Microsoft idzie na zakupy. Hurtowe

Microsoft idzie na zakupy. Hurtowe

Niedawno Microsoft kupił firmę Acompli, czego efektem było zaprezentowanie dość rozczarowującego mobilnego klienta pocztowego. Na tym jednak zakupy giganta z Redmond się nie kończą.

Niedawno informowaliśmy was o przejęciu przez Microsoft firmy Acompli, co pomogło przyspieszyć wydanie klienta pocztowego na Androida i iOS-a i wyraźnie wpłynęło na klienta pocztowego w Windows 10. Choć nie podzielam entuzjazmu Przemka Pająka (według mnie nowy mobilny Outlook łamie większość zasad ergonomii), to trzeba przyznać, że aplikacja cieszy się dużą popularnością i ma wysoką średnią notę.

Potem informowaliśmy was o plotkach na temat zakupu kolejnej firmy zajmującej się aplikacjami biurowymi, co właśnie zostało oficjalnie potwierdzone. Microsoft oficjalnie stał się właścicielem Sunrise. Niestety, nie wiemy ile zapłacił za tę przyjemność. Według niepotwierdzonych informacji było to aż sto milionów dolarów.

Po co to wszystko?

Microsoft oferuje swoją usługę pocztowo-kalendarzową na wszystkie możliwe platformy. Na te najpopularniejsze tworzy autorskie aplikacje, ale też nie zapomina o tych bardziej niszowych, otwierając i dokumentując API do swoich usług, dzięki czemu mogą powstawać aplikacje firm trzecich. Zakupu Acompli i Sunrise’a nie można więc tłumaczyć chęcią zaistnienia na Androidzie i iOS. To Microsoftowi się udaje bez konieczności kupowania innych aplikacji. Co więcej, owe aplikacje wręcz zachęcają do korzystania z Konta Google czy Yahoo. Po co więc? Odpowiedź widać w samym mobilnym Outlooku.

Outlook_UI_900x530

Kluczowe są bowiem tu pomysły, technologie i mechanizmy. Microsoft chce oferować coś więcej, niż „alternatywny do systemowego” kalendarz czy usługę pocztową. Dla osoby, która nie zwraca uwagi na spójność ekosystemu, korzyści z zastosowania „alternatywy” są pomijalne. Tu potrzeba czegoś więcej. Coś, co mają powyższe firmy i coś, co spowoduje, że systemowe rozwiązania Apple’a czy Google’a będą wyglądać prymitywnie w porównaniu do usługi Microsoftu.

Sunrise, przykładowo, potrafi interpretować dane z twoich kont TripIt, Songkick, Facebook czy Evernote i przenosić je automatycznie oraz inteligentnie do twojego kalendarza. Acompli stosuje ciekawe mechanizmy do konfigurowania powiadomień i filtrowania wiadomości, a także ma rozbudowane mechanizmy łączenia się z Dropboxem i Dyskiem Google. Wszystko to z czasem trafi do aplikacji Microsoftu

To z kolei oznacza, że microsoftowy Outlook będzie mógł przetwarzać dane nie tylko z kalendarza i poczty Microsoftu, ale również (na nasze życzenie) z innych kont i oferować dla całości ciekawe, kompleksowe, niezależne od używanego aktualnie systemu operacyjnego usługi. A to z kolei oznacza, że inne podobne usługi, takie jak Gmail, mogą okazać się zbyt prymitywne i zbyt uwiązane do jednego dostawcy usług.

Ale to nie koniec

Wygląda na to, że Microsoft jest zainteresowany również cudzymi technologiami dotyczącymi sprzętu komputerowego. Według nieoficjalnych informacji zdobytych przez agencję Reuters, Microsoft właśnie wydał dwieście milionów dolarów na zakup N-trig. To izraelska firma, która zapewniła Microsoftowi (jego zdaniem) lepsze rozwiązania dotyczące rysików dla Surface’ów od samego Wacoma. To właśnie technika N-trig zamieniła OneNote’a na Surface Pro 3 w zaskakująco wygodny i użyteczny cyfrowy notes.

surface_adobe

Teraz, jeżeli powyższa informacja jest prawdziwa, powyższa własność intelektualna trafi w ręce Microsoftu, a jej twórcy staną się częścią działu badawczo-rozwojowego Microsoft Research. Microsoft chce konkurować nawet z… producentami długopisów.

Co dalej?

Ciężko spekulować jakie jeszcze Microsoft ma w planach zakupy, i czy jakiekolwiek. Teoretycznie oferta Microsoftu jest kompletna. Jednak to samo byśmy stwierdzili przed powyższymi zakupami. Pozostaje więc tylko myślenie życzeniowe, a my do znudzenia będziemy patrzeć na sprawę z naszego punktu siedzenia. A więc z Polski.

Apple i Google mają już dostępne w naszym kraju usługi zapewniające treści rozrywkowe. Google Play Książki, YouTube, iTunes i reszta są rozwiązaniami systemowymi, a więc ich obsługa jest zazwyczaj znacznie wygodniejsza niż rozwiązań firm trzecich. Polscy posiadacze Windows mieli właściwie do dyspozycji tylko muzyczną usługę MixRadio, która na dodatek niedawno została sprzedana firmie Line.

Chcielibyśmy, by poprzez inwestycje w naszym kraju usługi takie, jak Xbox Music czy Xbox Video w końcu zaczęły działać…

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement