Czy stary MacBook może działać jak nowy? Tak!

Blog Forum 03.11.2014
Czy stary MacBook może działać jak nowy? Tak!

Każdy z nas ma swojego ulubionego producenta komputerów przenośnych, smartfonów czy tabletów. Nie każdego z nas stać jednak na kupno najnowszego sprzętu. Jak za chwilę udowodnię, nawet używany laptop dzięki prostej operacji, może działać prawie tak samo, jak nowy.

W czerwcu 2010 roku nabyłem swojego pierwszego, używanego, białego MacBooka (z tego co pamiętam był to model z 2007 roku). Szybko i bezboleśnie przesiadłem się z laptopa z Windowsem XP. Już wtedy wiedziałem, że to system OS X będzie każdym moim kolejnym na przenośnym sprzęcie komputerowym. Mam w domu również „blaszaka” – PC, którego nie zamienię na nic innego. Służy mi jako sprzęt do gier, konsola i pad to nie mój styl.

W styczniu zeszłego roku sprzedałem leciwego Mac’a, ponieważ zupełnie padła w nim bateria, a nowej nie opłacało mi się kupować. Wybrałem więc nowszy model z końca 2009 roku – białego Unibody. Tego używam do dziś. Aktualizacja do Yosemite dała mi nadzieję na to, że pięcioletni MacBook też może działać sprawnie. Bez większego zawahania zdecydowałem się więc kupić nowy dysk SSD i postawić system od nowa. Dzięki temu zabiegowi bateria trzyma do trzech godzin pracy na WiFi.

Mój MacBook dostał nowe życie

Przeprowadziłem test szybkości włączania się systemu, na dysku talerzowym oraz na nowym SSD. Poniżej znajduje się krotki filmik mojego autorstwa jako dowód na to, że nawet leciwy sprzęt Apple może działać po prostu sprawnie i to na najnowszej wersji systemu operacyjnego OS X. Na czas testów musiałem wyłączyć hasło, chociaż na co dzień mam włączoną opcję FileVault.

System na dysku talerzowym włączał się około 64 sekundy, natomiast na dysku SSD tylko niecałe 23 sekundy. To 64% szybciej! Wcześniej myślałem także nad rozszerzeniem pamięci fizycznej do 4 lub 6 GB, po zmianie dysku twardego, przynajmniej na jakiś czas, odszedłem od tego pomysłu.

Warto odnotować także, że MacBook wyposażony jest w procesor Intel Core 2 Duo (2.26 GHz) oraz pamięć 3 GB RAM (1066 MHz DDR3). Nie oszukujmy się, nie są to w dzisiejszych czasach bardzo wydajne podzespoły.

Instalacja OS X to zadanie dla laika

Wymiana dysku nie sprawiła mi najmniejszych problemów, odkręcenie kilku śrubek to przecież nic wielkiego. Nie wiedziałem natomiast, czego mam się spodziewać po instalacji świeżej wersji systemu OS X Yosemite na czystym dysku. Jak się później okazało, całość jest dziecinnie prosta. W przygotowaniu bootowalnego pendrive z Yosemite pomógł mi świetny program o nazwie DiskMaker X, który po kilku kliknięciach myszką wykonał za mnie całą pracę. Po restarcie MacBooka pozostały mi tylko format nowego dysku oraz wybranie docelowego miejsca instalacji systemu. Tyle. Po około 30 minutach mogłem cieszyć się szybkim Yosemite na moim leciwym Mac’u.

Co chciałem udowodnić pisząc powyższy tekst? Przede wszystkim to, że Apple tworzy świetnej jakości komputery, które wytrzymują bezawaryjnie długie lata. Cupertino wie także, jak stworzyć dobry system operacyjny, sprawnie działający nawet na pięcioletnim sprzęcie. Wyobrażacie sobie bardzo sprawnie działający Windows 8.1 na tak leciwej konfiguracji sprzętowej? Być może następnej wymiany MacBooka również dokonam z powodu baterii. Wtedy jednak nabędę nowy sprzęt z linii Air, który jest, w mojej osobistej opinii, kwintesencją komputerów przenośnych Apple.

Ponadto, wszystkim niezdecydowanym, polecam wymianę dysku talerzowego na SSD i postawienie na nim systemu od nowa. W dobie przechowywania danych w chmurach, proces ten powinien przejść bezboleśnie dla większości z nas. Efekty są natomiast bardziej niż zadowalające oraz, przede wszystkim, przystępne dla naszego portfela.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement