Duży dużemu nierówny – Nokia Lumia 1520 a Samsung Galaxy Note 3

Felieton/Sprzęt 17.03.2014
Duży dużemu nierówny – Nokia Lumia 1520 a Samsung Galaxy Note 3

Nokia była bardzo miła i przed wyjazdem na Mobile World Congress przysłała mi do testów Lumię 1520. Lumia 1520 jest śliczna i ma sześciocalowy ekran. Mimo, że niedawno stałam się fanką dużych ekranów, to 1520 pokazała mi, że nie każdy duży znaczy fajny, a podążanie trendami nie może być ślepe.

Wiem, że wiecie, że, delikatnie mówiąc, nie jestem fanką ani Windows Phone’a, ani Nokii Lumii. Używałam ich sporo i na żadną nie potrafiłabym się przesiąść jako na jedyny smartfon, jednak wbrew temu, co myślicie, potrafię docenić dobre urządzenie. I tak:

– Lumia 920 była za ciężka, ale aparat wymiatał,
– Lumia 620 za swoją cenę to świetne urządzenie, szkoda tylko że ze słabą baterią,
– Lumia 820 za to, mimo, że w specyfikacji niby lepsza, w rzeczywistości rozczarowuje, zwłaszcza wobec Lumii 720.
– Lumia 720 to chyba najlepszy Windows Phone, jaki powstał – stosunek jakości do ceny zachwyca, urządzenie ma niezły aparat, jest szybkie, genialnie wykonane i wyróżnia się na tle tańszych i droższych braci wygodą użytkowania, a na dodatek ta bateria…

Czasy pracy Lumii 720 to najlepsze czasy pracy, jakie kiedykolwiek uzyskałam na jakimkolwiek smartfonie.

DSC_2475

Jeśli więc wyjaśniliśmy, że choć fanką nie jestem, to potrafię pochwalić gdy jest co, czas na Nokię Lumię 1520. Smartfon, który pokazuje słabości ekosystemu Windows Phone i fakt, że Nokia chciała za wszelką cenę dołączyć do trendu phabletów.

Lumia 1520 to dosłownie kawał smartfona. 6 cali, 209 gramów, ponad 16 centymetrów wysokości i 8,5 centymetra szerokości czyni z niej urządzenie nie dla każdego. Uwagę zwraca przede wszystkim ciężar, duży nawet jak na te rozmiary ekranów.

note 3 lumia 1520

To sprawia, że ciężko używa się Lumii 1520. Praktycznie wszyscy znajomi blogerzy i dziennikarze z Lumiami 1520 do testów w kuluarach sami to przyznają – 1520 nie jest do końca wygodna przez rozmiar, wagę, bryłę i dosyć szerokie ramki wokół ekranu.

Pal jednak licho rozmiar – uwielbiam spore ekrany. Uważam, że ekrany 5,5 do 6 cali przy odpowiedniej budowie smartfona są genialne dla konkretnych potrzeb, np. do pracy. Paradoksalnie jeśli miałabym wybierać znowu smartfona, szukałabym w dwóch przedziałach ekranu – 4 – 4,5 cala i 5,5 – 6 cala, wszystko pomiędzy ignorując. Te mniejsze są bardzo mobilne, te większe na tyle duże, że mogą zastąpić w wielu zastosowaniach komputer. To z pięciocalowcami mam problem klasyfikacyjny.

Niby drobnostka - klawiatura. Przy codzienny korzystaniu usprawnienia związane z rozmiarem i klawiszami w phabletach mają jednak ogromne znaczenie.
Niby drobnostka – klawiatura. Przy codzienny korzystaniu usprawnienia związane z rozmiarem i klawiszami w phabletach mają jednak ogromne znaczenie.

Uwielbiam duże ekrany, choć jakieś półtora roku temu gdyby ktoś powiedział mi, że będę używać Samsunga Galaxy Note 3, smartfona z ekranem 5,7 cala, parsknęłabym śmiechem. Jednak może to być wygodne i dla mnie takie jest. Nie tylko dlatego, że Note 3 jest dosyć lekki i dobrze wyprofilowany. Także z powodu oprogramowania.

To słabość Lumii 1520 – oprogramowanie.

A raczej brak dostosowania oprogramowania do ogromnych rozmiarów ekranu.

Jedno trzeba przyznać - wykonanie Lumii 1520 to solidna, dobra robota, choć przy tej wielkości nieco nieergonomiczna.
Jedno trzeba przyznać – wykonanie Lumii 1520 to solidna, dobra robota, choć przy tej wielkości nieco nieergonomiczna.

W Windows Phone w Lumii 1520 dodano dodatkowy rząd kafelków i praktycznie na tym skończyły się modyfikacje systemu. Reszta to wciąż dobrze znany nawet z malutkich smartfonów system operacyjny. Taka klawiatura na przykład – w Nocie 3 Samsung dorzucił do klawiatury dodatkowy, na stałe wbudowany dodatkowy rząd klawiszy numerycznych. W końcu ekran spory, rozdzielczość też, miejsca dużo, więc można ułatwić wprowadzanie danych.

Na 1520 wszystko jest po prostu powiększone. Wyświetla się nieco więcej treści, niż na mniejszych Lumiach, ale niewiele i tylko wtedy, jeśli aplikacja jest do tego dostosowana. Note 3 z ekranem także Full HD, ale nieco mniejszym, wyświetla trochę więcej treści w przeglądarce czy najpopularniejszych aplikacjach.

lumia 1520 2

Wielkość ekranu Lumii 1520 i sposób wyświetlana treści sprawia, że czasem mam wrażenie, że to smartfon idealny dla osób niedowidzących. Super. Bez ironii tym razem.

Windows Phone w Lumii 1520 nie ma żadnych ze znanych z konkurencyjnych smartfonów rozwiązań ułatwiających pracę na dużym, niemal tabletowym ekranie. Dzielenie ekranu jak w LG czy Samsungu? Rysik? Minimalizacja aplikacji tak, by można ją było obsłużyć jedną dłonią? Nie, nie i nie.

Może się wydawać, że to ma małe znaczenie, ale tak naprawdę gdyby nie usprawnienia w systemie, phablety – głównie właśnie Note – nie przyjęłyby się na rynku. Phablet to narzędzie do pracy, a wpychanie w niego tego samego, co w małe smartfony mija się z celem.

Słyszałam, jak przedstawiciel Nokii wychwalał Lumię 1520 mówiąc, że jest to wyjątkowy smartfon. Że jest unikalny i nie powstało jeszcze nic takiego, jak 1520.

Zgadzam się. Z tym, że ja powiedziałabym to z negatywnym zabarwieniem. Ciężka, niewygodna, niedostosowana. Może ze względu na ograniczenia systemu, może przez brak wyobraźni, nie wiem.

Szkoda, bo to potężna i piękna maszyna.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement