Istnieje realne ryzyko, że producenci na wiele lat zrezygnują z technologii OLED

Felieton/RTV 23.01.2014
Istnieje realne ryzyko, że producenci na wiele lat zrezygnują z technologii OLED

OLED to swoisty święty gral na rynku telewizorów. O technologii tej mówi się od lat. Dziś możemy wejść do marketu i samemu przekonać się jak wygląda taki telewizor. Być może jednak nigdy go nie kupimy, ponieważ technologia OLED umrze nim naprawdę się narodzi.

Po targach CES 2012 wszystko wydawało się piękne, w czerwcu do sprzedaży trafi 55-calowy telewizor OLED od LG, a 3 miesiące później podobne urządzenie wprowadzi Samsung. Rok później wszyscy producenci będą już mieli w swojej ofercie takie telewizory, a ich ceny będą topnieć z miesiąca na miesiąc. Premiera ekranu OLED była przekładana z miesiąca na miesiąc i dopiero w lutym 2013 zadebiutowały pierwsze ekrany od LG w Korei. Na swoim rodzimym rynku zadebiutował też Samsung.

Globalnie zadebiutowały jednak wyłącznie modele zakrzywione, w dodatku Samsung nie jest dostępny w sprzedaży w naszym kraju. Cena ekranu OLED od LG rzeczywiście szybko stopniała o 25%. W chwili polskiej premiery urządzenie kosztowało 39999 złotych, teraz w Saturnie ekran ten można nabyć za 29999 złotych. To wciąż drogo, ale po latach zapowiedzi taki telewizor wreszcie jest realnym fizycznym produktem – a to już technologiczny przełom.

TCL-Hisense-ces-telewizory11

Niestety, CES 2014 dał wyraźny sygnał, że na telewizory OLED w wersji masowej poczekamy jeszcze wiele lat. Jedyną firmą, która głośno i wyraźnie mówiła o ekranach w tej technologii był LG. Koreańczycy zamierzają poszerzyć portfolio oferowanych produktów OLED o kilka modeli. W ofercie mają pojawić się telewizory 4K i ekrany o przekątnych 65 i 77 cali. Produkcja ma odbywać się nie tylko w Korei, ale także w regionalnych fabrykach, czyli między innymi Mławie. LG zaoferuje więc w tym roku kilka telewizorów, ale ich ceny nie będą jakoś szczególnie atrakcyjne.

LG-keynote-ces2014-03

Wyraźnie jednak widać, że pozostali producenci mają problemy technologiczne przy produkcji dużych paneli OLED. Samsung w Las Vegas wystawiał sporo telewizorów OLED, wciąż jednak nie było mowy o szerokiej dystrybucji. W przypadku innych producentów łatwiej było zobaczyć taki telewizor u Chińczyków niż Japończyków. Taki stan rzeczy jasno sygnalizuje, że w tym roku OLED nie trafi na sklepowe półki. Jedyną firmą masowo sprzedającą takie telewizory będzie LG.

Jak długo będziemy jeszcze czekać na telewizory OLED?

Wiele prognoz mówiło, że około 2016 roku rynek OLED-ów będzie już całkiem spory i zacznie się dynamiczny rozwój związany z pełnym upowszechnieniem tej technologii. Tymczasem, spoglądając na obecną sytuację rynkową, wątpię byśmy do 2020 roku doczekali się telewizorów OLED dla Kowalskiego. Wszystko wskazuje na to, że marketing wokół 4K, a następnie zakrzywionych ekranów przesunie wdrożenie ekranów OLED o jakieś 3-4 lata.

lg oled 1

Powiem więcej – jeśli w przyszłym roku nie zobaczymy OLED-ów w Las Vegas, to możemy ich nigdy nie zobaczyć. Rynek telewizorów może zupełnie odbić w inną stronę i technologia, która oferuje najlepszą możliwą jakość, zalegnie jedynie na kartach historii. Trudno jest mi wskazać, co może zastąpić takie telewizory. Dla mnie to OLED wydawał się jedyną słuszną drogą. W chwili obecnej nie jest to jednak już tak oczywiste.

Wydawało się, że debiut telewizora OLED od LG zamieni mityczną technologię w rzeczywistość. Tymczasem dla pozostałych producentów ekrany OLED są co najwyżej obwoźnymi maskotkami.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement