Niestety HTC na IFA 2014 ponownie rozczarowało

Relacja/Sprzęt 08.09.2014
Niestety HTC na IFA 2014 ponownie rozczarowało

Nowością HTC z targów IFA 2014 jest nowy smartfon Desire 820, czyli pierwszy 64-bitowiec. Telefon ten niestety nie wykorzysta tego faktu przed oficjalną premierą Androida L, a na chwilę obecną nie zachęca klientów do zakupu niczym konkretnym.

HTC na targach IFA 2014 miał naprawdę minimalistyczne stoisko. Nie odzwierciedla to jednak polityki firmy, która polega ostatnio na wydawaniu kolejnych niewiele różniących się od siebie modeli. Jest to raczej odzwierciedlenie tego, że HTC jest w kiepskiej kondycji i firmy po prostu nie stać na swoją halę, ani nawet pokazanie wszystkich swoich produktów.

Na dwóch ekspozycjach pokazane były tylko wybrane smartfony z oferty

Firma dysponowała też zaledwie jednym testowym egzemplarzem HTC Desire 820, czyli najnowszego urządzenia w ofercie zaprezentowanego w trakcie targów. Musiałem ustawić się w kolejce, bo przede mną akurat trafiła się osoba chcąca go przetestować.

Dodam też, że obok tłoczyło się mnóstwo ludzi, ale nie koło smartfonów z Tajwanu, tylko jakiegoś piłkarskiego pucharu, z którym młodzież robiła sobie zdjęcia. Za mną kolejki chętnych na sprawdzenie nowego telefonu w praktyce już nie było.

HTC Desire 820 to smartfon ze średniej półki, który nie wyróżnia się absolutnie niczym konkretnym

Podobnie jak w przypadku Huawei Ascend G7, tak samo HTC Desire 820 to średnia półka wydajnościowa w połączeniu z ogromnym ekranem. Ludzie pokochali phablety, ale nie każdego stać na 5,5-calowce z wyższej półki. Dla takich osób powstają takie telefony jak właśnie Desire 820 – nie mylić z Lumią 820 od Microsoftu. Jestem przekonany, że grupa docelowa jest spora, ale konkurencja w tym segmencie jest coraz większa.

HTC nie wykorzystuje też do końca faktu, że wyposażyło swój telefon w 64-bitowy procesor Snapdragon 615. Co z tego, skoro Android nadal tego nie obsługuje i potencjał wykorzystany zostanie dopiero przy aktualizacji do Androida L? Smartfony HTC zaczyna trapić też ten sam problem, co urządzenia Sony – podobna stylistyka obudowy i znudzenie nakładką, która na każdym kolejnym urządzeniu wygląda identycznie i zdążyła się już nieco opatrzyć.

Specyfikacja techniczna prezentuje się następująco:

Wyświetlacz: 5,5″, rozdzielczość 720p
Procesor: Qualcomm Snapdragon 615
Rdzenie: 4x Cortex A53 1,5 GHz + 4x Cortex A53 1,0 GHz
Pamięć operacyjna: 2 GB RAM
Pamięć wewnętrzna: 16 GB, slot na microSD
Aparaty: główny 13 megapikseli i dodatkowy 8 megapikseli
Łączność: Wi-Fi, Bluetooth 4.0, LTE (opcja: Dual SIM)
Lokalizacja: A-GPS
Bateria: 2600 mAh
Wymiary: 157,7 x 78,74 x 7,74 mm
Waga: 155 g

Nie robi to wrażenia.

Rozumiem, że HTC nie wydaje flagowców tak często jak Sony, ale i tak brakuje firmie, która wyrastała kilka lat temu na androidowego lidera, czegoś więcej. Nie było nawet HTC One M8 w wersji z Windows Phone, a jedynie półroczna edycja z Androidem niewzbudzająca już żadnych emocji. Patrząc też na 2 GB pamięci operacyjnej w modelu Desire 820 nie mogę zrozumieć, jak HTC mogło poskąpić RAM-u w swoim HTC One Mini 2.

Zastanawiające jest też to, że po wielu plotkach i spekulacjach nie zaprezentowano nadal żadnego produktu z segmentu technologii ubieralnej. O zegarku HTC mówiło się w kuluarach już podczas targów MWC 2014 wiosną tego roku. Przyszła jesień, smartwatchy po IFA 2014 pojawiło się na rynku zatrzęsienie, a Tajwańczycy nadal nie mają swojego produktu z tej kategorii. Może jednak HTC tutaj trafnie przewiduje, że wearables to tylko bańka?

Pomijając temat zegarków i tak HTC nie radzi sobie najlepiej. To nieco smutne, że tajwańska firma tak podupadła w ostatnich dwóch latach. Jeden topowy model faktycznie jest świetny, ale inne smartfony projektowane są już na jedno kopyto. Firmę trapi najwyraźniej cały czas rozczarowująca sprzedaż i brak perspektyw. Nadal smartfony HTC są często najlepszymi urządzeniami w swojej klasie cenowej i jakościowej, ale inni producenci mają więcej środków na reklamę i prowadzą znacznie wyraźniejszą komunikację medialną.

Szkoda, bo do HTC mam duży sentyment i wbrew wszystkiemu ciągle mam nadzieję, że firma w końcu wróci na szczyt.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement