Na naszych oczach umiera komputer osobisty

Felieton/Blog Forum 12.10.2013
Na naszych oczach umiera komputer osobisty

Tekst został pierwotnie opublikowany na Blog Forum Spider’s Web.

Wcale nienudno w kochanej cyberprzestrzeni. Przetasowania na rynku systemów komputerowych w stronę mobilnych, które powoduje przewagę Linuxa. W świecie rzeczywistym przekłada się to na inną wielką zmianę, której nie wszyscy są świadomi, lub nie przyjmują do wiadomości. Kończy się pewna epoka, z którą wiązała się cała filozofia życia i bycia. Oto na naszych oczach umiera komputer osobisty.

Zgodnie ze statystykami komputery stacjonarne i mało przenośne (laptopy) w chwili obecnej już przegrywają z mobilnymi (smartfony, tablety). Choć może nie jest to ostatnie słowo pecetowców to jednak są skazani na porażkę. Ale dlaczego?

Przecież PC, to wspaniałe dziecko komputerowej rewolucji, nadaje się do wszystkiego:
– gry
– słuchanie muzyki
– oglądanie filmów
– przeglądanie zdjęć
– redagowanie tekstów
– przeglądanie Internetu
– sprawdzanie poczty
– komunikatory internetowe

komputer z windows 8

Nie mówiąc o setkach innych profesjonalnych zastosowaniach począwszy od programowania, a na szyciu kończąc. Faktycznie do wszystkich tych zastosowań pecet nadaje się znakomicie. Dlaczego więc traci popularność? Ponieważ, gdy coś jest do wszystkiego, jest jednocześnie do niczego.

Popatrzmy jeszcze raz na tę listę przez pryzmat dostępnych na rynku urządzeń, które pozwalają wykonywać wymienione czynności:
– gry – konsola, tablet, smartfon
– słuchanie muzyki – smartfon, tablet, odtwarzacz mp3, radio z mp3, TV z mp3
– oglądanie filmów – TV (!), Smart TV, konsola, tablet
– przeglądanie zdjęć – tablet, TV (!), Smart TV
– redagowanie tekstów
– przeglądanie Internetu – smartfon, tablet, Smart TV
– sprawdzanie poczty – smartfon, tablet
– komunikatory internetowe – smartfon, tablet, Smart TV

Jak widać tylko dla jednej kategorii zabrakło narzędzia bardziej wyspecjalizowanego niż tradycyjny komputer.

Ale pewnie i tu z czasem tablety z dedykowana klawiaturą wypełnią niszę. W pozostałych działaniach lepsze okazują, albo wyspecjalizowane urządzenia (konsola, odtwarzacz MP3, telewizor), albo sprzęt prawdziwie mobilny (smartfon, tablet). Postępuje też tendencja tworzenia urządzeń z dostępem do Internetu (Smart TV), które uzupełniają możliwości cyfrowego spędzania czasu. Natomiast komputerowi osobistemu zostaje rola nowoczesnej maszyny do pisania. To swoisty powrót do korzeni, pierwsze komputery osobiste fascynowały przecież możliwościami pisania i edycji tekstu, a nie mocą obliczeniową. Dziś potężne procesory komputerów służą do pisania. Cóż za marnotrawstwo mocy obliczeniowej! W relacji możliwości do ceny zdecydowanie przepłacamy kupując dwurdzeniowy procesor z gigabajtami ramu, skoro do pisania wystarczyłby dużo wolniejszy sprzęt.

I tu właśnie wkracza na arenę inny sprzęt, dający dużo możliwości, za niewygórowaną cenę, w dodatku z intuicyjnym dotykowym interfejsem – tablet. Co więcej, jak się już rzekło powyżej – można na nim redagować teksty. Tablet ma jeszcze jedną zaletę – jest urządzeniem indywidualnym, tzn. zazwyczaj ma tylko jednego użytkownika. Wynika to z jednej strony z jego niewielkich rozmiarów, ale też i pochodzenia rodowego. Jest to dziecko rewolucji smartfonowej, a zatem wywodzi się ze świata indywidualizmu. Oczywiście cena gra tu rolę – taniej jest zaopatrzyć się w tablet dla każdego domownika, niż zakupić kilka komputerów. Rachunki za prąd też są mniejsze w stosunku do kilku stale włączonych pecetów.

surface pro 2 bb

Oczywiście, są dziedziny, w których komputer osobisty będzie niezastąpiony. W biznesie, programowaniu, w ściąganiu nielegalnych materiałów z Internetu, we włamaniach do banków internetowych. Wiadomo, że w firmach nie zaczną tworzyć faktur na tablecie, albo smartfonie. Ale nie będą też, co roku wymieniać blaszaka/laptopa na nowy sprzęt. Po co mnie to, skoro Windows XP działa dobrze? – powie szef. I działa na nim DOS-owy program do fakturowania – doda informatyk, przydupas szefa (i to i to mam w firmie: DOS-owy program i przydupasa informatyka). Sfera biznesowa to solidne źródło dochodu, ale czasy dojenia przedsiębiorców na wymianie oprogramowania się skończyły. Użytkownik domowy też nie będzie wymieniał laptopa, czy blaszaka, co roku. A to oznacza koniec ery PC i początek ery post-PC.

Nie wszyscy wierzą, że to już się stało. Wydaje im się, że komputer osobisty nigdy nie zostanie zastąpiony. Ewentualnie świat pecetów zostanie przeniesiony do urządzeń mobilnych, tak jak komputery stacjonarne zostały zaadaptowane do tworzą hybrydy i inne transformery, ale to tylko przedłużenie agonii.

Zdjęcie Burning candles in the dark pochodzi z serwisu Shutterstock. 

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement