Lollipod – czy to pierwszy sensowny statyw do smartfona?

News/Foto 06.11.2013
Lollipod – czy to pierwszy sensowny statyw do smartfona?

Fotografia mobilna może zapewnić świetne rezultaty, ale ten rynek ciągle się kształtuje i brak na nim podstawowych akcesoriów, takich, jak na przykład statyw. Każdy, kto próbował zrobić sobie zdjęcie na wakacjach lub np. rozmyć przejeżdżające auta bez rozmywania tła, wie, jak pomocne może być to akcesorium. Z pomocą przychodzi Lollipod, czyli pierwszy statyw, który nie przypomina zabawki.

Smartfony z racji swoich wymiarów nie mają gwintu statywowego, więc wszelkie klasyczne statywy są w fotografii mobilnej bezużyteczne. Różni producenci różnie sobie z tym radzą – Samsung w swoim Galaxy S4 Zoom w drodze wyjątku zamocował gwint statywowy, zaś Nokia proponuje do Lumii 1020 specjalny grip. Powstało także wiele pomysłowych projektów, jak choćby statyw składany do formy karty kredytowej.

Lollipod .com - The Tripod / Monopod / Boom / Lighting & Selfie Stand

Nieco inaczej do sprawy podchodzi bohater dzisiejszego tekstu. Lollipod wygląda na urządzenie bardzo uniwersalne (pasuje do każdego smartfona), a przy tym wystarczająco solidne, żeby zapewnić bezpieczny i stabilny uchwyt. Statyw dobrze komponuje się także z miniaturyzacją charakterystyczną dla fotografii mobilnej, gdyż po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca.

Lollipod .com - The Tripod / Monopod / Boom / Lighting & Selfie Stand

Lollipod udźwignie maksymalnie ciężar 420 gramów, zatem poradzi sobie ze wszystkimi smartfonami a także z większością kompaktów. Urządzenie wyposażone jest zarówno w klasyczną śrubę statywu, jak i uniwersalny uchwyt specjalnie do telefonów. Konstrukcja urządzenia pozwala używać go także jako monopodu. Dolną część można dociążyć zapewniając większą stabilność.

Statyw Lollipod jest już na ostatniej prostej w drodze do produkcji. Niebawem można będzie zamówić go na oficjalnej stronie.

Lollipod .com - The Tripod / Monopod / Boom / Lighting & Selfie Stand

Projekt wygląda bardzo ciekawie głównie z uwagi na uniwersalność. Takich gadżetów foto ciągle brakuje na rosnącym rynku fotografii mobilnej. Fotografowanie smartfonem to nie tylko zdjęcia dokumentów na uczelni i zmielonych Instagramem obiadów w restauracji. Coraz więcej osób na wakacje zabiera z sobą do fotografowania jedynie smartfon, właśnie z uwagi na wygodę i miniaturyzację. Łatwo wyobrazić mi sobie sytuację, w której np. przy podróży samolotem ktoś rezygnuje z torby fotograficznej. Urlop jest w końcu po to, żeby wypocząć, a nie zastanawiać się, które szkło założyć. Statyw pokroju Lollipod nie zajmie dużo miejsca, a w razie czego znacznie poprawi funkcjonalność. Nagle zdjęcia nocne nie będą już takie straszne.

Żyjemy w ciekawych czasach, na naszych oczach kształtuje się rynek. Tego typu projektów na pewno będzie więcej. Kto teraz zdobędzie pozycję lidera, będzie mógł spać spokojnie przez wiele nadchodzących lat.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

  • Maciej Gałkowski

    Omg, ostatnie zdjecie ostatecznie przekresla ta zabawke wedlug mnie.

    Tego „statywu” nie można postawić na niczym co nie jest iealnie płaskie. Stawiając go chociażby na nierównym kamieniu, albo pochyłym terenie ta zabawka po prostu sie przewróci. Razem z aparatem.

  • Marrond

    To samo pomyślałem po zobaczeniu tej foty. Niegłupi pomysł, którego użyteczność całkowicie przekreśla podstawa…

  • Maciej Gałkowski

    Naprawdę zastanawiam się, kto to projektował. Uwaga do uatora : Panie Marcinie, Pan jest fotografem, pewnie jak każdy przerabiał Pan rózne statwy. Na pierwszy rzut oka to nadaje się do postawienia na równej drodze i tylko tam.

    Nie mógłby Pan ostrzec potencjalnych kupujących o ewidentnych problemach ? Kiedy kupowalem pierwszy statyw też nie wiedziałem na co zwracać uwagę…

  • Gites

    Gdyby zaczęli sprzedawać sam uchwyt z wbudowaną standardową stopką pasującą do statywów to nawet byłbym zainteresowany kupnem.

  • http://mpfotograf.pl/ Marcin Połowianiuk

    Tak się nad tym zastanawiam… faktycznie, jest to spora wada. Tylko jak ugryźć temat, żeby zachować mały rozmiar i zapewnić stabilność dużych statywów? Jest to problem konstrukcyjny.

  • Maciej Gałkowski

    Być może to możliwe. Velbon ( szybkie zapytanie do google, a Velbon to „tańsza” marka ) ma coś takiego :

    UT 53D <- po złożeniu tyle samo co opisywany wynalazek, kilka razy cięższy ale gdyby usunąć głowicę i zamontować to plastikowe coś lolipoda oraz użyć lżejszych materiałów może coś by z tego wyszło

    Ten sam velbon ma też
    ULTRA MAXi Mini D które po złożeniu ma 20cm(!) i jest tyko dwa razy cięższe.

    Gdyby przeprojektować te statywy, tak żeby maksymalny udzwig był w granicach 0.5 kg, to było by to o wiele lepsze rozwiązanie.

    Gdyby ludzie z Really Right Stuff zaprojektowali statyw do fotografii mobilnej, to było by coś wspaniałego ( ale pewnie kosztował by ponad 500 usd + magnezowa mikro głowica za kolejne 200 .. ) :D

  • yanzy

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement