Steam Machines to ani pecet, ani konsola. Zależnie od konfiguracji łączy ich najlepsze lub najgorsze cechy

Felieton/Sprzęt 20.12.2013
Steam Machines to ani pecet, ani konsola. Zależnie od konfiguracji łączy ich najlepsze lub najgorsze cechy

Serwis iFixit słynie z tego, że rozbiera na części pierwsze każdy sprzęt i sprawdza, jak łatwa jest jego ewentualna naprawa. To samo zrobił z prototypem Steam Machine. Po jego bardzo łatwym rozkręceniu okazało się, że (zgodnie z przewidywaniami) jest to najzwyklejszy w świecie komputer. Z całą pewnością jest to ciekawe urządzenie, ale nie jestem pewien, czy ktokolwiek potrzebuje takiego mariażu komputera i konsoli.

Oczywiście informacja o takiej, a nie innej budowie Steam Machines nie jest zaskoczeniem. Jednak sprawdźmy, co Valve umieściło w swojej maszynie. Po otworzeniu komputera za pomocą standardowego śrubokręta możemy znaleźć w nim czterordzeniowy procesor Intel Core i5-4570 chłodzony przez cooler Zalman CNPS 2X, 16 GB pamięci RAM DDR3-1600 w dwóch kościach, kartę graficzną GeForce GTX 780 3 GB GDDR5, dysk hybrydowy Seagate ST1000LM014 o pojemności 1 TB i prędkości obrotowej  5400 RPM  oraz płytę główną AsRock Z87E-ITX.

Całość jest zasilana przez jednostkę SilverStone SST-ST45SF-G o mocy 450 W i zapakowana w gustowną obudowę. Dzięki temu sprzęt nie jest tak duży jak typowy komputer, ale nadal jest większy od konsol do gier.

Krótko mówiąc, referencyjna Steam Machines to najzwyklejszy komputer z zainstalowanym systemem SteamOS.

Obawiam się jednak, że większość konsumentów nie oczekuje tworzenia właśnie takich sprzętów. W końcu co nam z komputera za ponad 4000 złotych, na który niemal nie są dostępne gry, a zastosowany system operacyjny dyskwalifikuje możliwość wykorzystania go jako maszyny do pracy.

Steam Machines

Zresztą nawet jeśli ostateczne wersje tego urządzenia zostaną wyposażone w dwa systemy operacyjne, z czego jednym będzie Windows, nie będę widział jakiegokolwiek sensu w używaniu oprogramowania Valve. Gier mało, programów prawie wcale, dodatkowych funkcji brak. Ludzie stawiający na czystą rozrywkę wybiorą tańsze i oferujące mniejszą wydajność konsole do gier, z kolei ludzie używający maszyny nie tylko do grania zdecydują się na komputer z systemem Windows.

Steam Machines łączy cechy konsol i komputerów stacjonarnych, ale robi to na różne sposoby.

Przykładowo, maszyna opisana tutaj, łączy najgorsze cechy obydwu typów urządzeń. Jest duża, wymaga rozbudowy raz na jakiś czas i jest na tyle wydajna, że używanie jej tylko jako konsoli z systemem Valve to barbarzyństwo. Z kolei użycie Windowsa powoduje, że Steam OS jest bezużyteczny, a konsola staje się zwykłym pecetem. Kto w ogóle kupiłby taki sprzęt?

Steam Machines 1

Drugi rodzaj Steam Machines został opisany w pierwszych wrażeniach ze SteamOS (uprzedzając pytania, recenzja powstaje). Będą to małe, bardzo mało wydajne i tanie maszyny podłączane do telewizora, na które będziemy strumieniować gry prosto z dużego, wydajnego komputera stojącego w domowym biurze. W tym wypadku ogromna moc obliczeniowa naszej maszyny może być przetransportowana za pośrednictwem domowej sieci WiFi do małego pudełka. W tym wypadku Steam Machines to konsola, której nie musimy ulepszać.

To przystawka dla osób, które i tak ulepszają komputer, ale chcą mieć konsolę do gier bez wydawania mnóstwa pieniędzy i ponownego kupowania tych samych gier, które mają już kupione w wersji PC.

Oznacza to, że Steam Machines nie zdetronizują konsol do gier. W przypadku użycia jednego komputera są za drogie, duże i wymagają rekonfiguracji co za jakiś czas. Z kolei kupno drugiego typu Steam Machines będzie miało tylko sens, jeśli posiadamy już duży komputer stacjonarny. Oznacza to, że typowy użytkownik, który używa niezbyt wydajnego laptopa do przeglądania sieci, a gra na swoim Xboksie lub Playstation , nie będzie zainteresowany ideą Steam Machines. Komputery z systemem Valve będą niszą dla nerdów , pecetowców pełną gębą, którzy dzięki nim będą mogli stać się przyszywanymi  konsolowcami. Krótko mówiąc będzie to nisza. A co z niej wyrośnie, pokaże nam przyszłość.

steam controller

Steam Machines mają spory potencjał sprzedażowy w Polsce. W końcu w naszym kraju komputery stacjonarne nadal cieszą się dużą popularnością, a konsole i gry na nie uchodzą za całkiem drogi sprzęt. Wiele osób może być zainteresowanych kupnem taniej Steam Machines. Przynajmniej po to, by w wygodny sposób ograć wszystkie posiadane już tytuły lub te dostępne na wyprzedażach organizowanych w sklepie Steam.

W końcu nowa konsola za kilkaset złotych i bardzo dobre gry po kilka euro to coś, o czym marzy chyba każdy nadwiślański gracz.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement