Sprawdziłem nową aplikację mobilną Digg Reader i… zostanę przy „feedly”

News/Technologie 30.08.2013
Sprawdziłem nową aplikację mobilną Digg Reader i… zostanę przy „feedly”

Wczoraj w sklepie Google Play pojawiła się oficjalna aplikacja Digg. Sprawdziłem ją i dostrzegam drzemiący w niej potencjał.

Digg na Androida jest bardzo prostym, ale jednocześnie wartym uwagi czytnikiem wiadomości. Poza możliwością śledzenia kanałów RSS możemy również przeglądać zasoby witryny Digg.com. Serwis ten jest tworzony przez użytkowników i to oni są odpowiedzialni za gromadzenie oraz ocenianie linków prowadzących do interesujących artykułów, filmów i galerii zdjęć. Dzięki czynnikowi społecznościowemu Digg wyróżnia się na tle konkurencyjnych czytników wiadomości.

Sama aplikacja na Androida jest bardzo ładna. Interfejs przypadł mi do gustu. Nawigacja jest prosta, szybko możemy opanować sposób dodawania, zapisywania i dzielenia się wiadomościami.

Niestety poza totalnie podstawowymi funkcjami takimi jak możliwość śledzenia źródeł i zapisywania w pamięci Digga lub innych serwisów typu “read it later” Digg nie oferuje nic nadzwyczajnego. Ba, ma nawet sporo braków względem konkurencji.

Dobre czytniki posiadają zintegrowana przeglądarkę internetową. Dzięki czemu możemy łatwo czytać wiadomości w serwisach, które w RSS-ach nie udostępniają pełnej treści wpisów. Niestety w takich przypadkach Digg przenosi nas do zewnętrznej przeglądarki w Androidzie. Co niestety zajmuje chwilkę i nie jest tak płynną operacją jak poruszanie się wewnątrz mocnych konkurencyjnych programów.

Niestety Digga należy traktować teraz tylko jako ciekawostkę. Jest to program warty uwagi i powinien zaspokoić potrzeby mniej wymagających użytkowników. Jednak uważam, że z RSS-ów korzystają raczej ci bardziej świadomi internauci, którzy opracowali sobie własny system czytania wiadomości. Po zniknięciu z rynku Google Readera, każdy z nas musiał znaleźć sobie jakąś alternatywę.

Zdecydowana większość skusiła się na feedly. Nie dziwi mnie to wcale, gdyż sam używam tego czytnika. Ma on jednak swoje wady i nie wszystko działa tak jak należy. Dodatkowo twórcy próbują wydoić ode mnie kilka dolarów w zamian za zaimplementowanie wyszukiwarki treści w feedlu pro. Wyszukiwarka w obecnych czasach jest podstawową funkcją każdej usługi internetowej i nie czuję tego, abym musiał za taką opcję płacić. Dlatego na razie nie zdecydowałem się na zakup licencji mimo tego, że nie jest ona droga.

W kontekście feedly i nowej mobilnej aplikacji Digg chciałem przytoczyć jeszcze jeden warty uwagi program. Jest nim Press. Aplikacja ta jest zewnętrznym czytnikiem RSS-ów, który może działać w oparciu o silnik feedly. Dlatego też w tytule napisałem wyraz feedly w cudzysłowie. Gdyż obecnie korzystam z tej usługi, ale porzuciłem oficjalną aplikację mobilną.

Używam feedly w przeglądarce komputera, ale na smartfonie korzystam z Press. Wszystkie wiadomości się synchronizują i nie wystąpiły jeszcze żadne konflikty pomiędzy tymi programami.

Aplikacja Press nie wyróżnia się żadnymi nadzwyczajnymi funkcjami, ale jej interfejs jest minimalistyczny, czytelny, bardzo stonowany co ułatwia mi sposób czytania wiadomości. Aplikacja feedly jest przy nim bardzo pstrokata i “rozwrzeszczana”.

Jeżeli czujecie to samo korzystając z feedly na smartfonie to koniecznie sprawdźcie Press. No i miejcie cały czas oko na Digga, gdyż zapowiada się przywozicie, ale przed twórcami jeszcze sporo pracy.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement