6 technologii, na które nie warto dziś wydawać pieniędzy

Artykuł/Nauka 06.06.2014
6 technologii, na które nie warto dziś wydawać pieniędzy

Wiele się pisze o tym, co w przyszłości technologia przyniesie ludzkości. Prawdą jest jednak fakt, że wiele z przedmiotów i usług, bez których do niedawna nie wyobrażaliśmy sobie życia odchodzi teraz w zapomnienie. Najczęściej są one zastępowane przez substytuty, znacznie lepsze i nierzadko tańsze. Oto kilka kluczowych przykładów technologii i usług, na które obecnie prawdopodobnie nie warto wydawać pieniędzy. 

Telewizja kablowa

shutterstock_46931992

Weźmy pierwsze z brzegu osiedle i spójrzmy na fasadę budynków – niemal z pewnością zobaczymy na niej pokaźną liczbę talerzy prężących się w niebo. Klasyczną „satelitę”, z której ustawieniem i montażem we własnym zakresie zawsze był problem, od dłuższego czasu zastępują „kablówki”. Te natomiast wypierane są przez internet. Proces ten trwa, ale dla wielu, zwłaszcza młodych ludzi, telewizja to jest to coś co się puszcza w tle, gdy się surfuje w internecie.

Przeciętny Amerykanin spędza przed telewizorem 5 godzin dziennie, co sprawia że w ciągu życia poświęca na tą czynność aż 9 lat. Co ciekawe, połowa Amerykanów uważa, że ogląda zbyt wiele telewizji.

1

źródło: BLS American Time Use Survey, A.C. Nielsen Co.

Pozostaje tylko kwestą czasu, kiedy stacje telewizyjne zostaną wyparte przez internetowe serwisy oferujące dostęp do filmów i transmisji sportowych na żywo lub w formie „na żądanie”. Jak powinno się to robić pokazali już m.in. Hulu i Netflix, które również same produkują programy. Rynek ten będzie nadal się powiększał, dlatego angażowanie się dziś w wieloletni kontrakt z siecią kablową może nie być najlepszą decyzją.

Zewnętrzne GPS-y w samochodach

shutterstock_156994832

Jak bardzo pomocnym okazuje się nawigacja samochodowa wie chyba każdy z nas. Dawniej był to luksusowy dodatek, dziś najtańsze modele popularnych GPSów można już kupić za kilkaset złotych. Urządzenia te są jednak coraz częściej wypierane przez smartfony, na które możemy wgrać mapy różnych dostawców, korzystać z bieżących aktualizacji poprzez wifi, czyli bez konieczności podpinania urządzenia do komputera. Ponadto rozwój usługi Google Maps sprawia, że kierowcy często decydują się na wykorzystywanie właśnie tego rozwiązania, które dodatkowo dostają przecież za darmo. Dodatkowy problem jaki rozwiązują smartfony to fakt, że jeśli zaparkujemy w obcym mieście z dala od naszego punktu docelowego to możemy nawigować pieszo, co w przypadku zewnętrznych urządzeń czasem jest niemożliwe, lub po prostu niewygodne z uwagi na rozmiar sprzętu. Dlatego często warto doinwestować w smartfona z duży ekranem i najnowsze mapy zamiast szukać tradycyjnego GPSa.

Czytniki dvd i blu-ray

shutterstock_134405213

Gdy kilka lat temu Steve Jobs przedstawił pierwszego MacBooka bez wewnętrznego napędu CD/DVD wiele osób sceptycznie przyjęło tę decyzję. Dziś mało kto z nas tak naprawdę używa tych napędów. Dane trzymamy w chmurach, łatwo można je też przenosić na pendrivach, których pojemność jest dziś znacznie większa niż przed laty.

Odbija się to również na rynku zewnętrznych napędów DVD i Blu-Ray. Nakład filmów na tych nośnikach spada, na znaczeniu zyskują natomiast usługi „on demand”. Dawniej srebrny czytnik stojący pod telewizorem był nieodłącznym elementem domowego centrum rozrywki, dziś jest zastępowany przez Smart TV, które łączą się bezpośrednio z internetem, lub z innymi domowymi urządzeniami.

Kompaktowe aparaty fotograficzne

shutterstock_129416600

W tym przypadku ponownie decydującą rolę odgrywa rozwój smartfonów. Urządzenia te nosimy niemal nieustannie ze sobą, optyka jest coraz lepszej jakości, a do tego zrobione zdjęcia możemy od razu edytować i wysłać znajomy mailem lub poprzez kanały społecznościowe.

Nic więc dziwnego, że rynek aparatów fotograficzny z segmentu kompaktowego się kurczy. Nieco inaczej wygląda kwestia lustrzanek. Niegdyś przeznaczone tylko dla profesjonalistów, dziś pokaźnych rozmiarów Nikony i Canony możemy zobaczyć na szyjach przeciętnych turystów. Wpływ na to miały również spadki ich cen i dostępność we wszystkich dużych sklepach elektronicznych, dzięki czemu segment premium stał się bardziej dostępny dla aspirujących fotografów. Dlatego w najbliższych latach konsumenci będą wybierać raczej pomiędzy lustrzankami a kamerami w smartfonach, a rynek kompaktowych aparatów nadal będzie się kurczyć.

Zewnętrzne modemy mobilne

shutterstock_149109932

Jeszcze kilka lat temu, aby mieć dostęp do internetu mobilnego w laptopie niezbędny był zewnętrzny modem. To urządzenie wielkości dużego pendriva, podpinane przez port USB zawierało w sobie kartę SIM. Dziś sprzęt ten jest zastępowany przez funkcję udostępniania internetu przez smartfon lub tablet. Jest to rozwiązanie znacznie korzystniejsze, gdyż nie musimy pamiętać o zewnętrznym modemie, a w czasie gdy jest nieaktywny abonament nadal służy nam w naszym telefonie. Warto więc zamiast wydawać od kilku do kilkuset złotych na zewnętrzny modem sprawdzić czy aby smartfon który mamy lub chcemy kupić nie jest wyposażony w taką funkcję.

Faxy i telefony stacjonarne

shutterstock_100446079

Czasy gdy telefon stacjonarny był na wyposażeniu każdego gospodarstwa już dawno mamy za sobą. Dziś telefonów w domu jest tyle ile mieszka w nim osób, bo każdy ma komórkę, a młodym ludziom trudno jest wytłumaczyć sensowność posiadanie jednej linii telefonicznej w domu. W Stanach Zjednoczony aż 38% mieszkańców posiada tylko telefony komórkowe, bez stacjonarnych, podczas gdy w 2009 r. było to zaledwie 21%. Dzięki rezygnacji z linii stacjonarnych gospodarstwa domowe oszczędzają na rachunkach. Jako substytut oprócz telefonów komórkowych są też wykorzystywane usługi online, typu Skype. Te rozwiązania są szczególnie popularne wśród osób młodych.

W firmach natomiast stacjonarne linie nadal są bardzo popularne, ale równocześnie pracownicy często otrzymują służbowe komórki. Jeśli chodzi o faxy to technologia ta jest wykorzystywana coraz rzadziej i w specyficznych przypadkach. Ponadto urządzenia zewnętrzne wypierane są przez usługi faxowe dostępne w internecie.

Przemysław Gerschmann – Założyciel Equity Magazine, analityk inwestycyjny w globalnym banku. Pasjonat rynków finansowych, biegacz długodystansowy, wielbiciel południowych Włoch i fan książek Murakamiego.

* zdjęcia pochodzą z serwisu Shutterstock

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement