Killer ficzery, czyli co chciałbym zobaczyć w smartfonach

Felieton/Blog Forum 01.11.2014
Killer ficzery, czyli co chciałbym zobaczyć w smartfonach

Tekst został pierwotnie opublikowany na Blog Forum Spider’s Web.

Premiery nowych flagowców dużych firm odbywają się co rok, ewentualnie co dwa. Każdy model niesie ze sobą coś nowego, lecz są to zmiany nieduże. Więcej gigabajtów, gigaherców, megapikseli, miliamperogodzin. Liczby. Wszystko to jest ewolucją smartfonów. Myślę, że na rynku potrzebna jest rewolucja, przynajmniej w jednym podzespole. To może trochę ożywić rywalizację. I mówiąc rewolucja nie mam na myśli wyższej rozdzielczości ekranu. Tak więc co może być takim “killer ficzerem” w nowych telefonach?

Bateria

Myślę, że to jest jedna z ważniejszych funkcji do poprawy w smartfonach. No bo o ile łatwiej by było, gdyby bateria w urządzeniu wytrzymywała 4-5 dni przy normalnym użytkowaniu? Na żaden krótki wyjazd nie trzebaby było brać ładowarki, a podczas korzystania z telefonu nie zerkalibyśmy z niepokojem na procentowy stan pozostałej energii w akumulatorze.

Nokia-Lumia-1020-bezprzewodowa-ładowarka-8

Ciekawą propozycją są także super szybko ładujące się akumulatory. Może jest to nawet ważniejsze od samego czasu działania. Dzięki temu wystarczyłoby kilka minut, by naładować akumulator (oczywiście nie do pełna, ale na wystarczająco dużo czasu, by móc jeszcze trochę korzystać z urządzenia). Prace nad takimi bateriami już trwają, więc pozostaje mieć nadzieję, że zostaną one jak najszybciej wprowadzone na rynek.

Ekran

Tu, według mnie nie ma co dużo gadać. Jeśli chodzi o rozdzielczość, to ekrany w smartfonach konkurują tylko liczbami. Naprawdę, nie jest mi potrzebny ekran Quad HD w telefonie! Wiem, że niektórzy zachwycają się upakowaniem pikseli itp., ale naprawdę, czy jesteśmy w stanie to zauważyć? A nawet jeśli po dokładnych oględzinach zobaczymy pojedyncze punkty, to co? Chyba nie znam osób, które w taki sposób korzystałyby z telefonu.

Ale oczywiście liczby muszą się zgadzać, więc taki Samsung, byleby tylko nie być za LG, do swojego Note’a wprowadza ekran o równie wysokiej rozdzielczości co w najnowszym flagowcu swojego konkurenta. Najgorsze w tym jest to, że taka polityka może dawać dobre rezultaty. Bo Kowalski przecież widzi, że 1920×1080 to mniej niż 2560×1440. I Kowalski bierze ten telefon, który ma więcej pikseli. Proste.

telewizor 4k

Przerażające jest też to, że już słychać o ekranach 4K w telefonach. Pozostawię to bez komentarza.

Ale wracając do tematu, to chyba najciekawszą rzeczą dotyczącą ekranów smartfonów są telefony z ultra cienkimi ramkami. Wiem, że to nie dotyczy bezpośrednio ekranu, ale dzięki temu ekrany mogą być większe, przy równoczesnym zmniejszeniu gabarytów telefonu. LG niedawno pokazało wyświetlacze z takimi właśnie cieniutkimi ramkami. Wyglądają niesamowicie.

Aparat

Fotografem nie jestem, więc temat aparatu omówię z punktu widzenia człowieka, który raz na jakiś czas cyknie jakąś fotkę, ewentualnie nakręci film. Tak więc nie zależy mi na kolejnych megapikselach. Przekonałem się, że więcej nie zawsze znaczy lepiej dzięki mojej Xperii Z1 Compact, która robi, według mnie, dosyć średnie zdjęcia, szczególnie w słabym oświetleniu.

Nokia-Lumia-1020-Grip-12

No to czego potrzebujemy w smartfonowym aparacie? Odpowiedź jest prosta, choć trudna do wdrożenia. A jak brzmi? Zoom optyczny. Gdyby jakiś producent wprowadził zoom optyczny do swojego modelu (którego aparat byłby dobry), byłby to chyba jedyny wybór dla pasjonatów fotografii. To by był taki prawdziwy “killer feature”. Oczywiście nie dla wszystkich, ale dla wielu.

Procesor

Procesor, według mnie, ciężko zrewolucjonizować. Bo przecież 64-bitowa architektura, więcej rdzeni, czy wyższe taktowanie to nie są rzeczy, dla których pędzimy z gotówką w stronę sklepu, by jak najszybciej zakupić urządzenie. Może Wy macie jakieś pomysły? Pytam szczerze, bo po prostu nie potrafię nic wymyślić.

Podsumowując, jest jeszcze wiele rzeczy, które można by zastosować w smartfonach. Komu pierwszemu się uda wdrożyć choć jedną z nich? A może jakiś producent zaprezentuje coś, co wywróci cały rynek do góry nogami? Mam taką nadzieję.

*Zdjęcie pierwsze i drugie pochodzą z Shutterstock.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement