Znudzeni typowymi internetowymi galeriami zdjęć? Wypróbujcie Exposure

Artykuł/Foto 18.02.2014
Znudzeni typowymi internetowymi galeriami zdjęć? Wypróbujcie Exposure

W Internecie jest mnóstwo serwisów, w których można zaprezentować swoje fotografie. Często jednak bywa, że pojedyncze zdjęcia to za mało. Jeżeli tworzysz reportaże lub chcesz opowiedzieć jakąś historię przy użyciu swoich zdjęć, koniecznie sprawdź nowy serwis Exposure.so

Często przeglądając internetowe galerie pokroju 500px, mam problem z oceną zdjęć. Widząc pojedyncze zdjęcie tak naprawdę nie wiem, czy autor przedstawił całkowitą sztampę, która niczym się nie różni od poprzednich zdjęć w jego dorobku, czy może zaprezentował naprawdę kreatywne dzieło. Często bywa tak, że bez znajomości dorobku fotografa trudno jest ocenić, a nawet zrozumieć pojedyncze, wyrwane z kontekstu zdjęcie.

exposure_mosques

Gdyby się nad tym zastanowić, nie ma w Internecie zbyt wielu serwisów, które pozwalają pokazywać całe fotograficzne reportaże. Większość stron dla fotografów to typowe galerie, w których co gorsza, można pokazać tylko jedno zdjęcie na raz. Często w internetowych galeriach zdjęcia można grupować w kategorie lub sety, jednak nie jest to rozwiązanie idealne. Do tej pory chyba tylko Behance.net było nastawione na całe projekty, w ramach których można zaprezentować serię zdjęć okraszoną komentarzem.

W Internecie jest zatem spora nisza, którą postanowił zagospodarować serwis Exposure.

Exposure jest swoisty novum. Cała idea serwisu polega na opowiadaniu historii przy użyciu swoich fotografii. Nie ma tu miejsca dla zdjęć wyrwanych z kontekstu. Liczy się historia, przekaz, odpowiednia selekcja i zestawienie zdjęć, czyli jednym słowem – reportaż.

exposure1

Serwis pozwala stworzyć w Internecie formę, którą dobrze znamy z magazynów fotograficznych, np. National Geographic. Masz ciekawą historię do opowiedzenia, którą chcesz zilustrować kilkoma dobrymi fotografiami? A może masz odpowiednio wyselekcjonowaną serię zdjęć, do której chcesz dodać kilka zdań komentarza? Niezależnie od tego, czy w swojej historii stawiasz na zdjęcia, czy na tekst, Exposure sprawdzi się świetnie.

Ideę Exposure najlepiej zobrazują gotowe opowiadania innych osób. Sprawdź piękny reportaż z polowania na kaczki lub fotograficzny zapis podróży do Tajlandii i Kambodży. Więcej przykładowych projektów znajdziesz pod tym linkiem.

Exposure wyróżnia się nie tylko formą prezentacji, ale i sposobem tworzenia historii.

Serwis stawia na ekstremalną prostotę obsługi i tworzenia swojego reportażu. Nie ma tu żadnych paneli sterowania, nie ma żadnej warstwy ukrytej „pod” witryną. Reportaże tworzy się w bajecznie prosty sposób. Tekst wpisujemy bezpośrednio na stronie (jest tu rewelacyjnie zaimplementowany edytor postów WYSIWYG – What You See Is What You Get), a same zdjęcia po prostu przeciągamy w wybrane miejsce strony. Prościej się już nie da.

Zdjęcia możemy umieszczać na kilka sposobów – mogą być rozciągnięte na całą szerokość strony, lub umieszczone jako miniatury, w dowolnej konfiguracji. Sama edycja tekstu także jest bardzo prosta. Tekst może być pogrubiony i/lub pochylony, a także może być sformatowany jako akapit, nagłówek lub cytat. Tekst można wyrównać do środka lub do lewej krawędzi.

Wszystkie historie tworzone są w oparciu o całkowicie responsywny design, zatem będą wyglądać równie dobrze na dużym monitorze, na laptopie, tablecie, czy smartfonie.

Niestety, nic co dobre nie jest darmowe.

Exposure nie jest do końca darmowym serwisem. Po zarejestrowaniu się możemy utworzyć jedynie trzy reportaże. Serwis oferuje dwa płatne plany. W wersji „Plus” znika limit na liczbę reportaży, a dodatkowo dostajemy opcję ochrony poszczególnych wpisów hasłem, opcję wsparcia RSS i dodatkowe opcje formatowania. Wersja „Pro” dodatkowo umożliwia użycie własnej domeny i statystyk Google Analytics. Ceny? Wersja „Plus” kosztuje 5 dolarów miesięcznie lub 49 dolarów rocznie, zaś za wersję „Pro” zapłacimy odpowiednio 9 lub 99 dolarów.

Ceny są spore, ale jakość wykonania serwisu w pełni je uzasadnia. Polecam sprawdzić to samemu i stworzyć swoje darmowe historie. Naprawdę warto.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement