Goofy.app, czyli jednak da się ogarnąć Facebook Chat na Makach!

Artykuł/Technologie 17.02.2015
Goofy.app, czyli jednak da się ogarnąć Facebook Chat na Makach!

Facebook Messenger to jeden z najpopularniejszych komunikatorów internetowych na świecie. Jego twórcy nie ułatwiają jego obsługi na komputerach. W systemie Windows jest co prawda aplikacja przygotowana zgodnie z wytycznymi Modern UI, ale nie jest ona idealna. Użytkownicy Maków zostawieni zostali z kolei kompletnie na lodzie. Okazuje się jednak, że w odmętach sieci można znaleźć jedną jedyną aplikację od niezależnego dewelopera, która obsługuje chat Facebooka świetnie i w dodatku udostępniania jest bezpłatnie.

W zeszłym tygodniu po tym jak po raz kolejny wydałem pieniędze na aplikację obiecującą obsługę komunikatora Facebook Messenger w systemie OS X byłem już bliski rezygnacji z dalszych poszukiwań. Pogodziłem się już dawno z tym, że wygodnie chatować ze znajomymi będę mógł wyłącznie za pośrednictwem przeglądarki internetowej na karcie ze stroną główną portalu oglądając przy okazji mimowolnie kolejne reklamy w newsfeedzie.

Na szczęście się myliłem.

goofy-app-facebook-messenger-chat-1

W Mac App Store można znaleźć dziesiątki aplikacji przeznaczonych dla użytkowników Facebooka, z których przetestowałem już większość. Niestety mnóstwo z tych programów od miesięcy nie doczekało się aktualizacji, ich wygląd i stabilność działania pozostawia wiele do życzenia lub pożerają w zastraszającym tempie zasoby systemowe.

Rozczarowaniem okazało się niestety Currents do Facebooka, które próbuje zrobić z portalu natywną aplikację. Brakuje stabilności, a interfejs został wymodelowany na wzór Google Chrome zamiast systemowego Safari. Niezły ChatBook zniknął ze sklepu i pożerał baterię, a Messenger for Facebook cierpi na problemy wieku dziecięcego.

W całym Mac App Store nie udało mi się do tej pory namierzyć żadnej sprawnie działającej aplikacji obsługującej Facebook Chat.

goofy-app-facebook-messenger-chat-3

Aplikacji do obsługi Facebook Messengera w OS X, która będzie wspierać rozmowy grupowe oraz synchronizować archiwum, szukam od kiedy tylko przesiadłem się na system operacyjne Apple. Taki program wreszcie znalazłem, ale zaznaczę, że nie zrobiłem tego sam. Program jest dość świeży i link do niego podrzucił jeden z czytelników o nicku Zak za w komentarzach pod moim ostatnim tekstem na ten temat.

Aplikacja której szukałem od roku nazywa się Goofy i udostępniona została w sieci bezpłatnie poza sklepem Mac App Store przez młodego programistę nazwiskiem Daniel Buchelle. Jak zaznaczył on na swojej stronie internetowej, przygotował program bo sam potrzebował jakiegoś narzędzia do komunikacji ze znajomymi przez Facebooka. W pierwszej kolejności wykorzystał do tego celu świetne Fluid.app.

Później napisał program o nazwie Goofy, który bardzo dobrze udaje natywną aplikację.

goofy-app-facebook-messenger-chat-4

Tak naprawdę aplikacja Daniela Buchelle to ostylowana z wykorzystaniem CSS i javascriptu strona internetowa Facebooka z wiadomościami znajdując a się pod adresem facebook.com/messages. Dzięki temu Goofy przypomina systemowe iMessage w takim stopniu, w jakim Facebook Messenger przypomina aplikację Wiadomości w systemie iOS. Jedyna różnia jest taka, że Goody w przeciwieństwie do iMessage nie przechowuje danych offline po wyłączeniu aplikacji.

Aplikacja Goofy rezyduje w docku systemu OS X i obsługuje plakietkę z liczbą nieprzeczytanych wiadomości. Oprócz tego deweloper zaimplementował systemowy mechanizm powiadomień, dzięki czemu można na bieżąco podglądać, kto właśnie dobija się do nas na portalu. Chatujemy de facto przez stronę www, więc nie ma problemu z synchronizacją archiwum wiadomości, rozmowami grupowymi, wysyłaniem emotikon, naklejek itp.

Jest tylko kilka naprawdę drobnych niedogodności.

goofy-app-facebook-messenger-chat-6

Goofy przypomina bardziej klasyczny komunikator niż chat na stronie głównej, ale widząc podobieństwo do iMessage uznaję to za zaletę. Nie da się prowadzić wielu rozmów jednocześnie w małych okienkach na dole strony, ale można przełącząć się między ostatnimi wątkami na liście po lewej stronie. Prawa kolumna wyświetla treść wymienionych przez użytkowników wiadomości z informacją o godzinie ich wysłania.

Jak na razie jedyny poważniejszy minus jaki znalazłem to brak przycisku pozwalającego załączyć dowolny plik do konwersacji. Da się za to przesyłać zdjęcia metodą drag and drop z Findera lub biurka. Na liście ostatnich rozmów nie widać też, czy znajomy jest aktualnie dostępny i brakuje informacji o tym, czy przeczytał naszą wiadomość. To jednak bardzo mała cena za możliwość wygodnego chatowania poza Safari.

Goofy oferuje kilka funkcji, których próżno szukać w innych, słabszych komunikatorach.

goofy-app-facebook-messenger-chat-5

Wiele z aplikacji do obsługi Facebooka, nawet jeśli przymknąć oko na ich liczne niedociągnięcia, nie oferuje kilku możliwości udostępnianych przez Goofy. Aplikacja Daniela Buchelle daje chociażby dostęp do skrzynki Inne oraz możliwość podejrzenia lokalizacji rozmówcy, jeśli dołącza on koordynaty GPS korzystając z urządzenia mobilnego.

Najbardziej cieszy mnie jednak to, że wszystko działa tak samo szybko jak na stronie internetowej. Ładowanie wątków i przewijanie listy jest błyskawiczne, mam dostęp do wyszukiwarki kontaktów i rozmów grupowych. Chat co prawda nadal dubluje się po otwarciu strony internetowej portalu, ale listę kontaktów można tam zwinąć.

Szkoda tylko, że nie da się zmienić domyślnego dźwięku powiadomień.

goofy-app-facebook-messenger-chat-8

Niemniej jednak korzystam z Goofy już od kilku dni i mam nadzieję, że aplikacja będzie działać jak najdłużej. Jest duża szansa na to, że nie zostanie ona wyłączona po tym, gdy w przeciągu kilku tygodni Facebook wyłączy wsparcie protokołu XMPP. To zapewne sprawi, że wszystkie aplikacje z niego korzystające przestaną działać.

Programista odpowiedzialny za Goofy ciekawie też rozwiązał sposób aktualizacji aplikacji na wypadek zmian w API komunikatora, layoutu strony internetowej itp. Aplikacja za każdym razem po uruchomieniu pobiera javascript z serwera twórcy, dzięki czemu może on reagować na problemy i wdrażać nowe funkcje bez konieczności klasycznej aktualizacji.

Po kilku dniach testów okazało się też, że Facebook Messenger do OS X w takiej formie nie obciąża za bardzo komputera, więc nie przełoży się na wyraźnie szybszy spadek czasu pracy na zasilaniu bateryjnym. Po przygodach z innymi aplikacjami tego typu się nieco takiego zachowania obawiałem, ale na szczęście niepotrzebnie.

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że Goofy nie zacznie przeszkadzać Facebookowi i gigant nie ubije tego projektu, a Daniel Buchelle go prędko nie porzuci. Nie obraziłbym się też, jakby można było ją pobrać z poziomu Mac App Store. Bez mrugnięcia okiem nawet zapłaciłbym za tę aplikację, ale deweloper postanowił udostępnić swój program wszysktim chętnych za darmo.

Można ją pobrać z oficjalnej strony internetowej GoofyApp.

Grafika główna pochodzi z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji

Advertisement