Dell pozamiatał, to najprawdopodobniej najlepsze komputery z Windows

News/Sprzęt 09.01.2015
Dell pozamiatał, to najprawdopodobniej najlepsze komputery z Windows

Macbooki uważane są przez wielu nie tylko za najlepiej zaprojektowane komputery pod względem technicznym, ale również i za najładniejsze na rynku. Są świetne i można na nich korzystać również z Windows czy Linuxa. Ja jednak, po obejrzeniu prezentacji z CES 2015, wolałbym coś od Della…

Dell pojawił się na targach CES 2015 bez większej pompy czy przytupu. Mimo tego, zaprezentowane przez niego komputery powodują, że nie mogę się już doczekać chwili, kiedy będę mógł położyć na nie łapska. Będziemy zabiegać o egzemplarze testowe do recenzji. Dlaczego? Przedstawiamy najciekawsze egzemplarze, jakie Dell pokazał na swojej wystawie. A zaczniemy od modelu, który w sposób szczególny przykuł naszą uwagę.

Dell XPS 13, czyli wyświetlacz prawie bez ramek

Co można jeszcze wymyślić w wyświetlaczach komputerowych, poza ciągłym zwiększaniem ich rozdzielczości i poszerzaniem możliwej do wyświetlenia palety barwnej? Dochodzimy do momentu, w którym już tylko bardzo wprawne oko profesjonalnego grafika widzi różnicę pomiędzy starszymi wyświetlaczami a tymi nowej generacji. Dell wpadł na pomysł, który przynosi korzyści zarówno natury estetycznej, jak i praktycznej.

dell-xps-13-1

Dell XPS 13 jest bowiem prawie całkowicie pozbawiony obramowania wokół wyświetlacza. W efekcie komputer nie tylko wygląda pięknie, ale również jest mniejszy od konkurencji, a co za tym idzie, łatwiejszy do przenoszenia przy jednoczesnym zachowaniu przestrzeni roboczej na ekranie i jego czytelności.

dell-xps-13-2

XPS 13 ma wytrzymywać 15 godzin na baterii bez konieczności podłączania do ładowarki i ma wymiary 11-calowego netbooka, mimo posiadania 13-calowego wyświetlacza. A skoro już o ekranie mowa, to zastosowano tu matrycę wysokiej rozdzielczości UltraSharp Quad HD+, dzięki której unikniemy „pikselozy” nawet posiadając wprawne oko. Za wydajność odpowiadają procesor Core M i dysk SSD. Amerykańska cena tego komputera to 800 dolarów za jego najuboższą wersję.

To nie jedyna perełka od Della

Poza robiącym duże wrażenie XPS 13, Dell zaprezentował też inne notebooki, które choć nie prezentują się tak zjawiskowo, to również są warte uwagi. Wyliczankę zaczniemy od XPS 15, który niestety nie doczekał się ekranu „prawie bez ramek” (a wielka szkoda, 15-calowy wyświetlacz w obudowie od 13-calowego laptopa byłby czymś niesamowitym). Poprawiono jednak parametry pracy wyświetlacza, który, zdaniem Della, „ma najwyższą rozdzielczość w segmencie 15-calowych notebooków). To dotykowy wyświetlacz UltraSharp pracujący w rozdzielczości 4K. Cena, niestety, jest zaporowa: 2350 dolarów za najtańszą wersję XPS 15.

dell-xps-15

Nie zabrakło też bardziej tradycyjnych konstrukcji. Dell postanowił odświeżyć komputery z linii Inspiron 5000 i 7000 umieszczając w nich wyświetlacze pracujące w rozdzielczości 4K i procesory Intel Core najnowszej generacji. W Inspiron 5000 pojawiła się, dodatkowo, kamera Intel RealSense 3D.

Gracze mogą również spodziewać się usprawnień w linii komputerów Alienware. Poza zwyczajową wymianą podzespołów na te najnowszej generacji (czterordzeniowy Core i7, karta Nvidia GTX 980M), Dellowi udało się częściowo usunąć problem wagi i wymiarów komputerów Alienware 15 i 17. Są one o pond 20 procent cieńsze bez konieczności sztucznego obniżania ich wydajności. Producent wręcz udostępnia firmowe narzędzie do podkręcania podzespołów tych komputerów.

alienware

Dell wraca do gry?

Jeden z największych i najważniejszych producentów komputerów osobistych ostatnio funkcjonował nieco w cieniu, koncentrując się na prostych konsumenckich laptopach i maszynach roboczych dla firm. Notebooki takie, jak XPS 13 pokazują jednak, że Dell nadal wie jak wyróżnić się z tłumu i być innowacyjnym.

Korzyści pozbycia się ramki są oczywiste. Nie tylko wygląda to znakomicie, ale również pozwala na fizyczne zmniejszenie wymiarów laptopa przy zachowaniu większej powierzchni ekranu. Czekamy na podobny ruch ze strony konkurencji.

* Ilustracja tytułowa pochodzi z serwisu Shutterstock

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement