Moje dwa grosze, do tematu tygodnia

Blog Forum 21.10.2013
Moje dwa grosze, do tematu tygodnia

Pozwolę sobie wyrazić swoje zdanie na temat problemu społeczeństwa z obsługą nowych technologii. Pisząc tą notkę, korzystam z dobrodziejstwa postępu technologicznego, który umożliwia mi wyrażenie swojego zdania za pomocą smartfona, używając evernote’a. Oznacza to, że jestem użytkownikiem zaawansowanym? Nigdy bym tak o sobie nie powiedział, jednak patrząc na szersze grono moich znajomych i naszych polityków, można stwierdzić, że jestem ten poziom wyżej. Są jednak jeszcze redaktorzy Spider’s Web i czytelnicy tego bloga, którzy są o kolejnych kilka poziomów wyżej ode mnie.

To pokazuję nam, dość wyraźnie, że tak jak w Polsce mamy ludzi biednych, średnio zamożnych i bogatych – tak też wygląda z obyciem z technologiami. Jedni są laikami, inni średnio zaawansowani, no i są też tak zwani geekowie. Każdy z tego ogólnego podziału, używa technologii w sposób, który jest mu wygodny i odpowiedni. Większość z nich (poza laikami – jeszcze) to samouki, którzy metodą prób i błędów poznawali coraz to nowsze zagadnienia czy ustawienia.

Tak naprawdę nie wielki procent z tych dwóch ostatnich grup, nauczył się czegoś na kursach czy szkoleniach – reszta uczyła się sama, uczyło ich „życie”, te komputerowe czy smartfonowe. Należy jednak zauważyć, że rotacja między tymi umownymi grupami jest spora. Każdy z nas przecież był kiedyś w grupie laików i sam zdobywał wiedzę aby przejść na inny poziom. Z roku na rok przybywa nowych wymyślnych technologii i sprzętu, ale z roku na rok jest on łatwiejszy do okiełznania przez zaczynających swoją przygodę ludzi. Kiedyś żeby dostosować system Windows do swoich potrzeb, trzeba było przekopać się przez kilkanaście okienek ustawień i wykonać kilka kliknięć lub komend.

Teraz wszystko jest łatwiejsze, chociaż nie używam już żadnego systemu na komputery osobiste czy to Linux, Windows czy OS X i nie jestem w stanie stwierdzić jak bardzo się to uproszczyło (chociaż porównując obsługę Windows XP i Windows 7 można powiedzieć, że jest łatwiej i przejrzyście), to wiem, że na przykładzie smartfonów właśnie możemy stwierdzić, że łatwiej się nie da.

Młodsze pokolenie będzie siłą rzeczy związane z nowymi technologiami bardziej niż my za naszych czasów. Dla nich będzie to chleb powszedni, a nie rewolucja i całkowita nowość – jak w naszym przypadku. Wierzę w nadchodzące młodsze pokolenie, nie ważne jak bardzo zdemoralizowane będzie – że odsetek ludzi klasyfikujących się do grupy laików będzie bardzo mały. Być może będzie to za kilka lat, a być może jak będziemy już dziadkami.

Młodzi ludzie o wiele szybciej startują z nową technologią. Zaczynają już od komunii świętej. Kiedyś dostawało się rolki, zegarki czy rowery. Teraz musi być tablet, laptop czy smartfon. To właśnie przez takie wychowanie się z nową technologią, problem z obsługą nowych urządzeń, stanie się problemem jednostkowym. W końcu młody rozum” wchłania wiedzę jak gąbka. Musimy uzbroić się w cierpliwość i spokojnie poczekać.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement