdziwym zegarkiem klasy premium, wróżę mu ogromny sukces wśród posiadaczy smartfonów z Androidem, dla których do tej pory smartwatch nie mógł się równać z klasycznym, eleganckim zegarkiem.

Dzięki inicjatywie Google, już niedługo otrzymają najlepsze z dwóch światów, w bezprecedensowym wydaniu.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement