Apple zaktualizowało pakiet iWork, ale nadal jest on daleki od perfekcji

News/Oprogramowanie 25.01.2014
Apple zaktualizowało pakiet iWork, ale nadal jest on daleki od perfekcji

Apple czasem zdaje się testować lojalność swoich klientów. Tak jest w przypadku nowej wersji pakietu iWork. Program dla nowych nabywców został udostępniony za darmo, jednocześnie stracił część funkcji. Teraz pojawiły się 3 duże aktualizacje.

Na jesień Apple postanowiło odświeżyć pakiet iWork, tak by miał te same możliwości na urządzeniach z iOS oraz na komputerach z OS X. Obie wersję są teraz praktycznie w pełni kompatybilne. W dodatku na stronach iCloud.com dostępna jest wersja beta webowej wersji pakietu iWork.

iWork 2

W ten sposób Apple stara się konkurować z Microsoft Office 365, pakietem biurowym Google i jednocześnie oferować wartość dodaną wszystkim nabywcom nowych urządzeń z logo nadgryzionego jabłka. Na papierze wygląda to całkiem nieźle. W rzeczywistości iWork jest pakietem tylko pod kilkoma funkcjami przewyższającymi Office’a – ma lepsze narzędzia do składu tekstu, wygodniejsze tworzenie wykresów oraz lepszy program do tworzenia prezentacji. W innych aspektach Word, a zwłaszcza Excel zjadają Pages oraz Numbers na śniadanie. Ja, posiadając Maka, nie mogę sobie pozwolić na brak Office’a chociażby ze względu na obecność lepszego słownika.

iWork

Aktualizacja przynosi liczne poprawki i dodaje nowe opcje przede wszystkim związane z zapisywaniem, udostępnianiem i otwieraniem dokumentów chronionych hasłem. W przypadku Keynote pojawiły się rozszerzone opcje wyświetlania prezentacji, w Numbers lepsza kompatybilność z Excelem 2013, a w Pages poprawiony eksport epubów, czy możliwość definiowania skrótów klawiszowych dla styli. Użytkownicy iWork powinni być zadowoleni z poprawek, choć wielkich zmian nie ma.

Ważną zmianą jest rezygnacja Apple z aplikacji Keynote Remote do sterowania prezentacjami z poziomu urządzenia mobilnego. Teraz funkcja ta została przeniesiona do aplikacji Keynote dla iOS. Osobiście uważam, że nie jest to optymalne rozwiązanie. Co prawda dzięki temu pilot został dostosowany do iPhone’ów 5/5c/5s oraz wyglądu iOS 7, ale oznacza to konieczność pobierania całego Keynote do telefonu, czy tabletu. Zamiast ważącej kilkanaście MB aplikacji, muszę mieć zainstalowaną taką, która zajmuje kilkaset MB.

iWork 3

Kosmetycznych zmian doczekała się też webowa wersja beta. Oprócz kompatybilności z nowymi funkcjami wprowadzono też po części płaski wygląd z iOS 7. Nowy interfejs dostępny jest w oknie wyboru dokumentów, gdy już przejdziemy do edycji widzimy stare okno. Apple traktuje iWork w chmurze dalej dość eksperymentalnie i może pozwolić sobie na takie ratalne modyfikacje.

Apple łata i uzupełnia swój pakiet biurowy, co z pewnością zadowoli jego użytkowników. Nowe funkcje raczej nie wpłyną na większe zainteresowanie tymi programami. W porównaniu do Google Drive iWork wydaje się być niezwykle ciężki, a przy Office znacząco ograniczony. Jednocześnie jednak zapewnia najlepszą ergonomię pracy na iPadzie.

Ciekawe czy nagły wysyp aktualizacji aplikacji Apple związany jest z 30-leciem Maka, czy może z rychłym pojawieniem się iOS 7.1…

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement