Do tego Windows Phone’a będę wzdychał długo i namiętnie

News/Sprzęt 07.07.2014
Do tego Windows Phone’a będę wzdychał długo i namiętnie

Na początku przypuszczano, że jest to tylko wersja operatorska i nie będzie sprzedawana w innych miejscach, niż w amerykańskiej sieci T-Mobile. Dziś, dzięki „Evleaks”, wiemy już, że inne sieci również dostaną ten telefon. A jest nim Lumia 1525.

Jakiś czas temu na łamach Spider’s Web testowaliśmy smartfon Lumia 1520. I nie znaleźliśmy w nim właściwie żadnych wad, poza jedną, subiektywną: dla niektórych osób ów „fablet” może okazać się zbyt dużych rozmiarów. Lumia 1520 ma bowiem wyświetlacz o przekątnej aż sześć cali, a projektanci obudowy postawili na przyjemność trzymania telefonu w dłoni (zaokrąglone krawędzie) zamiast na grubość (a raczej cienkość) obudowy. Lumia 1520 to, pisząc kolokwialnie, wielkie bydle.

Na tym jednak wady tego telefonu się kończą. Lumia 1520, dzięki swojemu rozmiarowi, posiada również potężną baterię. Podczas testów, używając telefonu bez żadnego trybu oszczędzania energii, ładowałem go co półtorej doby. Dla porównania, typowy inny smartfon zazwyczaj ładuję nie rzadziej niż raz dziennie, a zazwyczaj częściej.

K_lumia-1520-650x365

Oprócz tego, Lumia 1520 to znakomity wyświetlacz Full HD wyświetlający obraz w fenomenalnej jakości. Duża ilość pamięci masowej, dzięki czemu nieprędko zabraknie jej na multimedia oraz zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. A skoro już o zdjęciach mowa, w Lumii 1520 nie zabrakło aparatu PureView z optyczną stabilizacją obrazu i 20-megapiskelową matrycą, umożliwiającą kadrowanie zdjęć bez zauważalnego pogorszenia ich jakości.

Całości dopełniał czterordzeniowy procesor Snapdragon 800. Windows Phone, który zarządza Lumią 1520, jest systemem dobrze zoptymalizowanym i działa bardzo sprawnie nawet na dużo słabszych układach.

Natomiast na Snapdragonie 800 całość po prostu pływa, aplikacje i gry uruchamiają się błyskawicznie, a telefon zawsze i w każdej sytuacji od razu reaguje na dotyk. Czego więc chcieć więcej?

lumia-1520-tyl

Lumia 1525, czyli jeszcze więcej dobroci

Na początku telefon ten, według niepotwierdzonych informacji, miał trafić tylko do jednej sieci komórkowej w Stanach Zjednoczonych. Podobnie jak niegdyś Lumia Icon, której nieco gorsza wersja jest obecnie sprzedawana jako Lumia 930. Jedna jak ustalił „Evelaks”, telefon nie został wykupiony na wyłączność przez amerykańskiego T-Mobile i trafi też do innych operatorów komórkowych. Czym nas zachęca?

Zachowuje on wszystkie zalety Lumii 1520, ale wymieniony w nim został mikroprocesor na jeszcze potężniejszy.

Lumia 1525 dostanie bowiem Snapdragona 801, zapewniającego nie tylko wyższą wydajność, ale również i większą energooszczędność.

K_lumia-1520-otwieracz-618x250

Snaprdragon 801 różni się od Snapdragona 800 obsługą standardu DSDA (Dual SIM Dual Active), co może sugerować, że Lumia 1525 będzie mogła obsłużyć równolegle dwie karty nano-SIM. Oprócz tego obsługuje standard eMMC 5.0, co oznacza szybszy dostęp do pamięci masowej, wydajniej przetwarza zdjęcia (przyda się przy obróbce zdjęć z aparatu PureView)

Warto dodać, że to są na razie usprawnienia, o których wiemy. Niewykluczone, że Microsoft postanowił zmienić coś jeszcze, co oficjalnie nie zostało zapowiedziane.

Jedno jest jednak pewne: Lumia 1525 będzie najbardziej „wypasionym” Windows Phonem na rynku. Niestety, patrząc po cenach Lumii 1520, najprawdopodobniej również dość drogim…

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement