Lepszych wyników LG nie mogło sobie wymarzyć

Felieton/Sprzęt 29.10.2014
Lepszych wyników LG nie mogło sobie wymarzyć

Jeszcze kilka lat temu smartfony LG nie cieszyły się zbyt dużą popularnością. Nie było w tym nic dziwnego, bo urzadzenia tej koreańskiej firmy były, tak po prostu, nudne jak flaki z olejem. Nie wyróżniały się absolutnie niczym, a korzystanie z nich nie było czymś szczególnym. Jednak od roku LG produkuje bardzo ciekawe urządzenia i… ta strategia najwyraźniej działa. Bo jak inaczej można wyjaśnić to, że LG sprzedało właśnie rekordową liczbę swoich smartfonów?

Konkretna liczba inteligentnych telefonów sprzedanych przez LG w trzecim kwartale tego roku to 16,8 mln. Oznacza to wzrost sprzedaży o 16% w porównaniu do poprzedniego kwartału oraz o 39% w porównaniu do poprzedniego roku. Przełożyło się to na przychód wielkości 4,14 miliardów dol. Pod tym względem jest to drugi po Home Entertainment dział cały firmy. Jakby tego było mało, oddział mobilny jest najlepszy pod względem zysku operacyjnego, który tym razem wyniósł 163 mln dol.

Oznacza to, że LG wespół z Huawei, Xiaomi oraz Lenovo zamierza podgryzać Samsunga i zabierać mu kolejne procenty rynku.

I trzeba przyznać, że Koreańskiej firmie idzie to nad wyraz dobrze, czego sam jestem przykładem. Jeśli regularnie czytacie Spider’sWeb, zapewne wiecie że jestem fanem systemu Windows Phone. Muszę się jednak Wam do czegoś przyznać – nie uruchamiałem mojej Lumii już od niemal miesiąca. Wszystko za sprawą flagowego smartfona LG, czyli modelu G3.

LG G3

W mojej opinii jest to bardzo dobry model, wręcz najlepszy na rynku. LG postawiło w nim na wydajność, jakość ekranu, świetny wygląd oraz… autorskie rozwiązania, których brakuje wielu firmom. Kapitalnym i bardzo prostym rozwiązaniem okazało się przeniesienie przycisków sterowania głośnością na tył telefonu, dzięki czemu można bez problemu używać ich nawet w przypadku naprawdę dużych smartfonów, a do takich właśnie należy LG G3. Warto pamiętać, że sprzęt ten można kupić już za niecałe 1500 zł, co jest świetną ceną jak na flagowca.

Telefony LG cenię sobie z jednego powodu: bo działają po prostu dobrze.

Samsung i kilku innych producentów przyzwyczaiło mnie do stosowania bardzo ociężałej nakładki, która znacznie obniżała komfort pracy z urządzeniem. W przypadku LG zastosowano minimalistyczny interfejs, który może i ma znacznie mniej funkcji niż jego odpowiednik od Samsunga, ale dzięki temu jest szybszy niż stado żółwi wracające z wieczoru kawalerskiego. Tyłem.

4_1100x1100

LG stawia też na ciekawe akcesoria, których wcześniej tej firmie brakowało. Teraz w jej ofercie można znaleźć inteligentny zegarek czy okładkę z okienkiem. Oczywiście, nie jest to nic nowego i każda firma ma to w swojej ofercie. Ale co powiecie o słuchawkach takich jak LG Tone Infinim? Aktualnie mam okazję z nich korzystać i są wyjątkowo wygodne i ładne, a brzmią równie dobrze jak wyglądają. Do tego mają nieplączące się kable, które po naciśnięciu jednego przycisku chowają się w obudowie urządzenia.

LG po prostu postanowił nie tylko kopiować konkurencję, ale po prostu wyjść jej naprzeciw i jak na razie świetnie mu się to udaje. Pozostaje mieć nadzieję, że korporacja ta nie zwolni tempa i nie zadowoli się 450 mln dol. zysku operacyjnego oraz przychodami wynoszącymi 14,54 miliarda dol.

Jednak nie mogę powiedzieć, czy tak na pewno się stanie.

Rynek mobilny przechodzi obecnie ogromne zmiany. Dawni liderzy notują spadki, na ich plecach w górę wyskakują firmy jeszcze niedawno nieznane lub skazywane na porażkę. By zobaczyć, jak ostatecznie uformuje się rynek smartfonów, będziemy musieli poczekać jeszcze rok lub dwa. A ja, nieco po fanbojsku, mam nadzieję, że znajdzie się na nim miejsce dla LG. W przeciwnym razie będę musiał szukać kolejnego odpowiadającego mi smartfonu z Androidem, co zapewne skończy się… moim powrotem do Windows Phone’a. Oczywiście jeśli ten jeszcze będzie w ogóle istniał.

 

* Zdjęcie główne pochodzi z serwisu Shutterstock.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement