To powinno przekonać artystów – Spotify ma już 10 mln płacących użytkowników

News/Technologie 21.05.2014
To powinno przekonać artystów – Spotify ma już 10 mln płacących użytkowników

Serwisy streamingowe mają bez wątpienia szereg problemów i zmartwień, ale nie przeszkadza to najwyraźniej ich użytkownikom, którzy w coraz większych ilościach przekonują się do słuchania muzyki właśnie za ich pomocą. W nieco ponad rok po tym jak Spotify ogłosiło, że posiada już 24 miliony użytkowników, z czego 6 milionów wykupiło abonament, szwedzki serwis oznajmił, że udało mu się niemal podwoić te wyniki. Tylko w tym wszystkim tkwi mały haczyk.

Najważniejszy parametr, czyli liczba klientów z wykupioną subskrypcją wzrósł w ciągu tego okresu o 4 miliony, dając ładną, okrągłą liczbę 10 000 000 osób płacących miesięcznie średnio około 20 złotych. To sporo, szczególnie jeśli brać pod uwagę fakt, że największą bolączką serwisów streamingowych są stosunkowo niewielkie przychody, które przekładają się na niewysokie wypłaty dla artystów.

Z drugiej strony, niezmieniony został stosunek płacących użytkowników do niepłacących – łącznie jednych i drugich jest 40 milionów. Abonenci „premium” stanowią więc czwartą część całości – dokładnie tyle samo ile w marcu zeszłego roku. Szkoda, że nie udało się tej zależności zmienić, bo byłoby to w stanie naprawdę przyspieszyć rozwój Spotify i zwiększyć jego atrakcyjność (poprzez zwiększenie wypłat) dla artystów.

spotify

Tak czy inaczej, 10 milionów płatnych użytkowników to dużo, a napływ nowych środków (również z darmowych użytkowników) powinien być znaczący i pomóc w rozwoju portalu. Dramatycznych zmian nie powinniśmy się jednak spodziewać. Do tej pory Spotify szacowało, że niszowy album indie zarabia miesięcznie około 3300 dol., natomiast przy 40 milionach zarobi pięciokrotnie więcej – 17 000 dol.

Jeśli trzymać się tych wyliczeń, przy czterokrotnie mniejszej liczbie subskrybentów premium, można zakładać wzrost wypłat do około 4000-4300 dol., czyli o równy 1000 dolarów. W przypadku większych hitów różnica będzie bardziej widoczna – album z Top 10 zarobi zamiast 145 000 dol. około 180 000, a więc dodatkowe 40 000 dol. w kieszeni.

Dużo czy mało? Ocenią artyści, ale miejmy nadzieję, że wystarczająco, aby na następną płytę np. Coldplaya nie trzeba było czekać nie wiadomo jak długo.

Spotify - infografika

Dołącz do dyskusji

Advertisement