Dzięki nowej technologii Philipsa, cały pokój stanie się telewizorem

Felieton/RTV 22.07.2013
Dzięki nowej technologii Philipsa, cały pokój stanie się telewizorem

Plotki o śmierci Philipsa są mocno przesadzone. Z pewnością produkty tego producenta nie są też chińską tandetą. Dowodem na to jest Elevation.

Elevation nie będzie niespodzianką na wrześniowych targach w Berlinie. Już dziś Philips odkrywa swoje karty odnoszące się do nowego, topowego modelu 60PFL8708S. Jest to jeden z najcieńszych telewizorów LCD z podświetlaniem diodami LED – jego grubość to zaledwie 13,5 milimetra. Przy 60 calach i wykończeniu szkłem oraz akrylem telewizor zapowiada się naprawdę obiecująco.

Philips_Elevation

To jednak nie wzornictwo czy zacne parametry sprzętowe tego ekranu są tutaj kluczowe. Wraz z telewizorem Elevation Philips zdecydował się rozszerzyć możliwości swojej unikatowej technologii Ambilight. Diodowe oświetlenie telewizora to od 2002 roku znak rozpoznawczy telewizorów niderlandzkiej marki. Przez lata system znacząco ewoluował i obecnie działa naprawdę nieźle, podświetlając ekran przez co telewizor wydaje nam się jeszcze większy.

W ofercie Philipsa znajdziemy też horrendalnie drogi gadżet jakim są „żarówki” HUE. To ledowe oświetlenie może być w wygodny sposób sterowane przy użyci smartfonów. Fajny bajer, który teraz w połączeniu z telewizorami ambilight może być jeszcze ciekawszy.

Dzięki funkcji share the light, żarówki będą mogły synchronizować się z ambilight telewizora. Oznacza to, że w całym pokoju oświetlenie będzie dopasowane do filmowej sceny. To może wpłynąć na nasze filmowe wrażenia. Oczywiście funkcja będzie działać nie tylko z nowym telewizorem Elevation, ale także ze wszystkimi innymi modelami z Ambilight od 2011 roku wzwyż.

Ambilight+Hue

Jako gadżeciarz jestem urzeczony tym pomysłem. W telewizorach ostatnio cały czas 4K, 4K, UHDTV, czasem ktoś napomknie o ekranach OLED. Tymczasem Philips wpadł jak uatrakcyjnić swoje telewizory, wykorzystując technologię które już wdrożył. Na demonstracyjnych filmach wygląda to bardzo obiecująco. Jestem ciekaw, jak jest w rzeczywistości, bo przyznam się szczerze, że w warunkach domowych nie miałem przyjemności obcować także z samym Ambilight.

Philips stara się wyróżnić, a to we współczesnym świecie technologicznym nie jest łatwe, ale jest za to bardzo cenne. We wzornictwie telewizorów niewiele można zrobić, choć producenci dwoją się i troją co roku opracowując nowe ramki i podstawy. Elevation w połączeniu z Hue jest więc powiewem świeżości.

Zapowiada się, że ta jesień dla świata telewizorów będzie naprawdę ciekawa.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement