Kaveri, Beema i Mullins – nowe APU od AMD mają zwojować rynek. Ale czy to się uda?

Artykuł/Sprzęt 14.11.2013
Kaveri, Beema i Mullins – nowe APU od AMD mają zwojować rynek. Ale czy to się uda?

AMD, jak niemal każda firma, która miała znaczącą pozycję na rynku desktopowym, nieco przespała mobilną rewolucję i teraz próbuje nadrabiać swoje zaległości. By to zrobić, konieczne było zaprezentowanie układów, które są nie tylko wydajne, ale też małe i energooszczędne. Krótko mówiąc, nowych APU.

Żyjemy w czasie zmian

AMD jest świadome tego, że rynek PC zmienił się na dobre, a tzw. era Post-PC nadchodzi. Nie oznacza ona jednak śmierci komputerów osobistych, a ich metamorfozę. Serwery i duże maszyny stacjonarne pozostaną sprzętem dla profesjonalistów, entuzjastów i najbardziej zapalonych graczy, ale przeciętny użytkownik nie będzie chciał mieć ogromnej skrzynki stojącej pod biurkiem. Jego będzie interesować kupno maszyny, która pozwoli na wygodną konsumpcję treści i być może przy okazji pozwoli na wykonanie trochę bardziej ambitnego zadania, takiego jak napisanie czegoś lub prosta edycja zdjęć.

AMD APU1

Sprzętem, który na to pozwoli może być wydajny tablet z możliwością podłączenia go do stacji dokującej lub laptop konwertowalny. Oczywiście jeśli podzespoły AMD można zastosować w tych urządzeniach, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby znalazły się też w zwykłych tabletach oraz laptopach. AMD przygotowało kilka różnych wersji APU, dzięki czemu ma możliwość stworzenia zupełnie różnych sprzętów opartych o swoje układy.

Co przygotowało AMD?

Obecnie APU produkcji AMD jest podzielony na trzy segmenty. Przedstawicielem najniższego jest jednostka Temash wyposażona w 2-4 rdzenie Jaguar, część graficzną opartą o architekturę Graphic Core Next oraz TDP równe 3-4 W. Lepszym modelem jest Kabini, które cechuje się podobną budową, ale ze względu na większą wydajność TDP takich jednostek wynosi od 15 do 25 W. Najwyżej w hierarchii znajduje się układ Richland, jeszcze wykonany w starym procesie technologicznym 32 nm, który ma od 2 do 4 rdzeni Piledriver, a którego część graficzna jest oparta jeszcze o starszą architekturę, zaś TDP wynosi 17 do 35 W.

AMD APUs

Teraz AMD prezentuje zupełnie nową rozpiskę, w której ponownie znalazło się miejsce na trzy różne typy procesorów. Do tej pory znaliśmy tylko jeden rodzaj nowych układów APU, czyli opisywane już na łamach Spider’s Web Kaveri. Są one wyposażone w 2-4 rdzenie „Steamroller” i układ graficzny oparty na architekturze Graphic Core Next. Oprócz tego zastosowano tu rozwiązanie HSA, czyli współdzielenie pamięci operacyjnej między rdzenie procesora oraz kartę graficzną. Kaveri ma też własny cyfrowy procesor dźwięku i obsługuje technologię AMD TrueAudio. Jego TDP wynosi od 15 do 35 W.

Teraz AMD zapowiada dwa nowe układy APU, są to zastępujący Temasha – chip Mullins oraz zastępujący Kabini – układ Beema. Oba rozwiązania są wyposażone w 2-4 rdzenie Puma , część graficzną opartą o architekturę Graphic Core Next, układ bezpieczeństwa AMD Security Processor oraz TDP równe 2 W w przypadku mniej wydajnego  i 10-25 W w przypadku bardziej wydajnego APU. Wszystkie opisane tu przyszłoroczne jednostki AMD zostały stworzone w oparciu o proces technologiczny 28 nm, gorszy niż 22 nm proces stosowany przez Intela.

Co wprowadzają Beema i Mullins?

AMD APU5

Pierwsza nowość to ponad dwa razy większa wydajność niż w przypadku ich poprzedników. Kolejna nowość to wspomniany procesor bezpieczeństwa, który będzie bazował na architekturze ARM i rdzeniach Cortex-A5. Dzięki unikatowym rozwiązaniom sprzętowym i programowym będzie mógł dbać o bezpieczeństwo danych przekazywanych bezpośrednio w maszynie (np. przekazywanie obrazu) i tych wychodzących z niej (płatności internetowe, przeglądane strony, wpisywane hasła). TrustZone (bo tak nazywa się ta technologia) podzieli używane przez nas aplikacje na bezpieczne oraz normalne. Będzie monitorować cały system, ale przede wszystkim skupi się na tych drugich.

AMD APU4

Kolejne innowacje to wprowadzenie technologii AMD Wireless Display, która jest implementacją dobrze znanego Miracast. Oprócz tego nowe APU AMD mają zostać zoptymalizowane pod kątem działania w systemie Windows 8.1 oraz przeglądarce Internet Explorer 11, która teraz obsługuje technologię WebGL i akcelerację interfejsu przy wykorzystywaniu zintegrowanych i dedykowanych kart graficznych Radeon.

AMD APU6

Wyjątkowo ciekawa jest również technologia Microsoft Instantgo, która sprawia, że komputer w nie wyposażony jest zawsze gotowy do pracy. Przykładowo, wybudzanie go trwa pół sekundy, nawet w trybie uśpienia aktualizuje on maile, wiadomości i powiadomienia, a w trybie uśpienia potrafi działać nawet dwa tygodnie. Dzięki temu komputery będą mogły włączać się nawet szybciej niż smartfony i tablety z systemem Android.

AMD APU7

Ostatnia nowość to rozwiązanie AMD DockPort umożliwiające podłączenie za pomocą jednego kabla nawet czterech monitorów, myszy, klawiatur, zewnętrznego dysku, napędu optycznego, drukarki oraz niemal dowolnego urządzenia. DockPort to odpowiedź AMD na porty Thunderbolt, w dodatku całkiem udana. Świadczy o tym fakt, że rozwiązanie Intela może poszczycić się maksymalną przepustowością na poziomie 20 Gbps, zaś AMD 22 Gbps (17,28 Gbps za pośrednictwem Display Port 1.2 oraz 5 Gbps dzięki USB 3.0). Oznacza to, że DockPort jest zbliżony jeśli chodzi o przesyłanie obrazu, ale z kretesem przegrywa podczas przesyłania danych. Na korzyść Intela przemawia za to możliwość przesłania 10, a nie 4,5 W energii.

Czy AMD podbije rynek nowymi APU?

Odpowiedź będzie brutalna, ale prawdopodobnie nie. O ile Kaveri ma jakiekolwiek szanse na zaistnienie na rynku, to APU Beema i Mullins zapewne zostaną zaprezentowane za naprawdę długi czas. W przypadku układów Beema największym problemem będzie data premiery tych układów. Zanim pojawią się one na rynku, w komputerach znajdą się już procesory Core i3 5. generacji, które zapewne okażą się od nich szybsze. W przypadku Mullinsa sytuacja wygląda nieco inaczej, bo jednostki te zapewne będą bardziej wydajne niż konkurencyjne układy Intel Bay Trail.

Problemem AMD będzie jednak to, że Bay Trail jest już obecny na rynku i do czasu premiery nowych jednostek AMD może się na nim bardzo dobrze zadomowić, a producenci do niego przyzwyczaić. Znając poprzednie problemy z liczbą urządzeń na rynku opartych o platformę AMD, możemy się spodziewać, że kupienie tabletu lub laptopa z układami Beema i Mullins będzie bardzo trudne. I wtedy zupełnie nie będzie mieć znaczenia fakt, że mogą to być jednostki lepsze niż te Intela. Bo na rynku ich po prostu nie będzie.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement