5 największych sukcesów Steve’a Ballmera

5 największych sukcesów Steve’a Ballmera

Wczoraj wspominaliśmy 5 największych porażek odchodzącego na emeryturę dyrektora generalnego Microsoftu. Wcześniej argumentowaliśmy jednak, że Steve Ballmer zrobił też wiele dobrego. Co było jego szczególną zasługą?

Steve Ballmer. Człowiek, który już niedługo odejdzie na emeryturę. Spokojną, ciepłą, wygodną emeryturę. Wszak jest obecnie 51. najbogatszą osobą na świecie. Ach te rozterki na starość… kupić dwa samoloty i willę na Hawajach, czy może jeden samolot, helikopter i wypasiony jacht?

Steve Ballmer na swój sukces i obecną pozycję ciężko zapracował. I tak jak z pewnością nie był idealnym człowiekiem na przeznaczonym dla niego stanowisku, tak matematyka nie kłamie: zwiększył trzykrotnie rentowność Microsoftu od czasu, jak przejął pałeczkę po Billu Gatesie. I tak jak wielu rzeczy nie dopilnował, tak jestem przekonany, że zarząd darzy pana Ballmera, przede wszystkim, szacunkiem. Oto pięć wybranych przeze mnie powodów, które na to wskazują. Kolejność przypadkowa.

Windows XP

Windows_XP_SP3

Ten system operacyjny okazał się tak wielkim hitem, że Microsoft do dziś ma przez to problem. Firma Ballmera żyje bowiem ze sprzedawania licencji na oprogramowanie. A co jeśli wyda się tak dobry produkt, że ludzie nie chcą wydawać pieniędzy na jeszcze lepszy, bo posiadany przez nich nadal się sprawdza? To właśnie Windows XP. Wydany w 2001 roku system operacyjny w swoich najlepszych latach kontrolował 80 procent rynku. 12 lat po premierze nadal jest zainstalowany na 39 procent komputerów.

Windows XP był pierwszym konsumenckim systemem bazującym na Windows NT. Połączył konsumencką linię OS-ów (Windows 9x/Me) z tą przeznaczoną dla profesjonalistów (Windows 2000), ujednolicając całą systemową platformę Microsoftu.

Xbox

Xbox-360-Consoles-Infobox

Bill Gates i Steve Ballmer wiedzieli, że „system dla graczy”, czyli Windows, jest coraz bardziej zagrożony przez konsole do gier. Postanowiono więc wkroczyć na ten rynek. Pierwszy Xbox był raczej ciekawostką. Ciepło przyjętą na rynku, ale i tak PlayStation 2 był liderem deklasującym konsolę Microsoftu w ilości sprzedanych egzemplarzy o lata świetlne.

Xbox 360 był wyciągnięciem wniosków z tej nauczki. W sumie sprzedano grubo ponad sto milionów tych konsol, a kontroler Kinect w swoim czasie był najlepiej sprzedającym się produktem z kategorii elektroniki użytkowej, wyprzedzając w statystykach sprzedażowych nawet urządzenia Apple’a.

Dziś Xbox to cała sieć usług rozrywkowych, w tym Xbox Live, Xbox Muzyka czy Xbox Wideo.

Świadomość własnych i cudzych słabości

ballmer

Bill Gates był przede wszystkim biznesmenem. Rzecz jasna, był też świetnym programistą, ale Microsoft odniósł sukces nie dzięki niesamowitym możliwościom oferowanego przez niego oprogramowania, a właśnie dzięki sprytnemu lawirowaniu na rynku. Gates więc otaczał się podobnymi sobie osobami, które znają się na prowadzeniu firmy, a niekoniecznie na nowych technologiach.

Ballmer przejmując stołek po Gatesie nie miał wiedzy technicznej, nie mógł też już polegać na wizji i wiedzy Gatesa. Wprowadził więc zmiany w kadrze kierowniczej. Dopilnował, by każdym działem Microsoftu zarządzali nie tylko biznesmeni, ale również ludzie, którzy znają się na nowych technologiach. Takie osoby, mianowane na stanowiska kierownicze głównie z powodu wiedzy technicznej, to Qi Lu czy Steven Sinofsky.

Microsoft Office

office-365-word

Steve Ballmer nie wymyślił Office’a, swoje stanowisko objął wiele lat po tym, jak Office podbił świat. Szef Microsoftu rozumiał jednak jak wielce istotny jest ten produkt dla jego firmy. Niewykluczone, że nawet bardziej istotny, niż Windows czy usługi chmurowo-serwerowe. Z Office’a korzysta cały świat, a pakiet cały czas się rozwija.

Ballmer zadbał o to, by Microsoft Office nie dał szans konkurentom. Wprowadził elastyczniejszą politykę cenową, a nawet darmową wersję pakietu, uruchamianą za pomocą przeglądarki internetowej. Zmienił też sam model biznesowy opierający się o Office’a, przez co pakiet jest traktowany nie jako produkt, ale jako usługa, która wspaniale współpracuje z Windows, ale niekoniecznie go wymaga. Doprowadził też do tego, by format zapisu plików Office stał się otwartym, udokumentowanym standardem ISO.

Wielu próbowało pokonać pozycję Office’a na rynku. Ale nawet Google Apps, póki co, się to nie udało.

Windows 7

Windows_7

Po porażce wizerunkowej, jaką się okazała Vista, Steve Ballmer powierzył Stevenowi Sinofsky’emu „proste” zadanie: posprzątaj ten bałagan. W efekcie już w dwa lata po premierze Windows Vista na rynku pojawił się Windows 7. Nie był to rewolucyjny produkt w porównaniu do swojego poprzednika. Owszem, wprowadzał wiele istotnych usprawnień, ale nie był aż tak bardzo różny od Visty, jak się niektórym wydaje.

Najwyraźniej szczegóły są kluczowe, bo w przeciwieństwie do Visty, Windows 7 okazał się globalnym hitem i najlepiej sprzedającym się produktem w kategorii oprogramowania komputerowego. Zjednał sobie wielu użytkowników, dotychczas bardzo krytycznie nastawionych do Microsoftu. Zdaniem wielu, Windows 7 będzie „nowym Windows XP”, czyli systemem na tyle udanym, że Microsoftowi ciężko będzie teraz sprzedać swoje kolejne pomysły.

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

Zdjęcie Ballmer pochodzi z serwisu Shutterstock. 

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement