Jako polski fan Xboksa, kupię Playstation 4. Mam ku temu kilka powodów

Felieton/Gry 08.08.2013
Jako polski fan Xboksa, kupię Playstation 4. Mam ku temu kilka powodów

Ostatnio Szymon pisał o tym, że Xbox One i Playstation 4 to dokładnie ta sama konsola. Niestety myli się, bo to ta druga jest o wiele bardziej przyszłościowa, przynajmniej dla nas, graczy. Co z tego, że może wytrzymać 10 lat pracy (nie wierzę w to ze względu na brak stopów ołowiowych)? Kogo obchodzi, że przyspieszono jego układ o 6%, skoro Playstation ma układ graficzny szybszy o połowę?

Dobrze wiecie, że namiętnie korzystam z ekosystemu Microsoftu. Gdybym został bogiem nerdów, geeków i osób z otyłością, moimi atrybutami byłyby trzymana w prawym ręku ręku Lumia 920, stojący po mojej prawicy PC i Xbox 360 oraz uśmiechająca się z lewej ręki butelka Jim Beama. Moje odzienie zostałoby utkane z kabli padów graczy, których pokonałem na Xbox Live. Krótko mówiąc, byłbym prawie nagi. Cholera, nie chcielibyście tego zobaczyć.

Jednak mimo mojego uwielbienia dla Microsoftu nie wiem, co mogłoby mnie przekonać do kupna ich konsoli. A chcę to zrobić, bardzo chcę. Spójny ekosystem współpracujący ze sobą to coś, co bardzo lubię, mimo że mnie zniewala i ogranicza możliwości wyboru. Za to daje coś, za co jestem w stanie zapłacić bardzo wysoką cenę, a mianowicie – po prostu działa. Tylko dlatego jeszcze waham się nad poczekaniem rok (czy sam wierzę w to co piszę?) i kupnem Xboksa One.

xbox one pad

Mimo to wydaje mi się, że w naszym kraju o wiele lepszym wyborem będzie Playstation 4. Lecz zanim przejdziemy do kwestii lokalnych, weźmy zalety, które są zauważalne wszędzie, niezależnie od miejsca zamieszkania. Chodzi tu o wydajność. Playstation 4 ma o 50% szybszą kartę graficzną niż Xbox One. To ogromna różnica, która zostanie wykorzystana przez deweloperów do zastosowania dodatkowych efektów graficznych w nadchodzących grach. Jeśli nie teraz, to po kilku latach. Przecież konsola do gier nie jest sprzętem, który kupujemy tylko na rok, musi być urządzeniem perspektywicznym. Microsoft to widzi i próbuje się desperacko ratować podwyższając zegar GPU w swojej konsoli, zwiększając jego wydajność o 6,6%… Nadal o jakieś 43% za mało.

Co prawda fani Xboksa odpowiedzą, że konsola Microsoftu daje aż 5 GB pamięci dla gier, a Playstation tylko 4,5 GB. Jak widać, różnica ta nie sięga 50%, a poza tym Playstation 4 ma możliwość oddania maksymalnie 5,5 GB pamięci, 4,5 GB to tylko wartość domyślna. Krótko mówiąc, Playstation 4 jest wydajniejsze od Xboksa One. I wydajność tę da się porównać, bo architektury i wytwórcy zastosowanych w obu konsolach podzespołów są identyczni.

Playstation 4-1

Drugi powód, dla którego nie warto kupować Xboksa jest stricte lokalny i wynika z tego, że Microsoft nie traktuje poważniej polskiego rynku. W tym roku jedyną konsolą jaką oficjalnie zobaczymy u nas będzie Playstation 4. Oznacza to, że sprzeda się ona znacznie lepiej niż Xbox One, a co za tym idzie, bardziej rozbudowany będzie rynek gier, zwłaszcza używanych. Sam rzadko gram w nowości, więc ma to dla mnie bardzo duże znaczenie. Lubię kupić dobry tytuł za 40-60 złotych, nie za ponad 200 zł. Krótko mówiąc, szanuję pieniądze i sądzę, że będę mógł je zaoszczędzić będąc posiadaczem Playstation 4, a nie Xboksa One. Zwłaszcza, że Playstation 4 jest sprzętem tańszym.

Tak naprawdę jedyną szansą nowej konsoli Microsoftu jest to, że zgodnie z oczekiwaniami firmy nie zostanie ona potraktowana jako sprzęt do gier, a platforma multimedialna. Bo pod tym względem faktycznie prezentuje się lepiej od tegorocznego Playstation. Obawiam się jednak, że według większości osób konsola do gier, jak sama nazwa wskazuje, jest przeznaczona właśnie do gier.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement