Jeśli tworzysz aplikacje dla Androida, powinieneś je przetestować na prawie 20 000 urządzeń

News/Technologie 22.08.2014
Jeśli tworzysz aplikacje dla Androida, powinieneś je przetestować na prawie 20 000 urządzeń

Fragmentacja sprzętowa Androida od początku budzi ogromne kontrowersje. Z jednej strony potwierdza ogromną różnorodność i wybór w świecie Zielonego Robota, natomiast z drugiej utrudnia programistom stworzenie aplikacji, które będą bez problemu działać na wszystkich urządzeniach. Okazuje się, że łączna liczba różnego rodzaju tabletów i smartfonów pracujących pod kontrolą systemu Google sięga już prawie 20 000!

Tak przynajmniej wynika z badań OpenSignal, przeprowadzonych na niemal 700 000 sprzętów. I choć próbka jest stosunkowo duża, można spokojnie założyć, że udało się przeoczyć przynajmniej kilka, jeśli nie kilkadziesiąt albo kilkaset, modeli tabletów czy telefonów z Androidem. Policzenia absolutnie wszystkich odmian urządzeń mobilnych z tym systemem nie podejmie się raczej nikt. Nie wie tego nawet najprawdopodobniej Google, szczególnie biorąc pod uwagę coraz większy udział telefonów z AOSP („czystym” Androidem bez usług Google) na rynku.

urzadzenia fragmentacja android

Nie zmienia to faktu, że rezultat jest i tak oszałamiający. OS naliczył 18 796 różnych modeli pracujących pod kontrolą Androida, co jest wynikiem „lepszym” od zeszłorocznego o niemal 7000 modeli. Dla porównania, w czerwcu 2012, ta sama grupa zarejestrowała zaledwie 3997 telefonów i tabletów.

Raport wskazuje też największego zwycięzcę świata Androida i nietrudno się domyślić, kto nim jest. Samsung, który sam wprowadził na rynek łącznie prawdopodobnie kilkaset telefonów i tabletów z Androidem, zagarnął dla siebie aż 43% udziałów. Podobnie jak i przy okazji innych doniesień, również i tutaj widać jednak, że ta przygniatająca przewaga zaczyna powoli topnieć. Rok temu OpenSignal wyliczył, że udział Samsunga jest o ponad 4 punkty procentowe wyższy.

fragmentacja android

Wyraźnie zmniejszyło się także znaczenie poszczególnych modeli tego producenta, w tym przede wszystkim nieco już przestarzałego Galaxy S3. W dalszym ciągu jednak ścisła czołówka obejmuje głównie telefony tego koreańskiego producenta, w tym m.in. Galaxy S4, Galaxy Note 3 (w kilku odmianach), czy nawet Galaxy S2. Daleko za nimi uplasowały się takie urządzenia jak Nexus 5, HTC One czy Motorola Moto X.

Część marek, które zajmują wysokie miejsce w tym zestawieniu, niewiele jednak powie polskim czy europejskim użytkownikom. Takie egzotyczne pozycje jak Alps, Fly, Iris, Vega czy Blu to raczej produkty charakterystyczne dla pojedynczych, bardzo odległych od naszego rynków. Mimo wszystko, pod względem liczebności smartfonów i tabletów w swoim portfolio, niektóre z nich zdołały przegonić o wiele bardziej rozpoznawalne w naszym kraju firmy.

ekrany android

Taki natłok różnych urządzeń w oczywisty sposób powoduje także ogromną różnorodność w rozmiarach i rozdzielczościach ekranów, co obrazuje powyższa grafika. Dla porównania, w o wiele bardziej ujednoliconym świecie Apple, podobna wizualizacja prezentuje się w taki sposób:

ekrany ios

Czy więc wprowadzenie dwóch nowym modeli iPhone’a, o różnych przekątnych ekranu spowoduje opłakaną w skutkach fragmentację, przed którą stara się przestrzegać wiele osób? Biorąc pod uwagę liczne komentarze programistów, według których rozmiar czy rozdzielczość ekranu w dzisiejszych czasach nie jest już wielkim problemem (nawet w przypadku Androida!), szanse na to są raczej niewielkie.

A na taką dowolność, jak w przypadku Zielonego Robota nie ma oczywiście szans. Co dla jednych będzie ogromnym plusem, a dla innych – największą wadą.

 

Zdjęcie główne pochodzi z serwisu Shutterstock.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement