Poznajcie nowego księcia rozrywki – telewizor Samsung F8000. Recenzja Spider’s Web

Recenzja/RTV 29.07.2013
Poznajcie nowego księcia rozrywki – telewizor Samsung F8000. Recenzja Spider’s Web

Jeszcze w grudniu ubiegłego roku Samsung zapowiadał swój flagowy telewizor jako prawdziwą rewolucję w kategorii odtwarzaczy telewizyjnych.  Wcześniej Smart TV od koreańskiego producenta miał zmienić sposób, w jakim kontrolujemy telewizor. Sprawdziliśmy więc F8000 – telewizor, który zmienia zarówno Samsunga, jak i całą branżę tv. 

Samsung traktuje biznes telewizyjny całkiem poważnie. Choć rynek technologiczny bardziej skupia się dziś na urządzeniach mobilnych, a Samsung i na tym rynku jest liderem, to jednak nadal nie zapomina o telewizorach, które w całym portfolio koreańskiej firmy wciąż pełnią bardzo ważną rolę. Stara się je co roku ulepszać i sprawiać, by nie tylko były świetnymi wyświetlaczami, ale przede wszystkim domowym centrum rozrywki. F8000 ma tu być królem. Czy tak jest rzeczywiście?

Zmiany jeszcze w pudełku

Samsung F8000 od samego początku daje poczuć, że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym. Takie było moje wrażenie, gdy telewizor wyjmowałem z pudełka. Oczywiście to wciąż kartonowe pudełko, pełne styropianowych wzmocnień, jednak w żadnym pudełku od telewizora nie widziałem do tej pory takiego porządku jak tutaj. Wszystko za sprawą zwykłego drugiego pudełka, w którym schowano piloty, przewody i wszystkie inne potrzebne elementy. W kolejnym pudełku znalazły się dwie pary aktywnych okularów 3D. Takie spakowanie telewizora nie powinno niczym nadzwyczajnym. Miło, że Samsung  dołożył starań. Tu widać, jak Koreańczycy pilnie uczą się od Apple’a, gwarantując najlepsze doświadczenia od momentu wyjmowania produktu z pudełka.

Uaha piloty dwa

W Accessory Kit znalazły się dwa piloty: jeden tradycyjny, drugi mały z touchpadem. Ten pierwszy niech najlepiej zostanie w pudełku. To pilot, który jeszcze jakoś ujdzie w budżetowych modelach Samsunga, jednak zupełnie nie pasuje do stylu F8000. Choć jest zgrabny, to jego ergonomia pozostawia wiele do życzenia – zbyt wiele przycisków na zbyt małej przestrzeni nie ułatwia korzystanie z niego. Znacznie lepiej sprawdza się pilot z gładzikiem. Nie jest on idealny, ale spełnia swoje założenia zwłaszcza w połączeniu z innymi formami kontroli Samsung Smart TV.

SAMSUNG_F8000_SMART_TV 33

Jak ukraść księżyc?

Ten podtytuł nie powinien dziwić osób, które miały już okazję zetknąć się z F8000. Samsung zdecydował się na bardzo nietypową podstawę w formie pół księżyca. Taki cienki srebrny rogalik jest podporą topowego telewizora koreańskiej firmy. Wpływa to znacząco na wygląd całej konstrukcji. Sprawia, że jest ona unikalna i dość nowatorska. Jednak taki gadżet może okazać się problematyczny jeśli chodzi o ustawienie telewizora. Choć sam ekran nie jest duży to jednak na postawienie tego telewizora potrzebujemy sporo miejsca. O tym trzeba pamiętać decydując się na zakup tego modelu, chyba, że zamierzamy go powiesić na ścianie.


Kolejny dowód na to, że Samsung postawił w tym roku poprzeczkę wyjątkowo wysoko znajdziemy z tyłu telewizora. F8000 jest tak samo ładny z przodu jak i z tyłu, a to w telewizorach do tej pory rzadkość. Koreańczycy zadbali między innymi o maskownice do złącz. To są szczegóły, ale takie detale sprawiają, że ten ekran może nas zauroczyć od samego początku. Wygląd F8000 to pierwsza klasa.

Samsung staje się mocny tam, gdzie zawsze był słaby – czyli słów kilka o obrazie

O ile w wyglądzie telewizorów, Samsung od jakiegoś czasu wyznacza trendy, o tyle koreański producent nigdy nie słynął z jakości obrazu. Można wręcz powiedzieć, że telewizory Samsunga sprzedawały się ze względu na wygląd, dodatkowe funkcje, czy cenę, ale jakość zawsze była tu drugorzędna. Może nie było tragicznie, ale konkurencja oferowała po prostu lepszy obraz. Samsung mógł się za to zawsze pochwalić innymi unikalnymi cechami.

W przypadku F8000 nie jest inaczej. Tu też jakość obrazu  nie stanowi głównego elementu telewizora i nie stanowi przewagi nad konkurencyjnymi modelami. Jest jednak znacznie lepiej niż wcześniej. Samsung dokonał olbrzymiego jakościowego skoku. Udało się wreszcie zrobić telewizor z najwyższej półki, którego obraz nie będzie stał w sprzeczności do wykonania i innych możliwości telewizora.

Popracowano nad podświetlaniem. Generalnie inżynierowie wszystkich producentów starali się w tym roku wyeliminować największe wady telewizorów LCD z krawędziowym podświetlaniem LED. Jednym wychodzi to lepiej, innym gorzej. U Samsunga jest lepiej, choć nie tak dobrze jak w testowanym niedawno Sony W905.

Nie mamy raczej do czynienia z klasycznym cloudingiem, wyraźnie jednak widać, że telewizor świeci. Czerń uległa jednak znacznej poprawie w stosunku do poprzednich generacji. Pasy na filmach są rzeczywiście czarne, jednak często zamiast prawdziwej czerni mamy świecący granat. Dopiero redukcja podświetlania do minimum pozwala uzyskać dobre efekty. Kolory, jak to Samsung ma w zwyczaju, są już  soczyste nawet w trybach filmowych. Dużym problemem jest oddanie naturalnego koloru skóry człowieka. Generalnie jednak nie jest źle i po odpowiednim ustawieniu powinniśmy uzyskać zadowalające efekty. Najbardziej wymagającym użytkownikom zalecam oczywiście kalibrację.

Samsung F8000 nie może pochwalić się rewelacyjnym kontrastem. To telewizor uniwersalny, jednak gdy oglądamy głównie w zaciemnionych pomieszczeniach pomyślmy nad plazmą (np. F8500 od Samsunga lub VT60 od Panasonica) czy testowanym niedawno Sony W905, który w takich warunkach radzi sobie bardzo dobrze. Widać jednak, że Samsung dokonał olbrzymich postępów w swoim flagowym modelu, co przekłada się chociażby na płynność obrazu. Oczywiście zawsze mogłoby być lepiej, ale tutaj jest naprawdę dobrze.

Telewizja bardziej Smart

Jednak to nie dla genialnego obrazu kupujemy telewizory Samsunga. Owszem chcielibyśmy, by nasz telewizor miał wszystko wspaniałe, jednak na obecną chwilę jest to chyba niemożliwe. Dlatego też to, co wyróżnia Samsunga spośród konkurencji i sprawia, że ten telewizor jest warty każdej wydanej na niego złotówki to Smart TV. Jeśli interesuje nas Smart TV to tylko Samsung jest dziś w stanie zapewnić nam tak pokaźną bazę aplikacji, możliwości i sposobów dostępu do internetu.

Menu telewizora nie zmieniło się zbytnio od poprzednich modeli. Zmieniło się za to podejście do użytkownika. Podobnie jak w telewizorach Sony, tak i Samsung wita nas szybką, ale kompletną konfiguracją. Wszystko w niezłej oprawie i tak, że nawet mało zaawansowany użytkownik nie powiniem mieć problemów z obsługą.

Nowy Smart TV nie jest jednak łatwy w obsłudze. Samsung chciał by tak było, niestety się to nie udało. Usługa jest stworzona tak, by w teorii wygodnie można było ją obsługiwać tradycyjnym pilotem, pilotem z gładzikiem, myszką i klawiaturą, komendami głosowymi, gestami i smartfonem. I owszem wszystko to działa, często bardzo dobrze, jednak tak szeroki wybór jest nie tylko olbrzymią zaletą ale też wadą. Smart TV Samsunga nieco stracił na intuicyjności. Może nie korzystałem z niego dostatecznie długo. Będę próbował przy kolejnym teście telewizora Samsunga, ale na obecną chwilę potrafię się zgubić w Hubach.  Jest tego trochę za dużo, choć wszystko jest dobrze posegregowane – mamy aplikacje, multimedia, media społecznościowe i wreszcie rekomendacje, które stają się naszym ekranem początkowym. Samsung dał nam bogactwo możliwości. Jest to najbardziej zaawansowana i najbardziej kompletna usługa Smart TV na rynku.

Do tej pory podstawą Smart TV były aplikacje, głównie te do obsługi serwisów VOD. W przypadku Samsunga są one wciąż obecne i to w sporej liczbie. Jednak głównym elementem nowego Smart TV są wspomniane rekomendacje. To je widzimy przy każdym uruchomieniu telewizora. Dzięki podłączeniu do sieci, telewizor poleca nam ciekawe programy. Na początku na bazie programu telewizyjnego, a z biegiem czasu uczy się naszych preferencji i podpowiada pozycje, które powinny przypaść nam do gustu. Ważne, że funkcja działa nie tylko przy sygnale dostarczanym bezpośrednio do telewizora ale także w przypadku dekoderów operatorów kablowych i satelitarnych. Warunkiem jest znalezienie naszego operatora na liście, a ta jest całkiem długa. Na pewno są tu najpopularniejsi dostawcy kablowi i satelitarni. Aby działało to sprawnie konieczne jest podłączenie dodatkowego odbiornika podczerwieni, który znajdziemy w zestawie. Dzięki temu  telewizor wie jaki kanał oglądamy na dekoderze.

F8000 użytkowałem raptem przez kilka dni, więc nie jestem w stanie ocenić w pełni tej funkcji, postaram się to jednak zrobić w niedalekiej przyszłości wraz z pokazaniem możliwości sterowania głosem i gestami, które w tegorocznej wersji Smart TV zostały poszerzone, o czym wspominaliśmy zarówno przy premierze na CES, jak i lutowym Samsung Forum.

Możliwości Samsung Smart TV oceniam bardzo wysoko, choć wciąż idea inteligentnych telewizorów nieco kuleje. Samsung swoimi rekomendacjami to nieco zmienia, odchodząc od nowoczesnej telegazety i serwisów VOD, w stronę telewizora, który wie co chcemy oglądać i jest centrum domowej rozrywki. Jednocześnie jednak nadal sterowanie Smart TV sprawia problem mimo szeregu różnorodnych opcji. Na dziś platforma Samsunga jest jednak bezkonkurencyjna.

SAMSUNG_F8000_SMART_TV 31

Książe rozrywki

Samsung F8000 to chluba w telewizyjnej ofercie koreańskiego producenta. Jednocześnie jest to telewizor stworzony z myślą o przeciętnym użytkowniku. 40-calowy model kosztuje 4500 złotych, 46-calowy niecałe 6 tysięcy złotych, a 55-calowy 8 tysięcy – to ceny dość konkurencyjne. Ten flagowy model Samsunga urzeka wyglądem i dbałością o szczegóły wykończenia. To pokazanie tego, jak w ciągu ostatniej dekady firma się zmieniła. Jednocześnie jednak Samsung F8000 nie jest gwarantem najwyższej jakości obrazu. To bardzo dobry obraz, ale konkurencja oferuje lepszy.

Koreańczycy są w stanie udowodnić, że obraz nie jest najważniejszy, gdy w grę wchodzi rozrywka i wygląda na to, że mają rację. Mnogość opcji w Smart TV, prawdziwe bogactwo aplikacji, rekomendacje, różnorodne sposoby sterowania, łatwość dostępu do multimediów, wygodne opcje społecznościowe sprawiają, że F8000 jest warty uwagi. Jeśli Sony W905 jest dla mnie królem obrazu, to Samsung F8000 jest księciem rozrywki. Samsung wycisnął ze Smart TV wszystko co na dziś da się z niego wycisnąć, zaoferował rynkowe nowości i stara się zmienić nasze przyzwyczajenia. To właśnie znajdziemy w pudełku z F8000.

Należy jeszcze pamiętać, że Samsung F8000 oferuje wsparcie dla Evlution Kit, a to oznacza że ten telewizor będzie równie Smart za rok, dwa, a może nawet pięć. Czego więcej chcieć?

A no jeszcze lepszego obrazu, nowych usług VOD na polskim rynku wspierającym Samsung Smart TVi chyba tego, by funkcja S-recommendation miała co podpowiadać w rodzimych usługach telewizyjnych…

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement