W nowych iMakach znalazły się Radeony. To nie jest przypadek

W nowych iMakach znalazły się Radeony. To nie jest przypadek

Wszystkie profesjonalne maszyny od Apple wydane w ciągu ostatnich dwóch lat są wyposażone w karty graficzne AMD Radeon. Nie jest to decyzja przypadkowa. Po prostu AMD jest liderem rynku obejmującego konfiguracje o ogromnych rozdzielczościach. A mianem takiej z całą pewnością można określić najnowszego iMaka z 27-calowym ekranem 5K.

Kupując taki komputer można wybierać między dwoma kartami graficznymi – Radeon R9 M290X oraz R9 M295X. Słabszy model jest wyposażony w 1280 jednostek cieniujących, 80 teksturujących i 32 ROP. Rdzeń karty jest taktowany zegarem 900 MHz, zaś 4 GB  pamięci GDDR5 działa z częstotliwością 4800 MT/s. Oznacza to, że pod względem wydajności jest to odpowiednik stosowanego w konfiguracjach stacjonarnych Radeona R9 270. Z kolei model R9 M295X to model znacznie mocniejszy, wyposażony w 2048 jednostek cieniujących, 128 teksturujących i 32 jednostki ROP. Jest to odpowiednik stacjonarnego modelu R9 280X.

imac retina 5k

Są to mocne karty graficzne, choć raczej można zapomnieć o stosowaniu ich w grach.

W końcu rozdzielczość użyta w iMakach wynosząca 5120 x 2880 pikseli jest aż siedem razy większa niż FullHD, z którym radzą sobie te karty. Jednak nie zapominajmy, że iMac za co najmniej 11 000 zł nie jest maszynką do gier i na zastosowanie Radeonów zdecydowano się tu z innych względów niż wydajność w nowym Tomb Raiderze. A mianowicie ze względu na możliwość pracy nawet z kilkoma ekranami o dużej rozdzielczości. Nie jest to pierwszy raz, kiedy Apple zauważyło tę cechę AMD. W końcu najnowszy komputer stacjonarny Apple, zaprezentowany w zeszłym roku Mac Pro, również został wyposażony w karty AMD. W tamtym przypadku były to jednak skrajnie profesjonalne modele FirePro.

firepro_w600-03

Oczywiście Apple nie jest jedyną firmą, która doceniła doświadczenie AMD w tej materii.

Także Matrox, legenda rynku profesjonalnych kart graficznych, postanowiła skorzystać z doświadczenia AMD. Firma uznała, że wróci na rynek układów graficznych, a jej najnowszym modelem będzie karta bazująca na modelu AMD FirePro W600. Przez ostatnie lata Matrox wydawał przede wszystkim karty umożliwiające pracę na wielu monitorach, więc wybór modelu, który umożliwia podłączenie nawet 36 ekranów (przy zastosowaniu 6 kart w komputerze) był dosyć przewidywalny. Dodatkowo karty będą wspierać oprogramowanie PowerDesk, które umożliwia na wygodne zarządzenie konfiguracjami wielomonitorowymi i do tej pory było zarezerwowane wyłącznie dla starszych kart Matroksa.

Eyefinity AMD

AMD oczywiście jest liderem na rynku konsumenckich konfiguracji wielomonitorowych.

To właśnie ta firma jako pierwsza zaprezentowała Eyefinity, które do dziś jest najlepszym rozwiązaniem umożliwiającym granie w dużych rozdzielczościach. Jego najnowsza wersja umożliwia nie tylko łączenie monitorów o różnych rozmiarach i rozdzielczościach, ale również wspiera obraz o maksymalnej rozdzielczości 16000 x 16000 pikseli, daje możliwość niezależnego dźwięku do każdego monitora, wyświetlania obrazu trójwymiarowego oraz ustawienia elementów pulpitu oraz paska zadań na dowolnym ekranie. Tego, jak znacznie rozwiązania te wpływają na wygodę pracy nie muszę tłumaczyć nikomu, kto choć raz korzystał z kilku ekranów dłużej niż przez chwilę.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement