Google ma powody, aby za pomocą Moto X zatrzymać wyścig zbrojeń obecny na rynku topowych smartfonów z Androidem

Felieton/Sprzęt 23.07.2013
Google ma powody, aby za pomocą Moto X zatrzymać wyścig zbrojeń obecny na rynku topowych smartfonów z Androidem

Premiera Motoroli X Phone znanej również jako Moto X zbliża się wielkimi krokami. Ten nowy smartfon będący owocem pracy Google i Motoroli może znacząco odmienić wizerunek Androida. Wieszczę koniec pewnego wyścigu zbrojeń.

O nowej Moto X wiemy już dosyć sporo. Wyciekła prawdopodobna specyfikacja urządzenia, a dodatkowo po sieci hulają już liczne zdjęcia. Niestety z YouTube’a na żądanie Motoroli został skasowany film, na którym zaprezentowano działanie kilku nowych funkcji, które mogą się pojawić w Androidzie 4.3 lub nowej nakładce Motoblur.

moto x smartfon

Premierę urządzenia ustalono na pierwszy dzień sierpnia, wtedy to też Motorola i Google odsłonią wszystkie karty.

To co jest ciekawe na ten moment to specyfikacja urządzenia. Serwis Android Police zebrał wszystkie krążące po sieci informacje i okazuje się, że o Moto X wiemy już naprawdę sporo.

Specyfikacja Moto X:

– dwurdzeniowy Qualcomm S4 Pro MSM8960DT 1.7GHz CPU, Adreno 320 GPU.
– 2GB pamieci RAM
– wyświetlacz o przekątnej 4,7” i rozdzielczości 720×1184 co daje około 4,5″ bez przycisków ekranowych
– kamera przednia 2,1 Mpix i tylna 10,5 Mpix
– WiFi 802.11a/b/g/n/ac
– Android 4.2.2 (takie zdjęcia przedostały się do sieci, lecz możliwe, że będzie to Android 4.3)
– Pamięć wewnętrzna 16 GB i około 12 GB dla użytkownika
– NFC
– bateria 2,200 mAh
– wysokość 128,5 mm i szerokość 65 mm

Google może mieć plan na inną walkę w segmencie hi-end

Dwurdzeniowy procesor może wskazywać na to, że Motorola X Phone nie będzie hi-endowym urządzeniem, a jedynie bardzo mocnym średniakiem. Ja jednak interpretuję to nieco inaczej. Stawiam na to, że Motorola i Google skupili się na optymalizacji oprogramowania tak, aby jak najwięcej wycisnąć z dwurdzeniowego procesora Qualcomm S4 Pro 1.7GHz. Pamiętajmy, że to właśnie projekt masło (Project Butter) był jednym z większych usprawnień nowego Androida. Zakładam, że tym razem będzie podobnie.

moto x phone

Urządzenia z Androidem już teraz są wyśmiewane z powodu, iż do wydajnej pracy potrzebują czterordzeniowych lub też potężniejszych układów. Google’owi na pewno taka sytuacja nie jest na rękę. Przecież spora ilość sprzedawanych na świecie Androidów to nie hi-endy, a właśnie tańsze urządzenia ze średniej i dolnej półki cenowej. To nimi gigant z Mountain View chce zalać rynek, więc musi mieć na uwadze opinię, która już zdążyła przylgnąć do Androida.

Dlatego wierzę, że mimo tego, iż Moto X stoi w benchmarkach pod hi-endami Samsunga i HTC to jeszcze pokaże konkurencji na co ją stać. Wynik jaki X Phone zdobyła w AnTuTu Benchmark to około 18,700 punktów. To znacznie więcej niż Nexus 4 (14 tys.) i Nexus 7 (12 tys.). W moim odczuciu wynik ten jest zadowalający oraz gwarantujący klientowi, iż urządzenie posłuży mu bezproblemowo przez dłuższy czas.

motorola x phone

Dodatkowo uważam też, że Google będzie chciało wykreować jeszcze większą modę na innowacyjne funkcje w oprogramowaniu smartfonów. Już teraz rywalizacja często przenosi się na pole asystentów głosowych, oprogramowanie aparatu fotograficznego czy inne smart funkcje.

Dennis Woodside – szef Motoroli – powiedział podczas konferencji D11, że nowy smartfon będzie wiedział czego chcemy, zanim sami cokolwiek zrobimy. Na wspomnianym, usuniętym już z sieci filmiku, mogliśmy zauważyć scenę, na której Motorola X Phone wybudzała się i podświetlała ekran, gdy tylko użytkownik na nią spojrzał. Prawdopodobnie dzięki zamontowanej kamerze i specjalnemu oprogramowaniu telefon będzie rozpoznawał nasze ruchy i wyłapie kiedy spoglądamy na niego, gdy ten będzie leżał np. na biurku. Smartfon będzie też nasłuchiwał naszych komend, jednak do tej funkcji mam spore obawy, gdyż po ostatnich wpadkach traciłem zaufanie do Motoroli.

Popłynie na to rzeka pieniędzy

Google zdecydowało się przeznaczyć na kampanię marketingową tego smartfona 500 milionów dolarów, a to przecież połowa rocznego budżetu marketingowego Apple. Zakładam, że pieniądze te zostaną przeznaczone nie tylko na to, żeby przypomnieć o Motoroli, która jak feniks odradza się z popiołów, ale również na promocję nowego oprogramowania oraz chęć pokazania, że nowoczesny smartfon nie musi mieć więcej rdzeni, niż komputer na którym pisze ten tekst.

motorola x phone smartfon

Ja wiem, że Moto X jednak nie kupię. Jeżeli Wam nie przeszkadzają nieczyste zagrywki Motoroli to na nowy model będziecie musieli zapewne polować. I to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Gdyż firma w ostatnim czasie wycofała się z wielu lokalnych rynków na całym świecie – w tym z Polski – i nic nie wskazuje na to, żeby planowała na nie szybko powrócić.

Model Moto X ma być produkowany w Stanach Zjednoczonych i tym też argumentem Google oraz Motorola będą chcieli zagrać na uczuciach i patriotyzmie Amerykanów.

Zdjęcia pochodzą z corriere.itandroidpolice.com oraz twitter.com/evleaks.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement