Jeśli ten smartfon trafi do sprzedaży, czeka nas prawdziwa rewolucja w mobilnej fotografii

News/Foto 02.10.2014
Jeśli ten smartfon trafi do sprzedaży, czeka nas prawdziwa rewolucja w mobilnej fotografii

Co jakiś czas słyszymy o przełomowych foto-smartfonach, ale jakość zdjęć za każdym razem ulega tylko małej poprawie. To raczej ciągła ewolucja, niż konkretna rewolucja. Sony Xperia Z3X ma szansę to zmienić. Zapowiada się smartfon, który wprowadzi nową jakość.

Serwis Telepolis.pl dotarł do bazy popularnego benchmarka AnTuTu, w którym pojawił się phablet Sony Xperia Z3X, o zupełnie kosmicznej specyfikacji. Urządzenie jest wyposażone w potężny ekran White OLED o przekątnej 6,2 cala (!) i rozdzielczości QHD, czyli 2560×1440 pikseli.

sony z3x

Sony Xperia Z3X pracuje na ośmiordzeniowym, 64-bitowym procesorze Qualcomm Snapdragon 810, w którym częstotliwość taktowania rdzeni może dochodzić do 2,86 GHz. Za grafikę odpowiada układ GPU Adreno 430, a ponadto phablet wyposażony jest w aż 4 GB pamięci RAM. Urządzenie działa w oparciu o 64-bitowy system Android, który jest w stanie obsłużyć taką ilość pamięci RAM. Obudowa urządzenia ma rzekomo grubość 7,9 mm.

Jeszcze lepiej wygląda specyfikacja aparatu

Po pierwsze, Sony zdecydowało się zastosować ogromną matrycę o powierzchni 2/3 cala. To taki sam rozmiar sensora, jaki ma Lumia 1020, która pod tym względem zupełnie dystansowała wszelką konkurencję. Inaczej niż w przypadku Lumii wygląda rozdzielczość – Sony Z3X ma mieć „zaledwie” 22,1 Mpix. Druga z szokujących informacji to jasność obiektywu, która wynosi… f/1.2. Dla porównania, Lumia 1020 miała światło f/2.2. Biorąc pod uwagę, że światło w obiektywie nie rośnie liniowo, tylko wykładniczo, mamy tu dosłownie przepaść!

canon 50mm 12

Jeżeli ktoś niespecjalnie interesuje się fotografią to dodam, że światło f/1.2 jest prawdziwą rzadkością nawet w świecie lustrzanek. Obiektywy z takim światłem kosztują często powyżej 8 tys. zł. W przypadku tego typu aparatów jest to właściwie najwyższa liga.

Z tego względu trudno mi uwierzyć, że w Xperii Z3X zobaczymy obiektyw o takich parametrach, szczególnie, że rzekomo mieści się w obudowie o grubości 7,9 mm. Trzeba jednak wziąć poprawkę, że jest to firma Sony, która ostatnio w świecie foto wymyka się wszelkim standardom.

Takie parametry oznaczają tylko jedno: jesteśmy u progu rewolucji zakrzywionych matryc

Od kilku miesięcy wiadomo, że Sony pracuje nad zakrzywionymi matrycami, które pozwolą znacznie zmniejszyć rozmiar optyki. Dosłownie kilka dni temu świat obiegła informacja, że pierwsza taka matryca pojawiła się w małej kamerce Sony KW1. Cały świat foto czeka na zakrzywioną matrycę w pełnoklatkowym modelu Sony RX2, ale nie zdziwiłbym się, gdyby przystankiem pośrednim był właśnie smartfon Sony Xperia Z3X. Co więcej, serwis Sony Alpha Rumors poinformował w lipcu tego roku, że z dużą dozą prawdopodobieństwa zakrzywiona matryca pojawi się w 2015 roku właśnie w Xperii Z3X.

Sony KW1 z zakrzywioną matrycą
Sony KW1 z zakrzywioną matrycą

Jeżeli ta specyfikacja okaże się prawdą, czeka nas zupełnie nowy rozdział w fotografii. Zakrzywione matryce to prawdziwa rewolucja. Jeśli Sony Xperia Z3X faktycznie będzie wyposażona w tego typu sensor, będzie urządzeniem znacznie bardziej przełomowym od Nokii Lumii 1020, czy nawet szalenie ciekawego Panasonica Lumixa CM1 zaprezentowanego na tegorocznej Photokinie.

Mała rada – jeżeli zamierzacie zainwestować w fotograficznego smartfona, wstrzymajcie się z zakupem. Niedługo świat mobilnej fotografii może się wywrócić do góry nogami.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement