Programiści pokochają Mantle, bo… nie jest konkurencją dla DirectX-a

Programiści pokochają Mantle, bo… nie jest konkurencją dla DirectX-a

Na łamach Spider’s Web mogliście przeczytać wiele tekstów na temat Mantle. Wszystko wskazuje na to, iż jest to interfejs jeśli nie rewolucyjny, to co najmniej przyszłościowy. Nie powstrzyma go nawet premiera DirectX 12, ponieważ… Mantle nie jest dla niego konkurencją.

Jeśli interesujecie się tematem Mantle, zapewne wiecie, że jest to interfejs przystosowany do kart graficznych opartych na architekturze Graphic Core Next. Dzięki doskonałemu dopasowaniu go do tej architektury narzut sterownika karty graficznej na procesor został znacznie zmniejszony. Przez to mniej mocy procesora jest przeznaczane na obsługę sterownika i przez to może być wykorzystana do zwiększenia mocy karty graficznej.

AMD MAntleDlatego plusów użycia Mantle nie widać po zastosowaniu bardzo szybkich procesorów. Jednak im mniej wydajny procesor i lepsza karta graficzna, tym korzyści z działania Mantle są bardziej widoczne. Dlatego API doskonale sprawdza się w tanich komputerach, które zdobywają coraz większą popularność.

Być może dlatego Mantle również zdobywa zainteresowanie deweloperów.

Dowodem tego jest zainteresowanie Mantle siedmiu studiów deweloperskich,  czterech silników graficznych i ponad 20 powstających gier wspierających nowy interfejs. Wsparcie dla Mantle ogłosił między innymi Crytek, twórcy hitowej serii Crysis, oraz 2K Games tworzący Sid Meier’s Civilization: Beyond Earth. Do tego AMD rozpoczęło prywatny program popularyzacji wersji beta SDK Mantle. Dzięki niemu nowy interfejs będzie mógł zostać wykorzystany nie tylko w ogromnych i drogich tytułach, ale też bardziej amatorskich i prostszych grach.

AMD przewiduje, że po roku Mantle przyjmie się na rynku lepiej niż zrobiło to jakiekolwiek jakiekolwiek obecnie używane API.

Mantle AdaptacjaW wariancie pesymistycznym pod względem adaptacji przegoni je jedynie DirectX 10, który był masowo wprowadzany przez chęć wykorzystania zunifikowanych shaderów. W przypadku Mantle nie ma takiej dodatkowej motywacji. Tym bardziej sukces rozwiązania AMD budzi niemały szacunek, zwłaszcza, że na rynku istnieje duża konkurencja w postaci OpenGL wykorzystywanego w urządzeniach mobilnych oraz popularnego w konsolach Xbox oraz komputerach osobistych DirectX-a.

Jednak czy DirectX na pewno jest konkurencją dla Mantle?

W teorii tak, w końcu są to interfejsy tworzone przez dwie różne firmy, to jednak cechujące się nieco inną filozofią. Okazuje się jednak, że Mantle jest jedynie konkurencją dla DirectX 11 i to taką, która bardzo podoba się Microsoftowi. I wbrew pozorom nie jest to podejście zupełnie pozbawione logiki – firma z Redmond w ten sposób dba o własny interes.

port_times.PNGW przyszłym roku ma zadebiutować DirectX 12 i Microsoftowi bardzo zależy na tym, by po jego premierze szybko pojawiło się jak najwięcej gier wykorzystujących nowy interfejs. Można to zrobić na kilka sposobów. Pierwszy z nich to przekonanie do siebie deweloperów, zaś drugi to zadbanie o to, by jak najwięcej istniejących gier obsługiwało nowy rodzaj interfejsu.

Okazuje się, że do działania z DirectX 12 najłatwiej jest przystosować gry działające z Mantle.

Twierdzą tak zarówno AMD i Microsoft. Większego nakładu pracy deweloperów wymaga zarówno przystosowanie gier DirectX 11 do DirectX 12 i Mantle, a nawet przeportowanie gier konsolowych w ten sposób, by korzystały z interfejsu AMD. Te wszystkie fakty jednoznacznie świadczą o tym, że Mantle prawdopodobnie czeka świetlana przyszłość.

Directx 12I choć interfejs nie będzie mógł konkurować z o wiele popularniejszym DirectX-em, to do jego premiery będzie mniej lub bardziej oficjalnie wspierany przez Microsoft. Dzięki Mantle deweloperzy lepiej nauczą się implementacji dwunastej odsłony DirectX-a, przez co będą mogli w lepszy sposób wykorzystywać nadchodzące API Microsoftu zaraz po premierze.

A gdy już poznają Mantle i się do niego przekonają, prawdopodobnie z niego nie zrezygnują. Stanie się tak, bo współtworzenie gier na DirectX-a i Mantle będzie wymagało minimalnie większego nakładu pracy, a w zamian da wymierne korzyści w postaci znacznego wzrostu wydajności na dużej, by nie powiedzieć ogromnej liczbie maszyn. I to tych najtańszych, czyli po prostu najpopularniejszych.

Dołącz do dyskusji

Advertisement