Post-PC – czy aby na pewno?

Blog Forum 26.08.2013
Post-PC – czy aby na pewno?

Ponieważ znów trafił się artykuł o erze post-pc (w tym na blogu SW) postanowiłem przekleić tutaj swój tekst, który jakiś czas temu napisałem.

Raz na jakiś czas w internecie pojawiają się artykuły mówiące o tym, że albo właśnie weszliśmy w erę post-PC albo już w niej jesteśmy.
Najczęściej pojawiają się one jak grzyby po deszczu po wydarzeniach typu: prezentacja nowego smartfonu czy tabletu, prezentacja wyników sprzedaży tychże czy wyników sprzedaży komputerów stacjonarnych i laptopów.
Tym razem głosy o kolejnych znakach na niebie zapowiadających upadek dotychczasowego porządku i nastania ery post-PC była prezentacja Facebooka i jego nowego produktu „Facebook Home”.

Ale czy na prawdę te wszystkie powyższe rzeczy mówią o nowej erze post-PC? Nie. Zdecydowanie nie.
PC to skrót od personal computer, komputer osobisty. Czy można mówić o erze post-PC gdy to wszystko co się dzieje naokoło powoduje, że nasz komputer jest jeszcze bliżej nas, częściej z niego korzystamy i bez problemu korzystamy będąc w drodze i nasz komputer jest jeszcze bardziej przypisany do nas? Tak na prawdę dopiero teraz wkraczamy w erę PC.
Tak, oczywiście, zdaję sobie sprawę, iż „PC” w wyrażeniu post-PC wszyscy wypowiadający się na ten temat rozumieją jako „blaszak” albo laptop. Ale to jest jeszcze gorsze niż twierdzenie, że mamy taką nową erę. Czemu? Gdyż jest to po prostu proste używanie nic nie znaczących marketingowych haseł (na równi z wykorzystywaniem haseł typu cloud computing, big data czy internet of things). Haseł, które „ukrywają” w sobie albo naturalne zjawiska albo rzeczy wykorzystywane od lat(a teraz opakowane w ładniejszą nazwę by ponownie to sprzedać).
Więc czym jest ta nasza pseudo era „post-PC”? Jest zwykła ewolucją.

Świat idzie do przodu, technologia idzie do przodu, ludzie idą do przodu, rozwijając się i swoje potrzeby. Komputery, które kilkanaście lat temu ważyły po 10-20 kg w ostatnich latach zaczęły ważyć po 1-5 kg. Stały się mniejsze, wygodniejsze w użyciu bardziej mobilne-ale nie „mobilnie użytkowe”.
Komputery nadal były pewną kulą u nogi. Człowiek musiał przystanąć by z nich skorzystać. Utrudnione też było korzystanie z globalnej sieci w trakcie takiej próby mobilnego użytkowania. Dodatkowo w pewnym momencie dostęp do internetu się upowszechnił, a sam internet zaczął się rozwijać, internet obrósł w treści. W tym momencie ludzie nie tylko do pracy i zabawy(gry) zaczęli wykorzystywać komputery ale również do przeglądania internetu. Czy tego chcemy, czy nie, ludzie są bardzo mobilni, a gdy poczują coś dobrego to nie chcą tego się pozbywać choćby na chwilę. Komputer coraz mniej służył do tworzenia treści, a coraz częściej do ich konsumowania.
Z tych powodów jasne było, jaki główny nurt rozwoju przyjmie PCet w kolejnych latach. Będzie się zmniejszał do wygodnych rozmiarów i będzie tworzony tak by poprzez interfejs zastosowany wygodnie pozwalał na konsumowanie treści podczas gdy człowiek będzię w drodze. Komputer przyszłości miał przestać być kulą u nogi dla ludzi drodze. W ten oto sposób dzięki rozwojowi technologii powstały smartfony i tablety.

Nie jest to żaden koniec ery post-PC, tak jak te 10-15 lat temu nikt nie ogłaszał ery „post-ciężkie i głośne blaszaki”. To była i jest zwykła ewolucja/rozwój komputerów osobistych. Przy czym gdy te 15-20 lat temu nie była ona tak łatwo dostrzegalna na pierwszy rzut oka, tak teraz po prostu jest ale nie może nas to zmylić i nie możemy nazywać zwykłej ewolucji sprzętu rewolucją.
Jestem pewien, że gdy za 2-5 lat smartfony i tablety zostaną zastąpione przez smartwatche (zegarki) i smartglassy(okulary) a całość doprawiona sterowaniem ala opaska MYO to nikt tego nie nazwie era post-post-PC, a zwykłym następstwem, koleją rzeczy. Więc nie nazywajmy dziś erą post-PC czegoś co taką erą nie jest i nie będzie.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement