Hitler wierzył, że psy mogą gadać, a Sowieci chcieli stworzyć hybrydę człowieka i małpy, czyli nauka w państwach totalitarnych

Artykuł/Nauka 22.02.2014
Hitler wierzył, że psy mogą gadać, a Sowieci chcieli stworzyć hybrydę człowieka i małpy, czyli nauka w państwach totalitarnych

Nauka w państwach totalitarnych często cierpiała przez hołd, jaki musieli składać naukowcy ideologii. Ci ze Związku Sowieckiego musieli udawać, że wierzą w szalone teorie szarlatana Łysenki, a z nazistowskich Niemczech musieli zgadzać się na eksperymenty przeprowadzane na ludziach. Zarówno Stalin jak i Hitler wpłynęli na rozwój nauki w swoich krajach, zazwyczaj w negatywny i wynaturzony sposób.

Spójrzmy dziś w oczy szaleństwu i przyjrzyjmy się dwóm przykładom, po jednym z obu wymienionych totalitarnych krajów. Tak się składa, że w rolach głównych w każdej z tych historii występują zwierzęta.

Naziści i gadające psy

Niemcy traktowali psy jako zwierzęta prawie tak inteligentne jak ludzie. Niektórzy z nich wierzyli, że można je nauczyć… mówić ludzkim głosem. W książce „Amazing Dogs: A Cabinet Of Canine Curiosities” Jana Bondesona autor, wykładowca z Uniwersytetu w Cardiff, wspomina o Hundesprechschule Asra – „Szkole mówienia dla psów Asra”. Instytucja ta, istniejąca od lat 1930 roku do końca II wojny światowej w Leutenbergu, próbowała wprowadzić w życie koncepcję neue Tierpsychologie – Nowej Psychologii Zwierząt – wg której jesteśmy w stanie nawiązać bezpośredni kontakt ze zwierzętami. W ramach tej koncepcji prowadzone były próby… nauczenia psów mowy oraz próby telepatii między ludźmi i psami.

Szkoła dla psów Asra
Szkoła dla psów Asra

Szkołę prowadziła Margarethe Schmidt, która chętnie popisywała się umiejętnościami swoich podopiecznych. Pokazywała psy które wyszkolone były do mówienia kilku słów (na ile pozwalały im to psie narządy głosowe) oraz porozumiewające się z ludźmi za pomocą np. kolejnych uderzeń łapą lub naciskając dzwonek. Jak to wyglądało? Zdania są podzielone. Niektórzy ze świadków mówią że „mowa” psów była niewyraźna, a kierownictwo szkoły tłumaczyło to przeziębieniem. Lepiej przychodziło psom np. liczenie czy wymienianie kolejnych liter przy pomocy tapnięć łapą – co oczywiście było przejawem tzw. syndromu Mądrego Hansa – pies obserwował reakcje swojego pana lub publiczności i przestawał stukać, gdy widać było nieświadome oznaki odprężenia.

Adolf Hitler und Eva Braun auf dem Berghof

Relacje, gdy je czytać teraz, wydają się być nachalną propagandą. Psy odpowiadały na pytanie „Kim jest Adolf Hitler” słowami „Moim wodzem”, lub mówiły że lubią wojsko i nie lubią Francuzów…

Nie ma dowodów na to, że ta akurat szkoła była popierana przez nazistów, ale zachowały się relacje o tym, że sam Hitler wierzył w inteligencję zwierząt, szczególnie psów, i polecał badania w kierunku ich użyteczności militarnej. Jeden z weterynarzy pracujących na Uniwersytecie w Monachium w czasie wojny relacjonował we wspomnieniach, że odwiedził szkołę w Leuternbergu, gdzie był świadkiem pokazu, i że były planowane pokazy dla samego Fuhrera. Nie wiadomo jednak czy doszły do skutku. Wiadomo na pewno, że przedstawiciele nurtu Nowej Psychologii Zwierząt wierzyli w istnienie ukrytej, zwierzęcej inteligencji, będącej porównywalną z ludzką.

Sowieci i ludzko-małpie hybrydy

Ilja Iwanow miał jedno marzenie: chciał skrzyżować człowieka z małpą. Wierzył, że uzyska w ten sposób istotę o inteligencji człowieka i sile zwierzęcia.

Już na początku XX wieku Iwanow, rosyjski biolog, był pionierem badań nad sztucznym zapłodnieniem. Szczególnie interesowało go krzyżowanie gatunków. Dzięki sztucznemu zapłodnieniu udało mu się stworzyć hybrydy wielu blisko spokrewnionych genetycznie zwierząt: na przykład zebro-osła, oraz żubronia – mieszankę żubra i bydła domowego (nie był w tym pierwszy, żubronia wyhodował wcześniej Polak – Leopold Walicki). Krzyżował również w różnych kombinacjach króliki, świnki morskie, myszy i szczury. Dość szybko skierował swoje zainteresowanie na ludzi: już w 1910 roku powiedział na konferencji zoologów, że powinno być możliwe skrzyżowanie człowieka z innymi naczelnymi.

Ilja Iwanow
Ilja Iwanow

Po Rewolucji Iwanow wciąż o tym myślał, aż w końcu w 1924 roku zgłosił do rządu oficjalną propozycję. Według zachowanych dokumentów, najwyższe szczeble bolszewickiego rządu poparły… ekspedycję do Afryki w celu zebrania potrzebnych okazów. Rządzący motywowali to prawdopodobnie tym, że widzieli stworzenie ludzko-zwierzęcej hybrydy jako cios zadany religii.

Ekspedycja zaczęła się dwa lata później. Niejako po drodze Iwanow zyskał jeszcze wsparcie francuskiego Instytutu Pasteura, który był w posiadaniu centrum badań nad naczelnymi w Gwinei. Z pomocą Sergieja Woronowa, słynnego z wynalezienia „terapii odmładzającej” polegającej na przeszczepianiu mężczyznom małpich jąder(!), zaczął swoje eksperymenty.

Krzyżówka osła z zebrą
Krzyżówka osła z zebrą

Między innymi przeszczepił szympansicy ludzkie jajniki i próbował zapłodnić ją ludzką spermą. Prasa szeroko o tym się rozpisywała, deliberując czy jesteśmy na tyle blisko spokrewnieni z małpami, aby udała się taka krzyżówka. Nic z tego, o ile wiadomo, jednak nie wyszło. Kolejne próby polegały na tym usiłowaniu zapłodnienia kolejny szympansic z Gwinei – ale Iwanow miał już w głowie kolejny pomysł: a gdyby tak zapłodnić ludzką kobietę małpim nasieniem? Zabroniły mu tego jednak bezpośrednio władze francuskie.

Iwanow powrócił do ZSRR z dwudziestoma małpami różnych gatunków, mającymi być zaczątkiem jego hodowli. Na miejsce wybrał Abchazję – jedną z republik sowieckich, mających prawie tropikalny klimat. Następnie zaczął rozglądać się za ochotniczkami i – o dziwo – znalazł co najmniej pięć chętnych kobiet! Jego pomysły nie doszły jednak do skutku: choroby i zmiana klimatu dały się we znaki jego hodowli i wkrótce ostatnia z małp rodzaju męskiego zmarła na udar mózgu.

Sam Iwanow padł ofiarą jednej z komunistycznych czystek. Gdy zmienił się układ sił wśród najwyższego partyjnego kierownictwa, Iwanow stracił poparcie i został aresztowany oraz skazany na zesłanie do Ałma-Aty, gdzie zmarł.

Źródła: New Scientist, Skeptoid, Wikipedia: 1, 2, 3, Psychology Today

Fotografia Dog is going to talk on the phone with friend waiting next to it pochodzi z serwisu ShutterStock.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement