Jaki komputer warto teraz kupić? Październikowy przegląd sprzętów z AMD

Jaki komputer warto teraz kupić? Październikowy przegląd sprzętów z AMD

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że zmiany w branży technologicznej zachodzą błyskawicznie. Niezwykle ciekawy produkt zaprezentowany w jednym kwartale, w kolejnym może stracić koronę. Warto więc być na bieżąco i dlatego sprawdzamy, co interesującego, wyposażonego w podzespoły AMD, w ostatnim czasie pojawiło się na rynku.

Nie ograniczamy się przy tym wyłącznie do laptopów. Wszystko, co naprawdę ciekawe, a szczególnie to, o czym nie mówi się zbyt dużo, ma szansę trafić do tego zestawienia. Dlatego też zaczynamy od… biurowego komputera stacjonarnego.

Lenovo ThinkCentre M79

Serię ThinCentre, czyli bardziej „cywilną” odmianę komputerów stacjonarnych Lenovo przeznaczonych dla biznesu, zna praktycznie każdy. I nikt nie ma wątpliwości, czego można się po niej spodziewać. Niezawodność, bardzo dobre parametry, świetna gwarancja, rozsądna cena i niewielki wpływ na otoczenie sprawiają, że komputery te często trafiają do zarówno małych, jak i średnich firm oraz korporacji.

lenovo

ThinkCentre M79, nie jest przy tym wyjątkiem. Praktyczna obudowa, niewielkie wymiary (jak na Mini Tower), 15-miesięczna gwarancja stabilności platformy, obsługa wielu monitorów, TPM, WiFi i Bluetooth w standardzie, zaawansowany system odprowadzania ciepła i o 50% wyższa niż u poprzednika wydajność. Czego więcej można potrzebować w firmie? Najwyżej wydajności, ale o to nie powinniśmy się martwić.

Całość możemy wyposażyć w procesor AMD A10 7800, który bardzo dobrze sprawdzi się w większych firmach, m.in. dzięki możliwości konfiguracji TDP. W ten sposób możemy znacząco obniżyć zużycie energii (szczególnie istotne, jeśli takich komputerów mamy 100, 1000 lub więcej), jednocześnie nie obserwując wyraźnego spadku wydajności w większości zastosowań.

Nie można także zapomnieć o możliwościach graficznych APU AMD, które w zastosowaniach biznesowych, takich jak wideokonferencje, obróbka grafiki czy prosta edycja wideo spisują się często lepiej niż produkty konkurencji z podobnej półki.

Listę podzespołów uzupełnia maksymalnie 32 GB pamięci RAM i dyski 2 TB HDD, 1 TB hybrydowy lub SSD o pojemności 256 GB. Sprzęt pracujący pod kontrolą Windows 8.1 Pro jest oczywiście gotowy do ciężkiej pracy od samego początku – tak samo jak wszystkie sprzęty z „Think” w nazwie.

HP PV-15-G003SW

Zanim jednak dostaniemy się do krainy korporacji i wielkiego biznesu, musimy na to odpowiednio zapracować, zaczynając chociażby od dobrych stopni w szkole. A co pomoże nam przy notowaniu, odrabianiu lekcji, a przy okazji dostarczy sporo rozrywki? Oczywiście laptop, najlepiej nieprzesadnie drogi.

f

Taką właśnie propozycją jest zaprezentowany w tym miesiącu HP PV-15-G003SW, wyceniony na około 900 zł, przy czym da się go dostać nawet taniej. Co otrzymamy w zamian? Spory, bo 15,6-calowy ekran o rozdzielczości 1366×768 (na dobry początek powinno wystarczyć), 4 GB RAM, HDD 500 GB i standard dodatków w postaci WiFi do połączenia z siecią, Bluetooth, do połączenia np. z głośnikami bezprzewodowymi czy telefonem, a także czynnik kart pamięci czy 2x USB 2.0 i USB 3.0.

Nawet pomimo tak niskiej ceny komputera, za jego działanie odpowiada procesor AMD E1-2100 (z grafiką AMD Radeon HD 8210), który być może nie należy do demonów prędkości, ale do pracy, oglądania filmów czy starszych, prostych gier, nada się bardzo dobrze. W końcu nie każdy musi grać w najnowsze gry – niektórzy do dziś spędzają godziny np. przy Cywilizacji III.

Tym bardziej, że w porównaniu do zbliżonych cenowo procesorów konkurencji oferuje sporo dodatków. AMD Wireless Display pozwoli nam przesyłać bezprzewodowo obraz z niewielkiego ekranu komputera na wielki wyświetlacz telewizora. Perfect Picture jest natomiast w stanie wyraźnie poprawić jakość wyświetlanych filmów i zdjęć, a Quick Stream zoptymalizuje transfer danych, przyznając większą przepustowość aplikacjom, które tego najbardziej potrzebują, np. komunikatorom wideo.

Jak widać tani nie znaczy prosty. Kto by się spodziewał tak wiele po procesorze w laptopie za 900 zł?

HP Stream

Równie ciekawą (lub jeszcze ciekawszą, o ile możemy sprowadzić sprzęt) propozycją może okazać się inny komputer HP – Stream 14.

Urządzenia z tej serii mają charakteryzować się jak najlepszym stosunkiem wydajności do ceny i faktycznie nie można narzekać. Kosztujący 299 dol. Stream 14 wyposażono w APU AMD A4 Micro-6400T, 2 GB RAM i pamięć eMMC o pojemności 32 GB. Za „drobne” otrzymujemy więc cztery mocne rdzenie i szereg dodatkowych technologii – od AMD Quick Stream, przez AMD Perfect Picture i AMD Steady Video, aż po AMD Wireless Display.

c04408819

Wszystko to razem z Windowsem 8.1, wliczonym w i tak niezbyt wygórowaną cenę sprzętu. Jest to szczególnie istotny dodatek, bo w teorii sprzęt ten, ze względu na sporą przekątną ekranu, nie kwalifikuje się do programu darmowego Windowsa od Microsoftu. Mimo to cena całego zestawu zamyka się w mniej niż 300 dol.

Do tego otrzymujemy jeszcze roczną licencję na Office 365 i 1 TB (teraz już nielimitowaną) przestrzeń na wirtualnym dysku Microsoftu. Odliczając te dodatki, za sam komputer płacimy niemal dosłownie grosze.

Poszukujący mniejszych komputerów nie muszą wcale decydować się na inną serie. W obrębie tej samej linii znajdziemy jeszcze podobnie wyposażonego Streama 13,3 z opcjonalnym ekranem dotykowym lub wersję 11,6”, która powinna zmieścić się do każdego plecaka.

Obydwie mniejsze odmiany są przy tym jeszcze tańsze – 11,6” kosztuje 199 dol, natomiast 13,3” – 229 dol. Jeśli więc ktoś rozważał zakup Chromebooka, powinien zastanowić się jeszcze raz, czy może nie lepiej sprawdziłby się u niego komputer w tej samej (albo niższej!) cenie, z pełnym Windowsem.

Komu przyda się taki sprzęt? Zdecydowanie studentom lub innym osobom, które wymagają od komputera nieprzeciętnej mobilności i wysokiej kultury pracy. Sprzęty z tej serii są chłodzone pasywnie, co gwarantuje nam niemal absolutną cieszę podczas użytkowania. Całość ma przy tym mniej niż 1,8 cm grubości w wersji 14” i waży zaledwie 1,75 kg.

Lenovo ThinkPad Edge E555

Jeśli już uda nam się dostać do wymarzonej firmy, nadchodzi czas na zmianę komputera. Wybierając laptopa oczywiście nie można przejść obojętnie koło komputera z serii, która ze „służbowością” kojarzy się najbardziej – ThinkPada E555.

lenovo-laptop-thinkpad-e555-main

I choć należy on do nieco pobocznej linii, Edge, ma nam sporo do zaoferowania w bardzo przystępnej cenie. Procesory AMD Kaveri (A8-7100, A10-7300), matowa matryca o rozdzielczości nawet Full HD, opcjonalna dedykowana karta graficzna (Radeon E7 M260DX) i do 6 godzin pracy na pojedynczym ładowaniu. Całość ma łącznie masę 2,3 kg, ale przy wyświetlaczu o przekątnej 15,6” nie powinno to nikogo dziwić.

Ceny zaczynają się przy tym od zaledwie 2 tys. zł, a jedna z lepiej wyposażonych wersji (AMD A10-7300, 15,6 HD, 256 SSD, 16 GB RAM, Radeon R7 M260DX), czyli górny próg cenowy, to około 3500 zł. Za taką cenę laptop renomowanej marki o takich parametrach to naprawdę kusząca propozycja.

HP EliteBook 725 G2

Kiedy już ostatecznie dotrzemy na wyższe szczeble w naszej biznesowej karierze i nasza praca będzie od nas wymagać mobilności, wybór odpowiedniego komputera może być prosty. Jeśli liczy się dla nas jakość wykonania, bogate możliwości konfiguracji, łatwość wymiany podzespołów (a więc i błyskawiczna naprawa), a do tego wysoka wydajność, powinniśmy zwrócić swoją uwagę na EliteBooka 725 G2.

HP Elitebook 725 G2 13

Komputer w odpowiedniej konfiguracji może przeważać niektórych swoją ceną, ale trzeba powiedzieć jedno – warto. Szczególnie że mamy tu do czynienia już z procesorami z serii PRO z technologią HSA, przeznaczonymi dla wymagających użytkowników. W związku z tym odnajdziemy tu m.in. wysoką wydajność w aplikacjach i zastosowaniach biznesowych, zintegrowaną obsługę wirtualizacji, doskonalsze zarządzanie energią, a do tego 24-miesięczny cykl eksploatacji i 18-miesięczne wsparcie programowe.

Sam laptop również jest gotowy na długotrwałą pracę nawet w trudnych warunkach. EliteBooki, po setkach tysięcy godzin testów, potwierdziły swoją wytrzymałość, zaliczając nawet testy zgodne z procedurami militarnymi (MIL-STD-810G). Cena, jaką należy za niego zapłacić wydaje się być więc jak najbardziej uzasadniona.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement