Sukces Polaków z Intelclinic – mają cztery razy więcej pieniędzy niż zakładali. Co z nimi zrobią?

Artykuł/Biznes 13.01.2014
Sukces Polaków z Intelclinic – mają cztery razy więcej pieniędzy niż zakładali. Co z nimi zrobią?

Na początku grudnia polska firma ruszyła z kampanią na Kickstarterze. Potrzebowali zaledwie 24 godzin, aby uzbierać wymagane 100 tysięcy dolarów. Wczoraj zbiórka się skończyła i licznik zatrzymał się na nieco ponad 438 tysiącach. Co firma Intelclinic – twórcy opaski NeuroOn – zamierza zrobić z tymi pieniędzmi?

O Intelclinic po raz pierwszy usłyszeliśmy we wrześniu 2013 roku, kiedy to firma znalazła się w półfinale prestiżowego konkursu Global Webit Startup Challenge. Oznaczało to, że zostali uznani za jeden z najlepiej zapowiadających się startupów na świecie.

A sama historia firmy sięga zaledwie początków 2013 roku, kiedy to Kamil Adamczyk, który w tym czasie pracował nad projektem do Studenckiego Koła Neurochirurgicznego, poznał Janusza Fraczka – przewodniczącego Koła Cybernetyki na Politechnice Warszawskiej. Wspólnie zaczęli się zastanawiać, jak można wykorzystać nowe technologie w badaniach nad ludzkim mózgiem. Tak powstał pomysł na opaskę do snu polifazowego o nazwie ZiZZ. Później do tej dwójki dołączył jeszcze Krzysztof Chojnowski, specjalista od sztucznej inteligencji.

intelclinic-neuroon-3

Początkowy projekt zakładał, że urządzenie pozwoli na monitorowanie naszego snu i poznanie okresów odpoczynku. W praktyce oznaczało to, że zamiast spać 6-8 godzin, wystarczyłyby zaledwie 2-4 godziny. Wszystko przez sen polifazowy. Polega on na tym, że zamiast spać raz a porządnie, moglibyśmy w ciągu doby kłaść się na przykład cztery razy na 60 minut. Kluczowe jest znalezienie odpowiedniego momentu, aby cykl był jak najbardziej efektywny. I właśnie w tym ma pomóc nam ZiZZ.

O polskiej firmie ponownie zrobiło się głośno na początku grudnia. Dokładnie trzeciego dnia miesiąca Intelclinic ruszyło z kampanią na Kickstarterze. Celem było zebranie 100 tysięcy dolarów na dalsze prace nad urządzeniem i rozpoczęcie masowej produkcji. Przy okazji sprzęt zmienił swoją nazwę. ZiZZ zamieniło się w NeuroOn.

Zizz - Intelclinic

Szybko – bo po zaledwie jednej dobie – okazało się, że urządzenie cieszy się sporym powodzeniem. Polacy potrzebowali zaledwie 24 godziny, aby osiągnąć zakładany cel, czyli właśnie 100 tysięcy dolarów. Wczoraj (12 stycznia) zbiórka się zakończyła i na koncie Intelclinic znajduje się ponad 438 tysięcy. Na usta ciśnie się pytanie – co dalej?

– Zebrane pieniądze zamierzamy przeznaczyć na opracowanie ostatecznego designu opaski. Chcemy aby odpowiadało za to jedno z czołowych studiów designu przemysłowego z San Francisco. W najbliższym czasie podamy jego nazwę. Poza tym planujemy jeszcze testy medyczne oraz certyfikację opaski. Oczywiście rozpoczniemy także produkcję, bo NeuroOn musi trafić do osób, które wsparły nas w trakcie kampanii na Kickstarterze – powiedział Kamil Adamczyk, CEO firmy Intelclinic.

Polska firma przez cały czas się rozwija. W planach jest już kolejna kampania na Kickstarterze oraz masowa produkcja. Intelclinic szuka także zdolnych inżynierów, którzy chcieliby pracować na NeuroOn.

– To tak naprawdę dopiero początek naszego drogi. Cały czas rozwijamy NeuroOn i dlatego też szukamy zdolnych inżynierów, którzy zasilą nasze szeregi. Po kampanii zaczynamy testy medyczne na szeroką skalę. Jeszcze w tym roku, po dostarczeniu urządzeń osobom, które nas wsparły, planujemy kolejną kampanię z urządzeniem mierzącym fale mózgowe. Tym razem zamierzamy pokonać magiczną granicę miliona dolarów. Prowadzimy także rozmowy z największymi dystrybutorami ze Stanów Zjednoczonych, Europy oraz Azji. Cena detaliczna nie jest jeszcze znana, ale sprzedaż najprawdopodobniej, początkowo, będzie się odbywać przez naszą stronę internetową. Później chcemy współpracować z dystrybutorami – dodaje Adamczyk.

intelclinic-leweb

Przykład polskiej firmy pokazuje, że American Dream jest możliwe także nad Wisłą. Firma Intelclinic w zaledwie rok odniosła wielki sukces. Zaczęło się od pomysłu, a skończyło na prestiżowych wyróżnieniach. Najpierw Polacy dotarli do półfinału Global Webit Startup Challenge, a później – w grudniu – wygrali prestiżową imprezę LeWeb’13 w Paryżu. Teraz otrzymali spory zastrzyk gotówki, dzięki któremu w końcu mogą zacząć masową produkcję swojego urządzenia. To, czy odniosą sukces sprzedażowy, zależy już tylko od nich.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement