mBank się chwali: z naszej bankowości mobilnej korzysta najwięcej osób w Polsce – aż 720 tys.

Relacja/Bankowość 19.02.2014
mBank się chwali: z naszej bankowości mobilnej korzysta najwięcej osób w Polsce – aż 720 tys.

Wraz z nowymi aplikacjami, mBank zaprezentował dziś kilka nowości w bankowości mobilnej, jak również pochwalił się liczbami. 720 tys. osób ma korzystać z bankowości mobilnej mBanku, w tym 350 tys. z aplikacji (tych starych). To ponoć zdecydowanie najwięcej w Polsce.

Podzieliliśmy się już z Wami naszymi pierwszymi wrażeniami z korzystania z nowych aplikacji mobilnych. Tym razem mamy trochę wieści z właśnie zakończonej konferencji prasowej, która oficjalnie inaugurowała drugi etap potężnych zmian w mBanku, tym razem związanych z bankowością mobilną.

Nowe mobilne produkty

W nowych aplikacjach mobilnych mBank udostępnił kilka nowości produktowych, których nie oferują konkurenci w Polsce. To: Kredyt w 30 sekund, Supermarket Funduszy Inwestycyjnych oraz mOkazje.

Szczególnie Kredyt w 30 sek. brzmi intrygująco. Wprawdzie podczas demonstracji na konferencji żadna z trzech prób zaciągnięcia takiego kredytu się nie powiodła, ale wierzymy mBankowi na słowo, że będzie to działać.

mBank mobilny, 2

Procedura wzięcia takiego kredytu (od 500 do 150 tys. zł) jest zatrważająco prosta. Piszę „zatrważająco”, ponieważ banki prześcigają się ostatnio w naprawdę absurdalnych pomysłach na to, jak z klienta zrobić dłużnika. W ramach tego produktu wystarczy tapnąć trzy razy w ekran smartfona, by taki kredyt uzyskać.

Dosłownie trzy. Wybieramy opcję Kredyt w 30 sek., wpisujemy interesującą nas kwotę pożyczki i wybieramy liczbę rat, w których zamierzamy go spłacić. To wszystko. Dalej system sam sprawdzi naszą zdolność kredytową i przyzna (bądź też nie) kredyt. Nie musimy martwić się o żadną papierologię – stosowne dokumenty zostaną nam później przesłane pocztą e-mail, bądź też wskaże się nam miejsce w serwisie transakcyjnym skąd będzie można je pobrać. Przerażająco proste…

mBank mobilny, 3

Z poziomu aplikacji mobilnych skorzystamy także zarówno z mOkazji, jak i Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych, który został gruntownie przebudowany pod dotykowy interfejs smartfona.

Szczególnie mOkazje na urządzeniu mobilnym mają sens. W aplikacji nie tylko wybierzemy interesujące nas promocje, ale także odnajdziemy drogę do miejsc, gdzie je zrealizujemy. To szczególnie przydatne w takim mieście jak Warszawa, gdzie ofert rabatowych mBanku jest od groma.

Liczby

Najciekawiej brzmią jednak liczby, które podał mBank. Okazuje się, że aktualnie z bankowości mobilnej mBanku korzysta 720 tys. osób. To ponoć o połowę więcej niż u drugiego w rankingu konkurenta. Z tych 720 tys., ok 350 tys. korzystało z aplikacji mobilnych mBanku.

Jeśli przyjąć, że mBank obsługuje 3,5 mln klientów, to już 20% z nich korzysta z bankowości mobilnej. To imponujący wynik, który w najbliższym czasie ma szansę być znacznie poprawiony skoro mBank wydał nowe, znacznie lepsze aplikacje mobilne.

mBank mobilny, 4

Co ciekawe, dyrektor banku ds. marketingu i rozwoju biznesu bankowości detalicznej mBanku Michał Panowicz w rozmowie ze Spider’s Web przyznał, że mBank nie planuje w najbliższym czasie wydania aplikacji na tablety. Według Panowicza, na tablecie doskonale sprawdza się klasyczny serwis transakcyjny dostępny z poziomu przeglądarki internetowej.

mBank mobilnym 1

Ciekawe jak przyjmą się nowe aplikacje i produkty mobilne mBanku. Przedstawiciele banku przekonywali, że nowy serwis transakcyjny jest świetnie przyjmowany przez klientów. Ma z niego korzystać już 71% wszystkich klientów. Jeśli w podobnym tempie będzie akceptowana nowa aplikacja mobilna banku, to zapewne mBank dostanie kolejnego potężnego kopa w górę, a – co warto zapamiętać – już dziś jest przecież liderem bankowości mobilnej w Polsce.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement