Ta akcja z Kickstartera to porywanie się z motyką na słońce

News/Sprzęt 14.10.2013
Ta akcja z Kickstartera to porywanie się z motyką na słońce

Na rynku procesorów graficznych wbrew pozorom nie ma tylko dwóch firm. Co prawda w segmencie podzespołów dla graczy prym wiodą AMD oraz Nvidia, ale więcej kart od nich sprzedaje Intel, który integruje je razem ze swoimi procesorami. Oprócz tego wiele firm tworzy jednostki współpracujące z procesorami ARM. Teraz do tego grona ma dołączyć jeden produkt, czyli w 100% otwarty układ graficzny.

Akcję na serwisie Kickstarter rozpoczął Francis Bruno, który chce zebrać od 200 tysięcy do miliona dolarów i stworzyć GPU o nazwie Open Source Grahics Processor. Projekt oparty na architekturze open source ma pozwolić na tworzenie układów graficznych przeznaczonych dla komputerów osobistych oraz innych urządzeń. Dodatkowo każda firma korzystająca z Open Source Graphics Processor będzie mogła dowolnie edytować akceleratory oparte na tej architekturze, by poprawić ich wydajność, kompatybilność i lepiej dopasować do swoich potrzeb.

Jeśli społeczności uda się zebrać na projekt 200 000 dolarów, otwarty układ graficzny będzie wspierał tryb dwuwymiarowy, po zebraniu 400 000 dolarów zostanie wyposażony w obsługę Direct 3D 7.0/8.0, za 600 000 dolarów zaimplementowane zostaną dodatkowe funkcje zwiększające wydajność, zaś okrągły milion dolarów na koncie rozpoczęcie prac nad otwartą jednostką cieniującą. Zależnie od zebranej sumy projekt zakończy się w 2014 lub 2015 roku.

Szczerze mówiąc nie rozumiem fenomenu tej akcji. Jeżeli ktoś myśli, że rozwiązania te będą lepsze niż w oferowane przez AMD, Nvidię, Intela, ARM czy PowerVR to jest w dużym błędzie. Firmy te tworzą układy graficzne nie od dziś i mają wsparcie wielu firm. Patrząc na dołączony film jestem przekonany, że rozwiązanie to nie ma sensu. Jeśli film przedstawia pełne możliwości otwartego GPU, oznacza to, że jest to projekt będący w tyle daleko za najgorszymi układami graficznymi stosowanymi w smartfonach. Brakuje tu nawet shaderów, co wygląda tragicznie w perspektywie przyszłorocznej Tegry 5 mającej układ graficzny oparty na architekturze Kepler znanej z dorosłych kart GeForce.

Projekt ten nie zmieni nic zatem na rynku konsumenckim, ale jest ciekawy ze względu na sam fakt, że jest otwarty i można go dowolnie zmieniać. Teoretycznie daje to możliwość tworzenia coraz lepszego GPU krok po kroku i ostatecznie wejście w otwartą konkurencję z innymi firmami. Niestety praktycznie rewolucja ta spóźniła się o kilka lub kilkanaście lat. By mieć powodzenie, powinna rozpocząć się jeszcze przed rewolucją mobilną, przed premierą iPhone’a.

Teraz jedynym sposobem na wejście otwartego GPU na rynek byłoby uwolnienie przez konkurencję jednego z układów graficznych, ale na taką ewentualność nie ma co liczyć. Inną możliwością jest to, że zostanie zebrany milion dolarów, za które faktycznie zostaną uniwersalne shadery, a te z kolei zostaną wykorzystane i ulepszone przez firmy trzecie do stworzenia mobilnego GPU z prawdziwego zdarzenia. Jednak jako że po kilku dniach zebrano zaledwie 9 000 dolarów, nie wierzę nawet w zebranie minimalnej kwoty 200 000 dolarów, nie mówiąc o pięć razy większej ilości pieniędzy.

Zdjęcie stamp failed with red text on white pochodzi z serwisu Shytterstock. 

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement