Samsung w czwartym kwartale: Tablety mocno w górę, ale zyski lekko w dół

Artykuł/Technologie 24.01.2014
Samsung w czwartym kwartale: Tablety mocno w górę, ale zyski lekko w dół

Delikatnym spadkiem, jeśli chodzi o zyski z rynku mobilnego w stosunku do poprzedniego kwartału, zakończył ostatni okres rozliczeniowy 2013 roku Samsung. Przy okazji pokazał, że klientom jeszcze bardzo daleko do znudzenia się smartfonami i tabletami.

Dział mobilny zanotował w tym kwartale słabsze wyniki niż jeszcze kilka miesięcy temu, prezentując przychody niższe o 7% i zyski niższe o 18% (taki sam spadek jak dla całego Samsung Electronics), ale według przedstawicieli firmy, taki wynik ma być rezultatem nie tyle słabszej sprzedaży i mniejszego zainteresowania użytkowników, a zwiększonymi wydatkami na marketing (w okresie świątecznym) oraz… wartą niemal 800 milionów dolarów premią rozdzieloną pomiędzy pracowników z okazji 20. rocznicy rozpoczęcia transformacji nazwanej „New Management Initiative”. Jej głównym zadaniem było przekształcenie firmy z taniego wytwórcy OEM, na dostawcę produktów o wysokiej jakości i wartości, przynoszącego oczywiście o wiele większe zyski.

Jak powiodła się realizacja zainaugurowanego w 1993 roku projektu możemy zobaczyć chociażby w najnowszym raporcie finansowym – około 7,8 miliarda dolarów zysku, z których aż 66% przyniósł dział mobilny, robi spore wrażenie.

Galaxy Note 3 ir

W zakończonym niedawno kwartale sprzedaż smartfonów była natomiast nieco niższa niż zakładano, wliczając w to także sprzedaż modelu flagowego – Galaxy S4, choć nadal znajdowała się na satysfakcjonującym poziomie. W ujęciu rok do roku czy kwartał do analogicznego kwartału, sytuacja wygląda jednak o wiele lepiej. Oddział mobilny pod względem sprzedaży zanotował (YoY) wzrost sprzedaży o 31%, natomiast zysków o 29%.

Podwoiła się także roczna sprzedaż tabletów w zestawieniu z 2012, co na rynku jeszcze do niedawna zdominowanym przez iPada można uznać za spory sukces.

Nie można przy tym zapominać o coraz zacieklejszej walce w segmencie najtańszych urządzeń, która toczy się m.in. na terenie Indii czy Chin, gdzie Samsung musi odpierać coraz agresywniejsze ataki lokalnych producentów. Bitwa cenowa musi prowadzić do jednego – obniżenia marży na każdym sprzedawanym smartfonie czy tablecie. Na razie koreańskiej firmie udaje się z powodzeniem prowadzić tą walkę, zajmując pierwsze miejsce zarówno w Chinach (21,2% udziałów, przewaga prawie 10% nad Lenovo) i w Indiach (33%, przewaga 15% nad Micromax i ponad 20% nad Karbonnem).

Galaxy Note 3 rysik

Zgodnie z raportem, Samsung spodziewa się, że rywalizacja o najniższe i średnie półki cenowe na rynku smartfonów i tabletów będzie się nadal pogłębiać, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że na rynkach rozwijających się pozostało nadal wielu użytkowników korzystających ze zwykłych telefonów i planujących w najbliższym czasie przesiadkę na bardziej zaawansowane. Tanie smartfony, jak łatwo się domyślić, a co za tym idzie, smartfony przynoszące mniejsze zyski.

Co ciekawe, Samsung przewiduje wzrost sprzedaży smartfonów na rynkach dojrzałych, w tym m.in. w Europie, głównie ze względu na dynamiczny rozwój sieci LTE i potrzebę posiadania przez klientów telefonów obsługujących ten standard łączności bezprzewodowej.

Z drugiej strony, właśnie w krajach rozwiniętych i m.in. we wspomnianych wcześniej Chinach, Samsung zaczyna dostrzegać coraz większą presję ze strony producentów, którzy mogą zagrozić jego produktom z najwyższej półki. Tutaj czołowym przeciwnikiem jest oczywiście Apple, które po ostatnich ruchach zwiększa swój udział w Chińskim telefonicznym segmencie premium z ogromną prędkością. I choć nie można jeszcze mówić o poważnym kryzysie i nie potwierdzają tego (jeszcze) wyniki finansowe, między wierszami można wyczytać, że Samsung jest tak naprawdę mocno naciskany praktycznie w każdym segmencie cenowym.

Plany na przyszłość na rynku mobilnym? Do sklepów powinno trafić… jeszcze więcej różnych modeli Samsunga, zarówno z niskiej półki, jak i z półek średniej i wysokiej. Mają one stanowić odpowiedź, na coraz bardziej zróżnicowane potrzeby użytkowników inteligentnych telefonów oraz tabletów, tym samym zapełniając wszystkie pozostawione na rynku nisze. Czy faktycznie doczekamy się produktów przełomowych lub po prostu wyraźnie dostosowanych do konkretnych zastowań, czy też kolejnych odmian Galaxy Trend Neo+ Dual Party, tego na razie nie wiadomo.

Samsung-ces-keynote-2014-76

Interesujące są także deklaracje związane z wydatkami na marketing. Po rekordowych kwotach, które jak się okazało Samsung przeznacza na promocję swoich produktów niezależnie od efektów, przedstawiciele firmy zadeklarowali zmniejszenie przeznaczonego na ten cel budżetu i zwiększenie efektywności podejmowania działań.

W tym roku łącznie na promocję elektroniki użytkowej Samsung miał do wydania (podobno) około 14 miliardów dolarów. Od teraz kwota ta ma być zależna od osiąganych rezultatów i oczywiście zysków.

samsung galaxy gear apps

Niewiele konkretnego wiadomo niestety na temat jednego z ciekawszych produktów Samsunga ostatnich miesięcy – Galaxy Gear. W oficjalnym raporcie został całkowicie pominięty, natomiast podczas konferencji jedynie wspominano o nim w kontekście nadchodzących kolejnych urządzeń z kategorii „elektroniki ubieralnej”. Szkoda, bo bez wątpienia sporo osób chciałoby się dowiedzieć dokładnie na jaką sprzedaż może liczyć inteligentny zegarek, pochodzący od jednego z najważniejszych graczy na rynku telefonów komórkowych.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement