Telewizor 4K za 999 dolarów, czyli jak TCL chce zagrozić całej branży RTV

News/RTV 29.07.2013
Telewizor 4K za 999 dolarów, czyli jak TCL chce zagrozić całej branży RTV

Ten rok na rynku telewizorów zdecydowanie należy do 4K. Ultrawysoka rozdzielczość to coś, czym chcą się pochwalić producenci. Nie dotyczy to już drogich urządzeń ale także takich za 999 dolarów. Czy jednak taki sprzęt ma sens?

Na razie bardzo tanie telewizory 4K debiutują w Stanach Zjednoczonych. Tam, już od kilku miesięcy dostępny jest ekran marki Seiki. Ten niezbyt znany producent zażądał za swój 50-calowy telewizor z UHDTV jedynie 1499 dolarów. Wersja 39-calowa kosztuje zaledwie 699 dolarów. To przystępne ceny. Nawet w Stanach Zjednoczonych 5 tysięcy dolarów za 55-calowy telewizor 4K od Sony to wciąż sporo.

Teraz do gry o tanie 4K wchodzi producent z ambicjami. TCL zamierza  we wrześniu w USA wprowadzić swój 50-calowy model i to w rewelacyjnej cenie 999 dolarów. Taka cena obrazuje konkurencyjność oferty TCL, dążenie tej chińskiej marki do podbicia rynku i nastawienie na innowacyjne rozwiązania. TCL nie chce być jedynie tanim producentem, oferującym budżetowy sprzęt w marketach. Chce konkurować ceną, ale jednocześnie aspirować do miana lidera rynku.  Skąd to znamy? Oczywiście z telewizorów Samsunga sprzed kilku lat. Koreańczykom się udało, a czy uda się chińczykom? Czas pokaże.

Na razie jednak nowy produkt TCL zagraża technologii 4K. W teorii 4K to jedynie cztery razy większa rozdzielczość niż w przypadku Full HD (dwa razy większa pionowa i pozioma) to przy odpowiednim sygnale powinno zagwarantować bardziej szczegółowy obraz, wręcz niesamowite wrażenia. W praktyce jednak potrzebne są jeszcze inne cechy wpływające na jakość obrazu. Co to będzie za super obraz, gdy odwzorowanie kolorów będzie słabe, czerń nie będzie dobra? Poza tym należy pamiętać, że na chwilę obecną brakuje łatwo dostępnych treści w natywnej rozdzielczości 4K. To oznacza, że telewizor musi posiadać odpowiednie podzespoły, by skalować obraz HD i SD do wyższej rozdzielczości.

Wątpliwe jest, by w tej cenie TCL zaoferowało odpowiedni produkt, zwłaszcza że modele dostępne na rynku słabo sobie radzą z obrazem HD. Telewizory produkowane przez TCL nie grzeszą jakością. Podświetlanie jest tragiczne, odwzorowanie kolorów również.  Tylko cena jest niezła. W ten sposób TCL dziś jest w stanie zalać rynek tanimi ekranami pod swoim logiem, pod szyldem Thomsona oraz marki PEAQ stworzonej dla sieci MediaMarkt i Saturn. Także w telewizorze UPPLEVA, stworzonym dla IKEA, bardziej liczy się pomysł niż jakość obrazu.

Przedwczesne wejście na rynek z tanim 4K może spowodować, że ludzie zrażą się do nowej technologii. Nie zobaczą efektu, a obraz w HD może być na takim telewizorze gorszy niż na tym z natywną rozdzielczością 1920 na 1080 pikseli.  Takie działania mogą zaszkodzić nie tylko samej firmie TLC starającej się o nowy mocny wizerunek, ale też całej branży.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement