VSCO Keys wywróci Twoją pracę z Lighroomem do góry nogami

Artykuł/Foto 28.01.2014
VSCO Keys wywróci Twoją pracę z Lighroomem do góry nogami

Obrabiasz zdjęcia w Lightroomie? Chcesz poprawić jakość, szybkość i wydajność swojej pracy? (A kto nie chce…?) W takim razie wypróbuj genialne narzędzie VSCO Keys. Choć rok 2014 dopiero się zaczął, czuję w kościach, że ten mały plugin będzie jednym z największych odkryć tego roku.

Program Adobe Lightroom bezsprzecznie pozwala na poprawę jakości pracy przy obróbce zdjęć. Ta cyfrowa ciemnia usprawnia cały proces zarządzania zdjęciami, oraz ich masową obróbkę. Mimo tego, w całej idei Lightrooma są pewne zgrzyty, z których największym jest sterowanie zaawansowanymi funkcjami programu. Cały proces obróbki opiera się właściwie wyłącznie na przesuwaniu suwaczków.

Zwykła myszka w obsłudze Lightrooma nie jest zatem najszczęśliwszym rozwiązaniem. Owszem, da się, tyle że można to zrobić wygodniej. Z takiego założenia wychodzą twórcy i użytkownicy wszelkich klawiatur do Lightrooma. Było już wiele prób stworzenia klawiatury do tego programu, która pozwoli na twarde, fizyczne, wyczuwalne nastawy. Próbowano już zaadaptować specjalne stacje muzyczne, próbowano tworzyć nowe projekty klawiatur od podstaw, próbowano nawet wykorzystać do obróbki drugi, dotykowy ekran. I nagle pojawiło się VSCO Keys.

Choć ten plugin pojawił się już jakiś czas temu, natknąłem się na niego dopiero niedawno. Jest on jednak na tyle rewolucyjny, że warto go promować i przekazywać dalej.

VSCO Keys – pogromca dedykowanych klawiatur

Założenie jest tak genialne w swojej prostocie, że aż dziwne, że dopiero niedawno ktoś wpadł na taki pomysł. Idea brzmi banalnie: zamiast wymyślać dedykowane klawiatury, pozwólmy wykorzystać klawiaturę komputera, którą przecież każdy posiada. Prawda, że proste? Plugim VSCO Keys ten pomysł dopracował do perfekcji.

vsco keys 2

Plugin zasadniczo pozwala dowolnie skonfigurować klawiaturę do obsługi Lightrooma. Pod każdy przycisk można podpiąć inną zmienną (kontrast, nasycenie, temperaturę barwnę, czy odszumianie). Po przytrzymaniu danego klawisza, przypisany do niego parametr zmieniamy przy użyciu strzałek. Domyślnie realizowana jest średnia zmiana parametru, ale można suwaczki przesuwać szybciej lub wolniej przy użyciu modyfikatorów (np. klawisza CTRL). Mało tego – pod przyciski klawiatury można podpiąć kopiowanie i wklejanie całej obróbki, oraz inne czynności Lightrooma.

Choć opis może brzmieć na skomplikowany, w praktyce jest to szalenie wygodny sposób obsługi Lightrooma.

vsco keys 2

Najważniejszy jest fakt, że zmiany są fizycznie wyczuwalne. Przesuwając suwak myszką nie mamy takiej precyzji, jak na klawiaturze. Dla przykładu: chcę podnieść kontrast o +10 – naciskam C i klikam raz klawisz w prawo. Chcę podnieś go o +50? Przytrzymuję C i klikam 5 razy w prawo. I tak dla wszystkich kombinacji. W ten sposób można uzyskać precyzję, o jaką naprawdę trudno przy korzystaniu z myszki. Domyślnie program zawiera dwa układy klawiatury (jeden bardzo uproszczony, drugi oznaczony jako „standard”). Można jednak samemu tworzyć własne układy, lub ściągać gotowe layouty innych.

Jedyną trudnością w obsłudze programu jest zapamiętanie który klawisz za co odpowiada. Wystarczy jednak kilkanaście minut w Lightroomie, żeby czuć się swobodnie. Komfort pracy i cały workflow wzrastają nieporównywalnie.

Jak zainstalować VSCO Keys?

Należy pobrać instalator ze strony producenta. Po ściągnięciu pluginu musimy zainstalować go na komputerze (Windows/Mac), a następnie dodać plugin do Lightrooma (File -> Plug-in Manager -> Add…). Od tej pory po włączeniu Lightrooma w zasobniku systemowym na pasku zadań widać małą, szarą ikonkę. Kiedy w Lightroomie naciśniemy przycisk ESC, plugin zamienia naszą klawiaturę w centrum dowodzenia. Ponowne kliknięcie ESC przywraca klawiaturze pierwotną funkcjonalność. Co ważne, VSCO Keys działa tylko w Lightroomie. Kiedy podczas pracy włączymy na chwilę inne okno (np. okno rozmowy), klawiatura automatycznie wraca do zwykłego trybu.

Plugin jest płatny, można jednak spróbować za darmo dwutygodniowego triala. Koszt zakupu pełnej licencji to 79 dolarów, jednak teraz plugin dostępny jest w promocyjnej cenie 59 dolarów. Drogo? Raczej tak, ale zaoszczędzony dzięki pluginowi czas jest bezcenny.

 

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement