Potrzebny nam postęp, nie chcemy kolejnych krzeseł

Nauka 25.10.2013
Potrzebny nam postęp, nie chcemy kolejnych krzeseł

Tekst został pierwotnie opublikowany na Blog Forum Spider’s Web.

Tekst będzie inspirowany ostatnią prezentacją Krzysztofa Kubaska z wrocławskiego spotkania UX, na którym miałem przyjemność uczestniczyć. Krzysztof opowiadał głównie o projektowaniu z myślą o człowieku, a nie – jak często artyści postępują, tworząc sztukę dla sztuki. Te narcystyczne podejście jest nie tylko niefunkcjonalne, ale jest również czynnikiem powodującym, że stoimy w miejscu.

Zamknięte środowisko, które nie wszyscy rozumieją. Nic w tym dziwnego. Nie potrzebujemy rozumieć piękna nowego designu, trendu. Potrzebujemy rozwiązań, które usprawnią a może i nawet uratują komuś życie w pozornie bardzo prosty sposób. Nie wymyślajmy kolejnego krzesła.

Jako ludzie, ludzie leniwi z natury, często wybieramy najprostszą drogę do osiągnięcia zamierzonego celu, pokazania siebie i tego co robimy. Czyż nie jest tak, że jako fani, dalej fanatycy konkretnej dziedziny, sami tworzymy różne artefakty odzwierciedlające nas i nasze otoczenie?

Nie chcemy kolejnych krzeseł

Już w nagłówku zaraziłem Was słowo-kluczem – krzesłem. Chyba praktycznie każdy projektant swoje początki kierował ku temu, aby przeprojektować przedmioty codziennego użytku na przedmioty bardziej funkcjonalne i jeszcze bardziej estetyczne. Niestety wielu z nich pozostało przy tej idei i zamiast wykorzystywać swoje niekonwencjonalne podejście w kierunku innowacji, starają się zmienić to, co już zupełnie wystarczające. Co więcej – często nowe projekty są równie niefunkcjonalne, co niezrozumiałe dla większości odbiorców.

Krzesło indywidualnie zaprojektowane przez znanego artystę może kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Gdzie jest tutaj tego sens? Oczywiście, możemy powiedzieć, że chodzi o pieniądze, ale innowacje nie przynoszą nam zysków? Przynoszą i prawdopodobnie większe, jednak nie każdy potrafi tego dokonać i nie każdy odważy się pójść tą ścieżką.

A więc drodzy Projektanci – naprawdę mamy gdzie siedzieć. Zwróćmy również uwagę, jak wiele ciekawych i użytecznych przedmiotów możemy znaleźć na śmietnisku, które również były kiedyś projektowane w tym samym, artystycznym nurcie. Potrzeba jest gdzie indziej, nie bójmy się do niej zbliżyć.

Może zabrzmieć to trochę trywialnie, trochę tak, jakbym chciał działać na emocjach, ale jest to też mój cel. Przenieśmy się teraz w środowisko krajów tzw. trzeciego świata. Tam zdecydowanie nie potrzeba kolejnych krzeseł, bo problemów do rozwiązania jest o wiele więcej.

Proste nie znaczy złe

Krzysztof zaprezentował znakomite projekty, a tak naprawdę już namacalne narzędzia, które wręcz zadziwiają swoją prostotą i nieocenioną przydatnością. Aby nie być gołosłownym, posłużę się przykładem. Częstym problemem tamtejszej ludności jest brak lub ograniczony dostęp do wody, czego skutkiem jest wymóg dalekiej, pieszej wędrówki po zapasy, które standardowym podejściem umieszczalibyśmy w jakichś butelkach. Wykorzystując technikę myślenia lateralnego, pewien projektant stworzył (tak w skrócie) walec, który był zapełniany wodą, po czym z łatwością przetransportowany do wioski.

Walec składał się dokładnie z trzech elementów: bryły, korka i linki umożliwiającej ciągniecie przedmiotu. Proste prawda?

Druk 3D daje nam szerokie pole do popisu.

Kupując drukarkę 3D od kilkuset do kilku tysięcy złotych zyskujemy niemalże nieograniczone możliwości. Aby stworzyć jakikolwiek prototyp w porównaniu do druku przemysłowego wystarczy tylko chwila i niskie nakłady finansowe. Jeśli nawet wyprodukowany przedmiot nie znajdzie odzwierciedlenia w rzeczywistości i nie będzie kolejnym krzesłem, to bez względu na efekt, będzie to krok naprzód.

Jesteśmy głodni innowacji.

Apple było tego doskonałym przykładem. To w jaki sposób Steve Jobs postawił firmę na nogi jest prawdziwym fenomenem i oczywiście czymś, co zostanie zapamiętane na lata, bez względu na to, co zostanie nam zaprezentowane w niedalekiej przeszłości. Każdy produkt począwszy od iPoda, po iPhone a kończąc na iPadzie sprawił, że zupełnie inaczej zaczęliśmy patrzeć na tę jeszcze niedawno obcą nam technologię.

Google Glass, SmartWatch są moim zdaniem naprawdę znakomite. Pokazują nam, iż nie potrzeba nam megazaawansowanych, humanoidalnych robotów, którym de facto do perfekcji sporo brakuje, aby stworzyć postępowe urządzenie. Nic na siłę.

Myślę, że temat jest dużo bardziej obszerny, ale chcąc uniknąć tl;dr, pozwolę sobie zakończyć mój artykuł w tym miejscu.

Jaka jest Wasza opinia na ten temat?

PS. Krzysztofie, jeszcze raz dzięki za bardzo inspirującą prezentację, której mam nadzieję nie znieważyłem moimi wypocinami 😉

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement