Nietechnologiczne technologie

Artykuł/Biznes 08.08.2013
Nietechnologiczne technologie

Aby wygrać z konkurencją, firmy, startupy i portale internetowe główkują nad innowacjami kontynuacyjnymi i innowacjami przełomowymi. Zwykle patrzą jednak na elementy techniczne, pomijając nietechnologiczne technologie.

Szczotka? Nie, to skaner

Z tym dziwacznym terminem zetknąłem się, oglądając serial „Doctor Who”. W każdym odcinku bohater, pozaziemska istota nazywana Doktorem, ratuje Ziemię i przy okazji resztę Wszechświata przed przeróżnymi zagrożeniami. W odcinku „The Lodger”, Doktor przez pewien czas wynajmował pokój u poczciwego człowieka imieniem Craig. Doktor dość szybko zaczął podejrzewać, że w mieszkaniu na piętrze uwili sobie gniazdko tajemniczy Obcy. Chcąc poznać ich zamiary, a jednocześnie nie zdradzić się z własnym, pozaziemskim pochodzeniem, skonstruował specjalny skaner. Użył do tego tak wyrafinowanych elementów jak szczotka na długim kiju, zepsuty parasol, wybebeszony telewizor, kosz wózka, zlew, metalowe rurki. Nieco później okazało się, że to wytwór nietechnologicznej technologii, oryginalnie używanej przez Obcych o nazwie Lammasteen.

Trudno przypuszczać, żeby Lammasteen na własnej planecie korzystali ze szczotek, parasoli, czy telewizorów – przynajmniej takich, jakie znamy my. Ale urządzenie zbudowane przez Doktora działało dokładnie tak samo. Zatem pierwszą cechą nietechnologicznej technologii jest osiąganie określonego efektu, niezależnie od elementów składowych.

Na razie brzmi to nieco zawile, więc drugi przykład. Również z obszaru literatury, filmu, kultury, ale bardziej swojski.

Technologia w plecaku łowcy wampirów

Każdy szanujący się łowca wampirów dysponuje podstawowym zestawem narzędzi pracy: woda święcona, osikowy kołek, złoty krzyż, wysadzany drogimi kamieniami, ozdobiony łacińskimi inskrypcjami. Często zdarza się, że w trakcie walki krzyż wypada z ręki łowcy. Czy zostaje wtedy bezbronny? Czy panikuje i godzi się z porażką i z nadchodzącą śmiercią? Nie – raczej rozgląda się wokoło, czy na ziemi nie leżą dwa w miarę proste patyki. Jeśli podniesie je z ziemi i ustawi tak, że punkt przecięcia wypadnie mniej więcej w dwóch trzecich długości jednego patyka i w połowie drugiego patyka, to będzie bezpieczny. Zbudowany w ten sposób krzyż skutecznie odstraszy wampira. Dlaczego? Ponieważ krzyż to nietechnologiczna technologia.

Nietechnologiczną technologią są zatem symbole, loga, wszelkie inne znaki, których znaczenie jest niezależne od fizycznej budowy i zrozumiałe dla określonej grupy osób. Niezależnie czy kształt loga Apple zostanie wyryty w aluminium obudowy laptopa, naszyty na hipsterskiej torbie, czy też wygolony na głowie zapalonego użytkownika, oznacza to samo – deklarację korzystania przez właściciela z aury kreatywności, luzu, użyteczności.

Trzecią grupą nietechnologicznych technologii są byty abstrakcyjne, takie jak emocje, osobowość, a także matematyka. Łączy je to, że można je osiągnąć na wiele różnych sposobów. Wybór danego sposobu to już kwestia indywidualnych preferencji. Jest mnóstwo różnych metod, aby kogoś zdenerwować, wyrazić miłość, martwić się. Podły charakter przejawia się w rzucaniu kamieniami w spacerujące psy, albo w rysowaniu gwoździem zaparkowanych samochodów. Liczbę 864 można osiągnąć ciągiem operacji 8*100+6*10+4*1, 1000*1–4*50+8*8 albo po prostu jako 24*36 – co dokładnie widać w brytyjskim programie rozrywkowym „Countdown”.

Podsumowując, nietechnologiczna technologia działa niezależnie od budowy (skaner ze szczotki) oraz stawia na równi wiele różnych sposobów uzyskania pożądanego efektu (krzyż ze złota i krzyż z patyków, logo na komputerze i logo wygolone na głowie, uzyskanie liczby 864).

Nietechnologiczne technologie w praktyce

Wróćmy teraz do celu korzystania z nietechnologicznych technologii: wyróżnienia na rynku produktu, usługi, portalu internetowego, wśród setek mniej (słodycze, napoje gazowane) lub bardziej podobnych konkurentów (AGD, serwisy newsowe). Nietechnologiczna technologia nie powoduje przesunięcia produktu w górę aktualnej krzywej innowacji – fizycznie produkt się nie zmienia. Tworzy nową krzywą innowacji.

Lekarstwo na przeziębienie NyQuil miało silny usypiający efekt. Nie nadawało się więc do zażywania w ciągu dnia, w przeciwieństwie do wielu podobnych specyfików. Zmiana komunikatu reklamowego ze „zwykłe lekarstwo” na „lekarstwo przyjmowane na noc” zapewniło akceptację klientów i wysoką sprzedaż. W praktycznie każdym programie komputerowym wiele czynności można wykonać na kilka różnych sposobów: początkujący robią po swojemu, użytkownicy zaawansowani robią po swojemu. Pustą kartkę o określonych wymiarach można uzyskać albo poprzez Plik > Nowy > Pusty dokument i żmudne ustawianie marginesów, albo poprzez Plik > Otwórz, wybierając plik z wcześniej ustawioną wielkością strony. Można też zaznaczyć hurtowo cały tekst i zmienić kolor liter na biały. Pusta strona? Pusta strona.

Zdarzają się też przykłady przeciwne – gdy firma z różnych powodów rezygnuje z nietechnologicznej technologii, porzucając indywidualną krzywą innowacji na rzez krzywej bardziej ogólnej. Przytrafiło się to ostatnio piłkarskiemu portalowi informacyjnemu Weszło.com. Część czytelników trafiła tam w poszukiwaniu newsów kto z kim grał i jaki był wynik (podstawowa krzywa informacji). Część była ciekawa który piłkarz lub trener palnął głupotę w wywiadzie, w tym tygodniu (innowacyjna krzywa „krytyka środowiska”). Ale na portal nie wchodzą już ci, którzy szukali podszywek – humorystycznych komentarzy pod newsami, traktujących głównie o pozaboiskowych przygodach pewnego sympatycznego trenera, pochodzącego z Ołomuńca. Inwencja czytelników w komentarzach była nietechnologiczną technologią.

W tym momencie zapewne trafią się czytelnicy, którzy stwierdzą, że to żadna nowość, że napisałem rzeczy oczywiste (ale fakt, przykłady były fajne). Zgadza się, elementy składowe były mniej lub bardziej znane. Nie chodziło mi jednak w tym tekście o przedstawienie nowej wiedzy. Celem było włączenie sfery psychologicznej (marketingowej, emocjonalnej) jako pełnoprawnego elementu rozważań technologicznych. Choć co do istoty nietechnologiczna, to wciąż technologia. Nie można o niej zapominać, rozważając nowe produkty na rynku czy oceniając potencjał rynkowy startupu. Zwykle specjaliści od techniki czy technologii patrzą tylko i wyłącznie na fizyczne atrybuty, części składowe, kable, przewody, kod. Ale warstwa nietechnologiczna również zapewnia określone efekty. Bez jej rozważenia analiza jest niepełna, zwodniczo elegancka i kompletnie nieprzystająca do rzeczywistości. Zatem ten tekst jest również nietechnologiczną technologią: ze znanych elementów celowałem w dodatkowy efekt. Taka mała autoreferencja.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement