Ukradła zdjęcia. W pogoni za lajkiem

Felieton/Blog Forum 31.10.2014
Ukradła zdjęcia. W pogoni za lajkiem

Tekst został pierwotnie opublikowany na Blog Forum Spider’s Web.

Przeglądając zdjęcia na Instagramie, trafiłem na pewien post, który co by dużo nie mówić, zaskoczył mnie. Otóż jeden z użytkowników odkrył, że pewna pani ukradła kilka z jego zdjęć i wystawiła jako swoje. Istnieje podejrzenie, że więcej zdjęć z profilu tej instagramowiczki jest „pożyczonych”. Sprawa została zgłoszona,a mnie te cała sytuacja skłoniła do przemyśleń.

Co skłoniło ją do takiego zachowania? Dla lajków? Czy naprawdę to, ile kto ich zdobył pod postem, zdjęciem bądź linkiem jest tak ważne?

Sam umieszczam zdjęcia na Insta i cieszę się z każdego kliku, czy komenta. Stanowi do dowód że moja twórczość się komuś podoba, co motywuje do dalszej zabawy. Właśnie, MOJA. Jaka jest radość czy satysfakcja z korzystania z czyjegoś dorobku? Tak naprawdę te wszystkie dowody uznania kierowane są do autora tych zdjęć, a nie tego kto je wystawił.

Więc jeśli nie satysfakcja to co? Otóż lajki i komenty stanowią ważną cześć budowania naszego internetowego JA.

facebook like lajk

W dobie internetu, który otacza nas z każdej strony i jest dostępny prawie od ręki, profil internetowy stał się naszą wirtualna wizytówką. To nie są już czasy, gdy to był tylko login i hasło. Teraz szukając pracy, ewentualny pracodawca może sprawdzić naszego fejsa, tłitera czy inne insta. Nawet w życiu prywatnym poznając kogoś nowego, chętnie sprawdzamy go w sieci. Dlatego budowanie naszego wirtualnego ja jest coraz ważniejsze.

Ale jaki wizerunek siebie tworzymy opierając go o kradzież czyjejś pracy, czyli też o oszustwo? Bo choć internet jest wielki, to przykład tej pani pokazuje że kłamstwo zawsze wyjdzie na wierzch. A wtedy dopiero okaże się jacy jesteśmy naprawdę.

Dlatego tak jak w życiu codziennym tak w internecie warto być prawdziwym sobą.

Nawet jeśli nie jesteś super fotografem, to na pewno masz inne ciekawe cechy które możesz pokazać światu, i nie jest to cwaniactwo i kradzież. Bo tylko będąc sobą możemy w internecie znaleźć innych ludzi o podobnej zajawce i nawiązać ciekawe znajomości.

Podsumowując nie dajmy się ogłupić pogoni za lajkami. Bo jaka żeby miały jakąkolwiek wartość muszą być szczere, a ich ilość wcale nie świadczy o tym jakimi jesteśmy ludźmi.

Kuba K.

*Grafiki pochodzą z Shutterstock.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement